[KLEXMIX] Co mam, co u mnie, co dziś psuję.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zapytam tutaj, bo Damian pewnie będzie wiedział najprędzej:
Czy Tonsil w nowych głośnikach nakleja takie spłaszczone kopułki jak dawniej np. w GDN 20/40, czy już jakieś inne?
Pytam, bo dostałem ostatnio od znajomego zdjęcie nowych głośników, gdzie kopułki wyglądały jak takie najtańsze papierowe, z zestawu regeneracyjnego typu China i zacząłem się zastanawiać...
Wszystko jest importowane i badziewne, membrany, kopułki, resory...
Tonsil to montownia chinoli od tego roku.
Cewki w zwrotnicach też już są aluminiowe a nie miedziane.
Tonsil zawsze był producentem głównie sprzętu użytku powszechnego dla ludu z kilkoma fajnymi wyjątkami, były lepsze czasy i gorsze czasy kryzysowe, ale takiej lipy i podłej jakości jeszcze nigdy nie było. Nigdy.
Ogólnie tragedia.
I wszystko jasne, czyli to jest "fabryczne" rozwiązanie. Rozczarowujące, jeśli chce się przywrócić kolumny do fabrycznego wyglądu. Dzięki za odpowiedź.
Narobiłem sobie zapasów wielu części.
U mnie póki co jeszcze wszystko wygląda i gra jak powinno.
Najpierw powiedz co to znaczy wytłumienie wykładziną tekstylną, co włożyłeś, że było gorzej.
Po napchaniu wełny w te obudowy jest bardzo duża poprawa sekcji basowej, gąbka nie jest zbyt dobra do zamkniętej obudowy, bo właśnie jej słaba przenikliwość skutkuje zabieraniem cennych litrów, co nie jest wskazane, tym bardziej przy tak małych obudowach, zbyt małych. Oczywiście można ją stosować, ale wełna/włóknina/owata daje lepsze efekty.
Zrobiłem tych kolumn w życiu pewnie z kilkadziesiąt par, recepturę na poprawę niskich tonów wypracowałem sobie już dawno, wytłumienie gąbkowe trochę je blokuje, podobnie jest ze Space 86 i wszelakimi innymi pochodnymi.
Witaj, przepraszam, trochę mnie wcięło z powodu braku czasu niestety.
Już wyjasniam.
Wykładzina tekstylna czyli taki wojłok samochodowy, mniej lub bardziej luźny lub fizelina. Takie wkłady stosowałem. Zdecydowanie się zgadzam, gąbka nie jest właściwa gdy chcemy "zwiększyć pojemność" kolumny.W tym wypadku jednak chodzi o zmniejszenie bo problem tkwi w tym, ze głosniki GDN16 maja brzydka czestotliwość rezonansowa w okolicy 80Hz, mają tez ograniczoną mozliwość reprodukcji niskich tonów (około 50 Hz). Jak dałem fizelinę do środka to okazało się, że wyszła taka buła - mniej więcej taka jak podkręcisz basy w starszych konstrukcjach np. Radmor czy Kleopatra, to nie są twarde basy ani miękkie nisko schodzące tylko takie właśnie 80Hz. Po wstawieniu z powrotem gabki poprawiło się o tyle, że mniej jest tej buły ale basu dolnego nie ma nadal i na to nic się nie poradzi bo te głośniki mają za duży spadek na dole. Mozna sobie sprawdzić na karcie katalogowej nowych 16/30, to sa podobne głośniki. Nie takie same ale podobnie skonstruowane.
Link do GDN16/30: https://www.skleptonsil.pl/gdn-16-30-8-ohm,id697.html#images-3
Wszystko jest importowane i badziewne, membrany, kopułki, resory...
Tonsil to montownia chinoli od tego roku.
Cewki w zwrotnicach też już są aluminiowe a nie miedziane.
Tonsil zawsze był producentem głównie sprzętu użytku powszechnego dla ludu z kilkoma fajnymi wyjątkami, były lepsze czasy i gorsze czasy kryzysowe, ale takiej lipy i podłej jakości jeszcze nigdy nie było. Nigdy.
Ogólnie tragedia.
Też się natknąłem na przewody aluminiowe w któryms z supermarketówm, takie czarno czerwone 2 żyły. Wygladały na miedź ale gorzej się lutowały, izilacja rozpłynęła sie pod wpływem temperatury a po przylutowaniu łatwo je ukruszyć. Unikac !
Kurdebele, 16/30 i 16/12 mają tylko kosz wspólny!!!!
Oprócz średnicy nie są w niczym podobne.
