Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Czeka mnie renowacja takiego zestawu właśnie, M9115 i AT9100.
To zapraszam na premierę.
Będzie kilka odcinków, natomiast zapewniam że udało mi się to zrobić.
Trzymam kciuki za serwis.
Elwa nie była tam chyba od zawsze wlutowana więc nie mogła być źle wlutowana przez fabrykę i działać normalnie przez prawie 40 lat. Ale może się mylę i jest taki możliwość. W takim razie wymieniłem połowę dobrych rzeczy i znów lepiej się nie chwalić nie będą elektronikiem niczym co nie wiążę się z myciem obudowy. Najważniejsze, że gra i nie buczy. Szczęśliwie przy okazji nie wysadziłem połowy instalacji w domu ;)
Załączam na wszelki wypadek wyrazy współczucia ;-).
Ciężko jest ukręcić bacik z..., no, niedopracowanego czegoś niezbyt prostego.
Bardzo ciekawy głos w tym temacie. Bardzo się pokrywa z moimi odczuciami.
Konstrukcja niby modułowa, niby przemyślana, a tak na serio wyszło słabo.
Zaciekawił mnie ten głos bo ponoć kolega w ZRK pracował. Można by się spodziewać innej postawy. Dziękuję i pozdrawiam.
Pozdrowienia dla klubowiczów
Załączam na wszelki wypadek wyrazy współczucia ;-).
Ciężko jest ukręcić bacik z..., no, niedopracowanego czegoś niezbyt prostego.Bardzo ciekawy głos w tym temacie. Bardzo się pokrywa z moimi odczuciami.
Konstrukcja niby modułowa, niby przemyślana, a tak na serio wyszło słabo.
Zaciekawił mnie ten głos bo ponoć kolega w ZRK pracował. Można by się spodziewać innej postawy. Dziękuję i pozdrawiam.Pozdrowienia dla klubowiczów
Bierz pod uwagę to, że AT został wymyślony zaraz po stanie wojennym czyli przeszło 40 lat temu. I nie za bardzo było pole manewru żeby to wszystko zmieścić. W mojej ocenie najbardziej kłopotliwy jest demontaż płytki radiowej (w 9115 wysuwana antena już wychodzi razem z płytką, bo w 9010/9100 trzeba było ją zdemontować wcześniej). ZRK przegapił moim zdaniem przełącznik kolumn, który by poprawił funkcjonalność (miejsce jest bo sam w jednym zrobiłem taki eksperyment) no i wskaźnik wysterowania. Jakby były te dwie rzeczy to uważam że byłby to bardzo udany amplituner.
Bierz pod uwagę to, że AT został wymyślony zaraz po stanie wojennym czyli przeszło 40 lat temu. I nie za bardzo było pole manewru żeby to wszystko zmieścić. W mojej ocenie najbardziej kłopotliwy jest demontaż płytki radiowej (w 9115 wysuwana antena już wychodzi razem z płytką, bo w 9010/9100 trzeba było ją zdemontować wcześniej). ZRK przegapił moim zdaniem przełącznik kolumn, który by poprawił funkcjonalność (miejsce jest bo sam w jednym zrobiłem taki eksperyment) no i wskaźnik wysterowania. Jakby były te dwie rzeczy to uważam że byłby to bardzo udany amplituner.
Biorę pod uwagę wiele elementów. Wspomniany wymóg demontaży anteny ferrytowej, niby modułowa konstrukcja a dostępu do modułu tunera praktycznie nie ma bez demontażu praktycznie nie ma. Wymiana potencjometra to demontaż całości.
Zestawiając go z modułowością i serwisowalnością Radmora wyszło słabo.
To oczywiście moje zdanie. Czy sam schemat i układ elektryczny jest jakoś wybitny? Też poddam pod dyskusje.
Ale jakoś tak jest że AT xxxx ma sporo poważanie.
Dziękuję za miłą dyskusję - pozdrawiam klubowiczów.
ZDPU - O którym radmorze piszesz?
Biorę pod uwagę wiele elementów. Wspomniany wymóg demontaży anteny ferrytowej, niby modułowa konstrukcja a dostępu do modułu tunera praktycznie nie ma bez demontażu praktycznie nie ma. Wymiana potencjometra to demontaż całości.
Potwierdzam w całej rozciągłości, modułowość kończy się na wyjęciu końcówki mocy!
Reszta to koszmarek serwisanta.
ZDPU - O którym radmorze piszesz?
Cześć. No tak masz rację nie doprecyzowałem. Chodzi o serię 51xx. Później już było inaczej.
Potwierdzam w całej rozciągłości, modułowość kończy się na wyjęciu końcówki mocy!
Reszta to koszmarek serwisanta.
Cieszę się że nie tylko ja to zauważyłem. No czy jest elektronicznie wybitny?
Też nie zauważyłem :)
Miłego weekendu
Koledzy.
Ten sprzęt ma 40 lat.
Był konstruowany z myślą o tak długiej eksploatacji?
Z pewnością nie był.
Czy to w założeniach był sprzęt który miał stanowić top?
Nie był.
To popularny grajek, którego juź dawno miało nie być.
A że zbudowany tak, a nie inaczej.
Bo nikt nie przewidywał go rozbierać do ostatniej śrubki.
I jeszcze jedna kwestia.
Sprzęt wiekowy codziennie używany zgodnie z zasadami służy z reguły bezawaryjnie.
Ten, który zaliczył na 20 lat komórkę, strych, piwnicę uległ degradacji zdecydowanie większej niż ten używany na codzień.
I z takimi urządzeniami mamy w większości przypadków do czynienia.
A takie dzisiejsze prace naprawcze, to w gruncie rzeczy elementarne działania z zakresu dziedziny elektroniką zwanej.
A ponarzekać jak to było trudno to każdy rzemieślnik lubił i lubi.
Nawet jak pasek rozrządu wymieniałem 20 minut.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 366
- 367
- 368
- 369
- 370
- 371
- 372
- 373
- 374
- …
- następna ›
- ostatnia »











Mnie zainteresował ten wystrzelony kondensator jak przyczyna. Zgodził bym się, gdyby był ofiarą zamieszania, ale przyczyną? No chyba, że na fali obowiązkowego "recapingu" odwrócono polaryzację albo przez pomyłkę zastosowano na znacznie niższe napięcie. A może to nie był elektrolit? Napisz coś więcej.