Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
@ staszek66 #2478
Piszesz Wally, a piejesz do mnie pewnie.
Tak, przepraszam pisałem do Ciebie Edgor.
A tak w ogóle do wszystkich, którzy słuchają muzy ze zmęczonych polskich kaset lub słabszej jakości zachodnich.
To trochę tak jakby ktoś eksponował płytę winylową powyginaną na słońcu, która przeskakuje :( .
Wybaczcie, ale nie mogę na to patrzeć :) a na pewno nie słuchać.
Bardziej w tym wątku widziałbym jakieś unikatowe kasety, dobrego producenta, dobrej jakości. Kasety na których dźwięk odsłuchu był "lepszy" od CD.
Np. Takie basf reference maxima. Kupione 5 lat temu po 2 zł za sztukę :), stan mint.
Kaset mam ok 500 szt.
Najwięcej kaset których posiadam to są kasety które były nagrywane z radia. Są to po prostu nagrania typu składanki. Źródłem była lista przebojów trójki piosenki na życzenie i tym podobne audycje , oczywiście wieczory płytowe również.Jak usłyszałem że będą prezentować płytę którą jestem zainteresowany to po prostu szło się do najbliższego sklepu gdzie sprzedawali kasety i brało się najlepszą jaka była na półce. Nie widzę żadnego sensu żeby chromówki lub metalowe kasety przeznaczać na nagrania z radia. Bardzo dużo kaset na których była nagrana konkretna płyta, zostały wymienione już na CD lub winyl. Płyty CD które zgrywałem kiedyś na kasety robiłem to albo w CMR digital i rezerwowałem tą sobie najwyższe modele sprzętów jakie posiadali, a posiadali kilka wysokich modeli CD i magnetofonu,
A później robiłem to pracując w euro RTV AGD.
Wcześniej mój sąsiad, o którym pisałem, pilot, miał bardzo wysokiej jakości sprzęt Pioneera.
Kosztował tyle co niejeden nowy samochód w tamtych czasach.
I nie zdarzyło mi się słyszeć kasety nagranej lepiej niż źródło - płyta CD. Może nie mam jakiejś super klasy magnetofonu, ale od wieków mam znajomych którzy pracują praktycznie od początku powstania różnych sklepów ze sprzętem hifi w Warszawie, więc zdarzyło mi się słuchać naprawdę bardzo dobrych magnetofonów na bardzo dobrych sprzętach.
I tak jak mówię nigdy kopia na kasetę nie była lepsza od CD. nagrywałem kasety już w latach 80 i nie było u nas dostępu do aż tak dobrych kaset jaki się zaczął na początku lat 90. Tak samo z dostępem do płyt CD nie było kolorowo.
Mam nagraną kasety z muzyką elektroniczną grupy Peru (chyba z Holandii ta grupa) . Nie są najlepsze jakościowo te kasety, ale nagrania pochodzą z radia. Nie udało mi się tego zdobyć na CD, a jestem naprawdę bardzo zadowolony z tego że mogę tych kaset posłuchać bo muzyka bardzo mi się podoba. A poza tym od jakichś 20 lat nie nagrałem żadnej kasety dla siebie.
A co do pięknych kaset, to kilka 3mam.
I jeszcze dodam że zawsze starałem się kupować takie kasety jakich jeszcze nie miałem. Tak dla urozmaicenia.
@ staszek66 #2478
Piszesz Wally, a piejesz do mnie pewnie.Tak, przepraszam pisałem do Ciebie Edgor.
A tak w ogóle do wszystkich, którzy słuchają muzy ze zmęczonych polskich kaset lub słabszej jakości zachodnich.
To trochę tak jakby ktoś eksponował płytę winylową powyginaną na słońcu, która przeskakuje :( .
Wybaczcie, ale nie mogę na to patrzeć :) a na pewno nie słuchać.
Bardziej w tym wątku widziałbym jakieś unikatowe kasety, dobrego producenta, dobrej jakości. Kasety na których dźwięk odsłuchu był "lepszy" od CD.
Np. Takie basf reference maxima. Kupione 5 lat temu po 2 zł za sztukę :), stan mint.
Piszesz jakby te wszystkie "dobre" kasety walały się po śmietnikach czy targach i nikt ich nie szukał. Chyba sam wiesz lepiej jak kiedyś było, bo ja stety, niestety nie. Idę posłuchać sobie składanek nagranych na tych "marnych, nic nie wartych kasetach" i nie odbiorę sobie przyjemności z tego. Nawet widać co na jednej nagrałem. Ups. Najstarsza moja kaseta, TDK ma już najprawdopodobniej 51 lat i nadal trzyma poziom lepiej niż nie jedne nowsze.
