Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Skos głowicy ustawiam taśmą wzorcową i dwoma V640. Na oscyloskopie chciałbym np. dokładnie wyregulować prąd podkładu czyli zobaczyć przebiegi i ewentualne zakłócenia.
Jeśli potrzebujesz oscyloskopu do innych napraw, to oczywiście dobry oscyloskop nigdy nie jest zły. Jeśli potrzebujesz oscyloskopu tylko do pomiarów/napraw magnetofonów, to może lepszym rozwiązaniem byłby program wzorowany na analizatorze firmy Nakamichi T-100. Ten program to NAK T-100 Audio Analyzer. Mam coś takiego i muszę powiedzieć, że sprawdza się całkiem nieźle. Tutaj jest demo z Youtube:
Mam niepotrzebny oscyloskop Siemensa z drukarką, która nie działa. Do przeglądu i czyszczenia. Zauważalne zbyt duże szumy własne, podejrzewam zły styk na przełącznikach.
Zostawiłbym sobie go w celach kolekcjonersko-ozdobnych, jak kupujesz nowe płyty w sklepie, to bym ich na nim jednak nie męczył, jakąś gorszą odtworzyłbym dla sprawdzenia działania i tyle.
Hihi ja bym te nowe szlifował żeby osiągnęły jakość oryginału ;-)
Znalazłem tylko to
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=6804
Po nitce do kłębka i dzisiaj udało mi się skontaktować z producentem tego wzmacniacza.
Był zdziwiony i mile zaskoczony, że jeszcze jego produkt się znalazł w stanie oryginalnym.
Już jesteśmy umówieni na przegląd i uruchomienie.
A hasło Czerwonych Gitar "Gramy najgłośniej w Polsce"
wiązało się z użytkowaniem przez zespół wzmacniaczy produkowanych przez inż. Pisarka właśnie.
Znalazłem tylko to
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=6804Po nitce do kłębka i dzisiaj udało mi się skontaktować z producentem tego wzmacniacza.
Był zdziwiony i mile zaskoczony, że jeszcze jego produkt się znalazł w stanie oryginalnym.
Już jesteśmy umówieni na przegląd i uruchomienie.A hasło Czerwonych Gitar "Gramy najgłośniej w Polsce"
wiązało się z użytkowaniem przez zespół wzmacniaczy produkowanych przez inż. Pisarka właśnie.
Nooo Panie :)
nawet bym nie sądził, że jeszcze żyje. Ciekawe jak brzmią pod nim gitary z epoki. A mam prawdziwego Defila Basstona do tej pory.
W dobie powszechnych oszustw internetowych i generowaniu stron do złudzenia przypominających autentyczne witryny, na wszelki wypadek zapytam, czy faktycznie prowadzona jest taka zbiórka, jak na zrzutach?
Nie zauważyłem, by w temacie "Wsparcie Klubu" była jakaś wyprzedzająca informacja na ten temat.
Gdzieś już to czytałem. Klikałeś na ten link?
Ja wspieram zawsze zaglądając tu i po problemie.
https://unitraklub.pl/wsparcie-klubu
I jest tu link z Z na początku adresu.
Znalazłem tylko to
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=6804Po nitce do kłębka i dzisiaj udało mi się skontaktować z producentem tego wzmacniacza.
Był zdziwiony i mile zaskoczony, że jeszcze jego produkt się znalazł w stanie oryginalnym.
Już jesteśmy umówieni na przegląd i uruchomienie.A hasło Czerwonych Gitar "Gramy najgłośniej w Polsce"
wiązało się z użytkowaniem przez zespół wzmacniaczy produkowanych przez inż. Pisarka właśnie.Nooo Panie :)
nawet bym nie sądził, że jeszcze żyje. Ciekawe jak brzmią pod nim gitary z epoki. A mam prawdziwego Defila Basstona do tej pory.
Żyje i ma się całkiem dobrze skoro prowadzi firmę, a numer telefonu stacjonarnego dostępny w internecie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- 354
- 355
- 356
- 357
- …
- następna ›
- ostatnia »














Ilość sampli - też ale ważniejsza jest rozdzielczość pionowa: 12-bit to 4096 poziomów a 8-bit to 256 poziomów niezależnie czy tani czy drogi.