W 16/30 masz niską cewkę 4 warstwową i malutki magnes a w 16/12 masz wysoką cewkę dwuwarstwową co wymusiło zastosowanie grubszego jarzma magnesu, sam obwód magn. ma też większą średnicę, 16/12 ma o wiele cieńszą i mniej sztywną membranę, o lekko mniejszej średnicy przez większy garb zawieszenia.
To są dwa zupełnie inne głośniki grające w końcowym efekcie inaczej.
W niczym nie są podobne.
P.S. - Głośnik z linku ze sklepu Tonsil to już współczesny chinol niezgodny z żadnym z powyższych parametrów.
Importowane badziewie, produkują/składają ten głośnik w takiej formie już kilka lat, jako zapchajdziurę, bo nie robią do tego modelu części, a do naprawy spływa sporo różnych 16stek, i wszędzie wklejają jedno i to samo... Karta z parametrami pochodzi jeszcze ze starego tonsilu, dzisiejszy głośnik to inny twór.
Dodać należy że jak wyślesz do naprawy 16/15, lub nawet 16/10 kobaltowy, o czym przekonał się jeden z forumowiczów, to wkleją ci w te głośniki właśnie ten chiński układ zamiennik widoczny na zdjęciu z linku.
Kwintesencja współczesnej papraniny.
Tak jak pisałem, będzie kontynuacja i kolejne obadane sztuki.
Nigdy nie miałem tego zestawu, przyjechał do mnie kilka dni po zestawach Cz@t, przekonany byłem zawsze, że jest to bardziej taka kontynuacja zakończonych już od kilku lat Excellence, jakie było moje zdziwienie, kiedy badając je wzdłuż i wszerz okazało się, że to są poprawione Cz@ty.
Projekt jest w innej odsłonie wizualnej jak widać, technicznie - mamy te same basy, tę samą pojemność obudowy (tak, w Cz@tach była komora balastowa na dole, te również są oddzielone w tym samym miejscu zaraz pod tunelem, ale korka z tyłu już nie posiadają ¯\_(ツ)_/¯ ), GDWK został zmieniony na 10/80/19, tunel został już włożony dłuższy.
https://i.imgur.com/D03yZKK.jpeg
https://i.imgur.com/9WZBfj4.jpeg
Wszystko to poskutkowało tym, że kolumny grają kulturalniej, a GDWK o innej ch-ce uzupełnia trochę braki w średnio-wyższym paśmie, ale teraz najlepsze, zwrotnica pozostała BEZ ZMIAN, jest inny wysoki, inne strojenie obudowy, inna geometria frontu (nie ma zakrzywionych ekranów plastikowych), a zwrotnica pozostała ta sama, no litości...
https://i.imgur.com/kLoSe43.jpeg
Kolumny grają po prostu OK, i tyle, bez szału, nie męczą jak Cz@ty, mają zejście, którego nie miały poprzednicy, nie buczą, mają wyrównaną dziurę w paśmie, ładnie wyglądają, to duży plus, broniły się też troszkę ceną.
W Tonsilu w latach produkcji tych kolumn, czyli zaraz po upadku zakładu państwowego, było okropnie krucho z finansami, więc pewne niedopracowane konstrukcje i zwrotnice zbudowane na elektrolitach, mogły mieć w tym właśnie swoje wytłumaczenie, cóż, życie, jest ok, nie mniej, nie tego się spodziewałem.
Miłego weekendu. :-)
https://www.youtube.com/watch?v=39pX7Z1i59U
Porównanie gabarytowe do Siesty, o których opowiem trochę poźniej:
[quote=klexmix;20887.165287;6416]Kurdebele, 16/30 i 16/12 mają tylko kosz wspólny!!!!
Oprócz średnicy nie są w niczym podobne.
W 16/30 masz niską cewkę 4 warstwową i malutki magnes a w 16/12 masz wysoką cewkę dwuwarstwową co wymusiło zastosowanie grubszego jarzma magnesu, sam obwód magn. ma też większą średnicę, 16/12 ma o wiele cieńszą i mniej sztywną membranę, o lekko mniejszej średnicy przez większy garb zawieszenia.
To są dwa zupełnie inne głośniki grające w końcowym efekcie inaczej.
W niczym nie są podobne.
P.S. - Głośnik z linku ze sklepu Tonsil to już współczesny chinol niezgodny z żadnym z powyższych parametrów.
