Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
OK., jest jasność, poszperam w zapasach ;-).
Tak, o kółko zębate chodzi, zawsze przekręcam.
Jest do kupienia
https://www.impelshop.com/?item=20409
Przestrajam kolejnego AT9115 i mam takie dziwne zjawisko - dioda odstrojenia "+" zapala się przy kręceniu gałką w lewo (czyli w dół skali), a "-" przy kręceniu w prawo czyli w górę skali (czyli odwrotnie niż powinno być) i jest problem z ustawieniem tych diod żeby w ogóle się zapalały. Nie wskakuje też stereo mimo dużego poziomu sygnału. Macie jakieś pomysły? (ktoś to przestrajał kiedyś, raczej nieudolnie.
A ten jeden zwój z cewki heterodyny to odwija się od dołu czy od góry?
I jaki rdzeń ma być w cewce heterodyny, bo mam i ferrytowy (kolor grafitowy) i jakiś metalowy (kolor jasny)? (mam kilka AT).
Przejrzyj połączenia ze schematem, możliwe że jest na odwrót wlutowany wskaźnik.
Dioda stereo może się nie zapalać, bo sygnał jest na tyle silny, że zapewnia czysty odbiór, ale na tyle słaby, aby zapewnić odbiór stereo. Sprawdź na 13 nóżce układu UL1200 jakie masz napięcie przy sygnale. Przy poprawnie zestrojonej głowicy przy pełnym sygnale powinieneś mieć około 5V. Na wskaźnik siły sygnału nie ma co patrzeć, bo może być rozregulowany.
Jeśli masz duże napięcie przy dostrojeniu do stacji a stereo nadal brak to wina będzie leżeć w stereodekoderze. Powinien być tam potencjometr do ustawienia progu zadziałania stereodekodera i wtedy możesz spróbować nim regulować (o ile głowica i UL1200 w pełni działają).
Jeden zwój przy cewce heterodyny odwija się od góry i on ma rdzeń metalowy. Wszystkie pozostałe mają rdzenie ferrytowe U11.
Tutaj masz temat, gdzie sam starałem się dopieścić tą głowicę najlepiej jak to tylko jest możliwe.
https://unitraklub.pl/temat/33163?page=2#comment-152911
Dzięki za podpowiedź. Jeżeli chodzi o odwrotne zapalanie "-/+" to już to opanowałem - głowica była nieźle rozstrojona, bo nie było praktycznie reakcji na obrót trymerem C2 i C9. Po kilkunastu próbach dostrajania wreszcie trafiłem w dobre miejsce i teraz mam możliwość regulacji wszystkimi cewkami i trymerami jak i mam dobry poziom sygnału na całej skali (początkowo dobry poziom miałem tylko na początku skali, im wyżej tym słabiej). Ale głowica stroi się na "-" i "0" i zaświecają się zgodnie obrotem gałki, natomiast "+" dalej nie zapala się. Jutro spróbuję zmierzyć to napięcie na UL1200.
Szczyt dostrojenia przesuwa się cewką L12, a z cewki L7 czyli heterodyny zdjąłem po jednym zwoju od góry i od dołu, i nawet taki opis znalazłem w swoich papierach.
I dalej jestem w czarnej dupie - największy sygnał mam na "-" i za cholerę nie mogę go przesunąć w prawo, czyli na "0" wskaźnika dostrojenia. "+" nawet nie mignie - pierwszy raz mam coś takiego.
edit: niedziela, 10.45
A HA HA HAAA - JEST, JEST!!!! :D
nie bocian ale odbiór stereo!!! ;))
Jest chłopaki, udało się !!!
Ale mnie zwodził, ile razy mnie wkurzał,, ile razy wyciągałem płytkę żeby zmienić cewkę heterodyny (dobierana niczym blaszka blokująca alarm w Vabanku przez Duńczyka) czy C27 (z 47pF ostatecznie na 6,8pF). Ale wreszcie jest i gra!!!!
Jeszcze mały szczegół, bo nie zawsze wskoczy stereo - czasami trzeba mu pomóc wciskając na chwilę klawisz mono, czyli jeszcze coś tam ciut brakuje.
Głowica była zestrojona na częstotliwości lustrzane tj. heterodyna pracowała z h niższą niż częstotliwość stacji, w wyniku mieszania wychodziło co prawda 10.7MHz ale ARCz działa na odwrót a i strojenie wzmacniacz a w.cz. jest niemożliwe do właściwego wykonania. Co do wskaźnika zera detektora sprawdź zestrojenie domodulatora p.cz. FM na UL1200, prawdopodobnie łapie zeza.
Głowica była zestrojona na częstotliwości lustrzane tj. heterodyna pracowała z h niższą niż częstotliwość stacji, w wyniku mieszania wychodziło co prawda 10.7MHz ale ARCz działa na odwrót a i strojenie wzmacniacz a w.cz. jest niemożliwe do właściwego wykonania. Co do wskaźnika zera detektora sprawdź zestrojenie domodulatora p.cz. FM na UL1200, prawdopodobnie łapie zeza.
Stereo dalej mi nie wskakuje nawet przy ponad 5V na nóżce 13 UL1200, a po wciśnięciu afc (czyli arcz) odstaja się lekko w górę, przy lekkim odstrojeniu w dół poziom lekko drga a zero mruga, odstrojenie w górę jest bardzo krótkie i nic nie mruga. Do tego jakby czasami gdzieś coś nie kontaktowało a już część połączeń przelutowałem.
Z tym stereo to jakieś czary odchodzą - czasami wskoczy na boku jakiejś słabej stacji albo pojawi się nagle przy silnym sygnale i po dłuższej chwili zniknie.
Na dolnej silnej stacji 89,9MHz i na górnej silnej stacji 106,1MHz mam po ok 4,9V na końcówce 13 UL1200. Dalej stereo raz wskoczy raz nie - zgłupiałem już.
Może detektor zera źle zestrojony
Może detektor zera źle zestrojony
Zero ustawiłem na największym wzmocnieniu za pomocą cewek L11 i L12 i sprawdziłem na szumie pomiędzy stacjami. Ale jest tu drobna kolizja - jak ustawię 0 na szumie, to największe wzmocnienie mam na +, jak ustawię największe wzmocnienie na 0, to a szumie świeci się "-". No i po wciśnięciu afc lekko odstraja się w górę. Jeszcze spróbuję sprawdzić innym tunerem jak pracuje heterodyna po zdjęciu po jednym zwoju od dołu i od góry.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 311
- 312
- 313
- 314
- 315
- 316
- 317
- 318
- 319
- …
- następna ›
- ostatnia »










Tak, o kółko zębate chodzi, zawsze przekręcam.
Czy jest tanio? Jest tanio. Czy jest dobrze? Jest tanio!