Czy znacie kolumny Tonsil Bolero 300?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wszystkie wyroby z PRL przy nowszych flagowych tonsilach to zwykły karton.
A które to te nowsze flagowce, nokautujące wszystko co z epoki "słusznie" minionej?
A kiedy formalnie zakończył się PRL? W Tonsilu w chwili przekształcenia w SA, czyli w 1990 roku. W ogóle lata '90 to był moim zdaniem najlepszy czas Tonsilu. Bolero, Maestro, Cheops, Perfect itd. Nowe opracowania, dużo dobrych głośników niskotonowych na eksport, nowe głośniki kopułkowe. Działo się.
Bo wreszcie nauczyli się mierzyć parametry głośników Thiele-Small'a i się przekonali że głośniki typowo z PRL to dość słabe głośniki po za wyjątkami jak i kolumny.
Wszystkie wyroby z PRL przy nowszych flagowych tonsilach to zwykły karton.
A które to te nowsze flagowce, nokautujące wszystko co z epoki "słusznie" minionej?
Geelo, znajdź kogoś w okolicy kto ma Tango 200 lub Tango 150 (świetne maluszki) i posłuchaj ich. Będziesz wiedział co Klexmix miał na myśli. Bolero 300 (w temacie), to bardzo dobrze brzmiące kolumny.
PRL to raczej tylko ZG80C115, choć tam był kiepski wysokotonowy to dało się je słuchać z wielką przyjemnością, oczywiście moim zdaniem ;).
Pozdrawiam.
Edycja - literówka ;)
Wszystkie wyroby z PRL przy nowszych flagowych tonsilach to zwykły karton.
A które to te nowsze flagowce, nokautujące wszystko co z epoki "słusznie" minionej?
Geelo, znajdź kogoś w okolicy kto ma Tango 200 lub Tango 150 (świetne maluszki) i posłuchaj ich. Będziesz wiedział co Klexmix miał na myśli. Bolero 300 (w temacie), to bardzo dobrze brzmiące kolumny.
PRL to raczej tylko ZG80C115, choć tam był kiepski wysokotonowy to dało się je słuchać z wielką przyjemnością, oczywiście moim zdaniem ;).
Pozdrawiam.
Edycja - literówka ;)
Nie mam czasu na szukanie i słuchanie. Może na któreś Tango kiedyś się skuszę i porównam np. z moimi A140 czy własną konstrukcją. Gdzieś jest ta granica, po przekroczeniu której wzrost jakości grajków nie przekłada się na realnie słyszalne dźwięki. Poza tym każde kolumny inaczej grają w różnych pomieszczeniach.
Przepaść technologiczna. To tak jakby porównywać późnego Fiata 125p i Fiata Tipo.
Zresztą - nie tylko w Tonsilu - mam wrażenie, że przełom lat 80 i 90 to duży skok w jakości kolumn i podejściu wobec słuchania muzyki.
Wszystkie wyroby z PRL przy nowszych flagowych tonsilach to zwykły karton.
A które to te nowsze flagowce, nokautujące wszystko co z epoki "słusznie" minionej?
Geelo, znajdź kogoś w okolicy kto ma Tango 200 lub Tango 150 (świetne maluszki) i posłuchaj ich. Będziesz wiedział co Klexmix miał na myśli. Bolero 300 (w temacie), to bardzo dobrze brzmiące kolumny.
PRL to raczej tylko ZG80C115, choć tam był kiepski wysokotonowy to dało się je słuchać z wielką przyjemnością, oczywiście moim zdaniem ;).
Pozdrawiam.
Edycja - literówka ;)
Tak, ale nie może ich odsłuchiwać na PW 9013 czy innym unitrowskim wynalazku, bo niczego i tak z tego połączenia nie wyciągnie.
To są zestawy wymagające wzmacniacza typu kloc wydajny prądowo z trafem od spawarki.
Nie sądzę że posiadacz Tango 200 gna je starą unitrą :). Mój syn napędza Tango Akai AM-37 i jest bardzo dobrze. Faktem jest że obudowa zamienia się w piekarnik :)), jaja można by smażyć :)). Jedno trzeba powiedzieć, w sparingu z Pylonami, STXami czy nawet zagranicznymi wynalazkami Tango trzymają klasę.
Temat o Bolero a ja tu pitolę o Tango, więc żeby było w temacie. Bolero 300 to zacne kolumny.
KONIEC :)
->Klexmix - i jeszcze salon do słuchania min. 50m2 a nie mieszkanie w bloku niecałe 50m2.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- …
- następna ›
- ostatnia »










Wszystkie wyroby z PRL przy nowszych flagowych tonsilach to zwykły karton.