Fonica G-601a luzy na osi talerza
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Niestety lipa. Okazało się że te tuleje są jeszcze luźniejsze od oryginalnych zużytych. Podmieniłem je na próbę ale wyszło jeszcze gorzej jak na oryginalnych. Cofnąłem się do oryginałów i będę niestety atakować tokarza. Mam już namierzony jeden warsztat.
Za to udało mi się zbudować "narzędzie" którym bez problemu można wyciągnąć (i ponownie zamontować) bez żadnych szkód tuleje.
Wrzucam fotkę może się komuś przyda.
W zasadzie to jest zwykłą śruba M6, parę podkładek i nakrętek. Jedyne co trzeba było przerobić to zeszlifować na okrągło (zaznaczyłem na czerwono) łeb śruby żeby się zmieścił przez otwór w tulei i ściąć jedną podkładkę po bokach (zaznaczona na zielono). Wystarczy pęsetą wsunąć bokiem ściętą podkładkę do środka za tuleję, obrócić żeby było widać otwór, od drugiej strony wsuwamy śrubę, zakładamy wielką nakrętkę (do niej się zmieści wyciągana tuleja), resztę podkładek i nakrętką wyciągamy bez żadnych oporów tuleję bez uszczerbku na zdrowiu.
To znaczy jest to po prostu ściągacz, którym wyciągamy tuleje kręcąć nakretką ? A jak z montażem tulei ? Może zrób jakąś instrukcję obsługi w formie rysunku(ów) - przyda się "dla potomnych".
U tokarza i tak musiało się skończyć. Dobierze stosowne luzy robocze do stopnia ewentualnego zużycia osi. Pokusiłbym sie o wykonanie tulei z bardziej wytrzymałych materiałów niż oryginał.
Dobór surowca skonsultuj z tokarzem. Daj mu oryginał - powie co to (stal ?) i zapytaj o możliwość zastąpienia tego czymś "mocniejszym" (stalą węglową ?). Powinien dobrać stosowny materiał na podstawie parametrów pracy talerza gramofonu (średnica?waga/obroty itp.)
P.S. Extra instrukcja. Dzięki. Czy ta cała zabawa wymaga jakiejś specjalnie dużej siły ?
W moim odczuciu siła przykładana do klucza jest niewielka…
Tuleje dorobione nowe z brązu. Po tygodniu męczenia gramofonu żadnych problemów :)
Jakby ktoś był zainteresowany to tuleje dorobiłem w Warszawie w zakładzie „SZLIFOWANIE-REGENERACJA, MECHANICZNA OBRÓBKA SILNIKÓW SPALINOWYCH(GŁOWICE,BLOKI,TULEJOWANIE,USŁUGI TOKARSKO-FREZERSKIE I INNE),BOLESŁAW I ŁUKASZ NOGALSCY” Krakowiaków 31.
Zostawiłem na wzór stare tuleje i podtalerzyk. Na ich podstawie zostały dorobione nowe tuleje.
W niektórych wersjach na dnie była kulka łożyskująca. dlatego jest wgłębienie w osi i podkładce . pewnie wypadła . Z tego co pamiętam średnicy coś ok 2 mm . Warto spróbować . Nigdy się nie spotkałem aby łożysko/ tuleja przy pracy się zużyła . Musowo brak kulki .
Kulka była na miejscu i nawet została wymieniona na nową. Talerz się zwyczajnie bujał na boki przy obracaniu.
@mil0n:
No jeszcze jest taka możliwość . talerz gramofonu jest od innego modelu lub serii . To by tłumaczyło takie luzy , bo w normalnej eksploatacji wytarcie się tulei jest praktycznie niemożliwe .










No jak uważasz. W razie ewentualnej "wtopy" z tym będziesz wiedział już co robić. Powodzenia.