Liczy się to co nagrane a nie kaseta. Piszesz jak rasowy audiofil, tylko o kasetach, co jest jeszcze śmieszniejsze w mojej opinii.
No i naprawa już drugi raz stilonki. Poprzednia naprawa na klej w sztyfcie nie wytrzymała zbyt długo. Taśma klejąca wytrzyma dłużej.
X.Martini.
Zgadzam się z Tobą.
Jak to się mówi: "Treść ważniejsza od formy (okładki)".
Ja można powiedzieć też audiofil, ale mam w sobie mnóstwo melomana.
Tu kilka moich składanek z muzą z dawnych lat.
Same hiciory. STo naprawdę dobre taśmy.
Jakość dyskotekowa!
Czyli taka co nadaje się na duże party. :)
PS
Do klejenia taśm używałem kawałków taśmy ze starych kaset od rozbiegówki lub taśmy przeźroczystej Scotch. Żadnej innej bo się odklejają.
@Edgor13
"@ Wojtas:
Ładne szlifierki.
Teraz możesz przegrywać vinyle. :)
Przyda ci się takie coś. https://unitraklub.pl/temat/26797?page=198#comment-144128 do odsłuchów ."
To nie moje foto ja tylko kasetę wstawiłem ?!?!?
Co do urządzenia to co mi by to "polepszyło" ?
Posiadam i owszem dwa gramofony Unitry z serii GS-464 i GS-460 "B".
Nie polepszyło. Do zabawy w dj się przydaje takie.
Ciekawe czyje te Yamahy i gramofony?
X.Martini.
Zgadzam się z Tobą.
Jak to się mówi: "Treść ważniejsza od formy (okładki)".
Ja można powiedzieć też audiofil, ale mam w sobie mnóstwo melomana.
Tu kilka moich składanek z muzą z dawnych lat.
Same hiciory. STo naprawdę dobre taśmy.
Jakość dyskotekowa!
Czyli taka co nadaje się na duże party. :)
PS
Do klejenia taśm używałem kawałków taśmy ze starych kaset od rozbiegówki lub taśmy przeźroczystej Scotch. Żadnej innej bo się odklejają.
Tej białej TDK i Sony Hip Hop zazdroszczę. A Denona Sound sketch posiadam i jest to piękna, wesoła kaseta. Szkoda że większość ładnych kaset Japończycy trzymali dla siebie. Reszta świata dostawała tylko ponure szare.
Co do klejenia to użyłem najzwyklejszej przeźroczystej. Nie wydziwiam, stawiam na sprawdzoną jakość.
Edgor, no i wreszcie wkleiłeś parę ciekawych kaset :) . Te 3 pierwsze są naprawdę ok. W innym zdjęciu masz jeszcze jedną naprawdę dobrą maxel epitaxial złotą. Jeżeli kalibrują tak jak wyglądają, to na nich będziesz miał b. dobrą jakość.
Nie neguje posiadania muzy nagranej, jak ja to określam "na roboczo", np. z radia, ale jak jest okazja to warto sobie ją zgrać z lepszego źródła na dobrą kasetę. Tylko tyle, o ile ktoś w ogóle lubi kasety.
Przecież można opłacić spotifa i będzie po kłopocie ;) lub posłuchać na YT.
Po prostu ja jeżeli już "tracę czas" na nagrywanie to nie na byle co i na byle czym.
Też mam kasety czerwone maxele UR Fe typ I kupione za ciężko odłożonego dolara w latach 80 tych, które trzymają poziom i mają nagrane utwory disco z tamtych lat, które są dla mnie wspaniałym wspomnieniem imprez jakie na nich organizowałem.
Nagrane na M-7011 i jakość jest ok. Jeżeli mi np. brakuje wysokich tonów, to wkładam ją do decka Yamahy z potencjometrem bias trim i poprawiam sobie odsłuch wg. mojego uznania i gustu.
Po prostu lubię polować na dobre kasety i decki za "grosze" na różnych targach i "szperach". Nawet bardziej niż chodzić na grzyby do lasu :) .
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 245
- 246
- 247
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- …
- następna ›
- ostatnia »














Tych panów też uwielbiam.
"Strona Polska nie jest zainteresowana rozwojem radiofonii UKF w omawianym zakresie" - pismo Ministerstwa Łączności PRL do strony czechosłowackiej, 1977.