Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Waga 100 przy 182? To Ty asceta chyba jesteś jakiś :-))).
Spoko, jeszcze z połowę tego musiałbyś doucztować, żeby palce Ci przycierało w Zetkach :-).
Ciekaw jestem, czy podmianka BC109C na BC550C to już Twoim zdaniem gwałt na dziewictwie oryginału ? No bo oryginał to oryginał i basta, 109-tki tam mają być, ale jakby tak nie szumiał jak szumi...
Taaaa... asceta :)))
Nie jestem ortodoksyjny w kwestii przeróbek usprawniających pracę urządzenia. To, że swoich nie będę modyfikował, nie znaczy, że jestem wrogiem poprawiania fabryki.
Napęd BLDC DD do tej serii właśnie zakończył testy z wynikiem pozytywnym.
Nawet nieco ponad śmiałe oczekiwania :-O. W&F : 0,035% (nie +/- 0,035), trwałość praktycznie nieograniczona, praca zupełnie bezgłośna.
Chcesz mnie Andrzej torbami puścić ? :)
Kusisz znowu ciekawa propozycją.
Ja jakiś "kultowy" szpulak Unitry chciałbym mieć w pełni sprawny i zadziwiająco dobrze grający, i cichy :) .
Oj chyba moja Aria kiedyś grająca w radio Merkury w Poznaniu jako deck "studyjny" :), czegoś takiego potrzebuje :).
Ps.
o już wiem, ja przy tym wzroście co Paulus dłużej utrzymam wagę poniżej 85 kg dzięki tym naprawom :) :) .
Trzeba szukać pozytywów;) .
Kusisz znowu ciekawa propozycją.
Ja jakiś "kultowy" szpulak Unitry chciałbym mieć w pełni sprawny i zadziwiająco dobrze grający, i cichy :) .
Nie ty jeden masz takie marzenia do spełnienia, tu już cały rząd ZeteK, Dam i Arii czeka na nowe życie. Jeśli nie mają robić jedynie za atrapy/mebelki/wystrój wnętrza, to nie znalazłem innego sposobu na ocalenie ich od zapomnienia lub śmietnika niż nadanie dobrych cech eksploatacyjnych. Nikt nie wyrzuci ładnego magnetofonu, który dobrze gra i ma długą gwarancję zachowania tego stanu.
Właśnie - to są ładne sprzęty, zwłaszcza ZK246 i M2404/05S. Podobnie jak z Altusami - cudne, ale kiepsko grają. Widać wzornictwo sprzętu miało się wtedy dużo lepiej niż wykonawstwo. Dlatego warto teraz wyrównać te poziomy, to jest możliwe.
Modernizacja Dam Pik i Arii z konieczności obejmuje także wygląd zewnętrzny (rolki, wskaźniki, licznik, w Damach szpulki 10"), ale o tym to w innym wątku porozmawiamy ;-).
Cytat @Krecik:
"Właśnie - to są ładne sprzęty, zwłaszcza ZK246 i M2404/05S."
Święta prawda, ale wg mnie M2405S tylko w wersji klasycznej z blaszanymi szyldami i chromowanymi nasadkami i klawiszami. Te nowsze takie "plasticzane" już były. Obudowa zubożona o dolne listwy ozdobne, plastikowe czarne klawisze, plastikowy uchwyt (nie wszystkie), czarne nasadki, małe wskaźniki "aryjskie" (nie wszystkie) itd. Nie żeby jakieś koszmarne były, ale to już nie to. Taki trochę kryzysowy produkt, o bezlicznikowcu nie wspominając.
Cytat @Krecik:
"Właśnie - to są ładne sprzęty, zwłaszcza ZK246 i M2404/05S."
Święta prawda, ale wg mnie M2405S tylko w wersji klasycznej z blaszanymi szyldami i chromowanymi nasadkami i klawiszami. Te nowsze takie "plasticzane" już były. Obudowa zubożona o dolne listwy ozdobne, plastikowe czarne klawisze, plastikowy uchwyt (nie wszystkie), czarne nasadki, małe wskaźniki "aryjskie" (nie wszystkie) itd. Nie żeby jakieś koszmarne były, ale to już nie to. Taki trochę kryzysowy produkt, o bezlicznikowcu nie wspominając.
Mam takie same odczucia. Pamiętam z taśmy montażowej pierwsze M2404S, elektrycznie też były najbogatsze. Potem już tylko gorzej i gorzej... Cena oczywiście taka sama, 8500,-. Wersje specjalne M2404S z baryłkowymi pokrętłami korekcji aktywnej najbardziej mi się podobały. Gdyby one przynajmniej utrzymały stan techniczny jak nówka przez dłuższy czas, to już byłoby całkiem nieźle. Ale turkotanie kółka skaczącego, wytarcie floczka, zdarcie kołków prowadzących taśmę i styków ślizgowych i tak niepewnego autostopu, zanik podświetlenia, złamanie motylka przełącznika prędkości, trzeszczenie od złych styków, wzbudzanie się na zapisie, zawodne gniazda głośnikowe (rozłącznik), spadające szpulki w pionie i najgorsze - rozciąganie taśmy szybko psuło radość szczęśliwego nabywcy (czy też raczej zdobywcy).
A mogło być tak fajnie...
Spoko - może będzie jeszcze fajniej ;-).
Tak, to te.
Skąd wziąłeś ten dość rzadki egzemplarz 246?
Ładnie zachowany, ile sztuk irchy leci na niego miesięcznie ? ;-)
Zerknij na dolną pokrywę, na napisy:jest "4 vitesse 2 pistes" czy inaczej? Była drobna afera przez błąd w tłoczonych nadrukach.
Ten Pathe Marconi nie jest mój :)) Wstawiłem tylko jako poglądówkę z tymi "baryłkami", których nadal poszukuję.
Nie poniewierają się takie gdzieś w Twoich przydasiach?
Ten błąd to 4 prędkości, 2 ścieżki, tak?
Moja własna ZK-246 jest pokazana tu:
https://technique.pl/mediawiki/index.php/ZK_246_ZRK_1972
i tu na 3 zdjęciach:
https://unitraklub.pl/opis/1123
Z kolei mój M2404S jest pokazany tu:
https://unitraklub.pl/opis/2227
Obydwa magnetofony mają zastępcze wkręty krzyżakowe mocujące płytę czołową. Te niklowane sześciokątne mam schowane. Nie mam odpowiedniego klucza do ich wkręcania, a chcę uniknąć kaleczenia panelu.
Fakt, ircha ma wzięcie :))
Przy okazji - zastanawia mnie dlaczego w większości M2404S te lamelki na maskownicach głośników zrobili srebrzysto - matowe (kolor aluminium), tak, jak aluminiowe ramki wokół nich. Nie pasuje to w żaden sposób do drewna frontu i tyłu, których aluminiowe listwy ozdobne u góry i u dołu są tej samej wysokości, co ramki. W ZK246, 240 i pierwszych 2404S były te lamelki w kolorze drewna i to ze sobą współgrało. W 2405S wprowadzili czarne i one też wzorniczo nie pasują. Tak, jakby "designerzy" ZRK zapomnieli o wizualnym związku boczków z przodem i tyłem magnetofonu (mówimy o pozycji poziomej).
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 316
- 317
- 318
- 319
- 320
- 321
- 322
- 323
- 324
- …
- następna ›
- ostatnia »











Kiełbasę, czasem nawet tłustą zjem. Wzrost 182. Waga 100. Trochę do zrzucenia by było. Palce dosyć foremne. Do klawiszy pasują. Poza tym.... analogii chyba brak, mam nadzieję :))
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”