Importowane badziewie, produkują/składają ten głośnik w takiej formie już kilka lat, jako zapchajdziurę, bo nie robią do tego modelu części, a do naprawy spływa sporo różnych 16stek, i wszędzie wklejają jedno i to samo... Karta z parametrami pochodzi jeszcze ze starego tonsilu, dzisiejszy głośnik to inny twór.
Dodać należy że jak wyślesz do naprawy 16/15, lub nawet 16/10 kobaltowy, o czym przekonał się jeden z forumowiczów, to wkleją ci w te głośniki właśnie ten chiński układ zamiennik widoczny na zdjęciu z linku.
Kwintesencja współczesnej papraniny.[/quote]
To ja wiem, naprawa to chiński badziew nic więcej i to kiepsko wklejony. Lepiej zrobić to samemu. Nie znam różnic między sławnym kultowym ;-) 1612 i badziewnym 16/15 z zg15, które miałem dość długo w okresie swojej młodości. Nie wiem czy różnice w budowie dały jakiś wynik w odsłuchu, powtarzam znam tylko 16/15 i 16/? po wymianie układu cewki i membrany. Dla mnie obie wersje graja tak samo, czyli nie ma zejścia do 40Hz, jest słaby rezonans na 80 Hz. Niech mnie ktoś przekona kto miał dłużej niż 5 lat takie głośniki w super wersji kobaltowe, etc, że były dobre...... Generalnie Zg25c ma bardzo ładne brzmienie i dobra równowagę tonalną i bardzo je cenię pod warunkiem, że nie podbijamy basów bo to kończy się zawsze BUŁĄ.
[quote=klexmix;20887.165367;6416]Tak jak pisałem, będzie kontynuacja i kolejne obadane sztuki.
Nigdy nie miałem tego zestawu, przyjechał do mnie kilka dni po zestawach Cz@t, przekonany byłem zawsze, że jest to bardziej taka kontynuacja zakończonych już od kilku lat Excellence, jakie było moje zdziwienie, kiedy badając je wzdłuż i wszerz okazało się, że to są poprawione Cz@ty.
Projekt jest w innej odsłonie wizualnej jak widać, technicznie - mamy te same basy, tę samą pojemność obudowy (tak, w Cz@tach była komora balastowa na dole, te również są oddzielone w tym samym miejscu zaraz pod tunelem, ale korka z tyłu już nie posiadają ¯\_(ツ)_/¯ ), GDWK został zmieniony na 10/80/19, tunel został już włożony dłuższy.
Wszystko to poskutkowało tym, że kolumny grają kulturalniej, a GDWK o innej ch-ce uzupełnia trochę braki w średnio-wyższym paśmie, ale teraz najlepsze, zwrotnica pozostała BEZ ZMIAN, jest inny wysoki, inne strojenie obudowy, inna geometria frontu (nie ma zakrzywionych ekranów plastikowych), a zwrotnica pozostała ta sama, no litości...
Kolumny grają po prostu OK, i tyle, bez szału, nie męczą jak Cz@ty, mają zejście, którego nie miały poprzednicy, nie buczą, mają wyrównaną dziurę w paśmie, ładnie wyglądają, to duży plus, broniły się też troszkę ceną.
W Tonsilu w latach produkcji tych kolumn, czyli zaraz po upadku zakładu państwowego, było okropnie krucho z finansami, więc pewne niedopracowane konstrukcje i zwrotnice zbudowane na elektrolitach, mogły mieć w tym właśnie swoje wytłumaczenie, cóż, życie, jest ok, nie mniej, nie tego się spodziewałem.
Miłego weekendu. :-)
Porównanie gabarytowe do Siesty, o których opowiem trochę poźniej: [/quote]
Przyznam, że Premium traktowałem jako zestawy aspirujące bardziej do poważnego grania i przede wszystkim zestawy nad którymi się poważniej pochylono ale tu niestety wychodzi droga na skróty ze strony Tonsilu.
Dla kogoś kto siedzi w pomiarach i modyfikacjach kolumn, takie podejście jest smutne i niedopuszczalne. Ta sama zwrotnica do zestawów wyposażonych w inny tweeter, inną geometrię frontu co skutkuje innym zachowaniem charakterystyk przetwornika w osi i poza osią.
Poważnie traktująca się marka raczej nie wybiera aż takiej drogi na skróty, o ile można wybaczyć pewne cięcia kosztów na podzespołach w filtrze o tyle takie podejście jest po prostu zgubne i daje odpowiedź na to dlaczego było tak źle, skoro było dobrze?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- …
- następna ›
- ostatnia »











Właśnie jestem przy nich, ten frez rzeczywiście sprawia, że mają one delikatność jajka.