Witam wszystkich forumowiczów

11 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 1
Punkty: 26
Posty: 16
W klubie od: 29/12/2019

Witam wszystkich forumowiczów

Dobry wieczór, a jak ktoś czyta w dzień, to Dzień Dobry!

Ciężko było mi się zdecydować na to, na którym forum umieścić niniejszy post, bo właściwie nie dotyczy awarii sprzętu, chwalić nie ma się czym, a podstawowe zasady BHP są takie, że jak się gdzieś się wchodzi, to się puka, a na forum wypadałoby się przywitać.

Ja właśnie kolejny raz podejmuję próbę wejścia w stare audio. Mam w planach urządzenie miejsca pracy w ten sposób, żeby zamiast muzyki z komputera móc posłuchać płyt, kaset lub radia, w dobrym stylu retro.

Już kilka lat temu chciałem wskrzesić stary zestaw Ojca, złożony z AT9100 i M9115, który na początku lat 90. wyglądał imponująco, przynajmniej dla kogoś, kto nie miał dostępu do zachodnich produkcji. Final Countdown zespołu Europe na takim sprzęcie dawał niemalże koncertowe odczucia, a możliwość nagrywania hitów z pierwszych komercyjnych stacji radiowych była wtedy na poziomie wykupienia abonamentu w Tidal czy Spotify. Projekt niestety padł, ponieważ deck ma problemy z napędem, a jeśli już odtwarza, to i tak tylko jeden kanał - efekt słyszalny w słuchawkach i widoczny na wyświetlaczu diodowym (ależ to wyglądało, jak się miało 8-10 lat), a amplituner nie jest przestrojony, a poza tym potencjometry już trzeszczą, a miejsca na urządzenie kącika muzycznego jeszcze nie mam.

Przed samymi świętami spróbowałem sięgnąć jeszcze głębiej i z darowanego mi WG902 "Artura" wyciągnąłem wkładkę UF70, która ku mojej niesamowitej radości wróciła głos starej Fonice WG550 należącej do mojego Dzadka. Pozwoliła ona nie tylko ogrzać pomieszczenia ciepłem kolęd z płyty z 1958r. ale też ponownie odezwać się Filipinkom, Sewerynowi Krajewskiemu czy Maryli Rodowicz, a także całemu Kabaretowi Dudek z płyt, któych jako małe dziecko słuchałem z tego gramofonu rozstawiając go na dywanie. Mimo trzasków podczas regulacji głośności i odtwarzania (stare, podniszczone płyty), możliwość odtworzenia po ponad 30 latach płyt, których nie widziałem na oczy przez tyle lat jest dla mnie niesamowitym przeżyciem, które mam zamiar nadal kontynuować i dzięki pomocy forumowiczów - na których dobre rady liczę - dalej rozwijać, usprawniać i wzbogacać.

Nie będę analizował całego zagadnienia nostalgii, "czaru PRLu", i tym podobnych w perspektywie Unitrowych konstrukcji. Dla mnie jest to możliwość dotknięcia dni, które dawno minęły i chwil, które spędziłem z tymi, którzy bezpowrotnie odeszli. Funkcję wehikułu czasu, te urządzenia spełniają dla mnie wyśmienicie. Może są one również pewnego rodzaju hamulcem, spowalniaczem dzisiejszego życia, by - mając dostęp do nowoczesnych technologii, streamingu audio i video w HD, 4K, 3D, miliardów bitów na sekundę wypełniających każdą strefę naszego życia - móc włączyć płytę/kasetę i jej autentycznie posłuchać, bez zniecierpliwionego przełączania między utworami, bez sprawdzania mediów społecznościowych w tle.

Kończąc filozoficzne rozważania na temat sensu życia, zapraszam do odpowiedzi w tym wątku. Z lektury forum wiem, że Artura bez względu na jego STEREO nie bedę reaktywował (gra jeden kanał) pozostawiając odtwarzanie starych płyt Fonice WG550. Zastanawiam się nad dobraniem się do potencjometrów, żeby nie trzeszczały, ale może forumowicze podpowiedzą, nad czym jeszcze można by w niej popracować. Może ktoś ma jeszcze jakieś dobre rady albo wskazówki?

Pozdrawiam, Krzysiek

20191230_133116.jpg
20191230_133243.jpg

Pozdrawiam, Krzysiek