Kącik winylowców Unitromaniaków
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Niż żaden - pewnie tak.
U Ciebie podpatrzyłem P.Z.
Napisałeś wcześniej "Piję Zadorę ツ" Może też być "Piję za Dorę".
:) No to była wokalistka, która często gościła z muzą na parkiecie w latach 80 tych.
Ja generalnie od zawsze zbieram takie w wersjach maxi singlowych, ale jak nie ma akurat ( w ludzkiej cenie ) to małe single tez biorę.
Ja przy okazji zakupu tego akai złapałem kontakt do człowieka, który też zbiera disco dance wykonawców z lat 80 tych w maxi singlach. Ma ich kilkadziesiąt lub więcej. Uzgodniłem z nim, że pożyczy mi abym sobie je przegrał na tego właśnie akai ( jak już bedzie akai po spa u Krecika ) .
Dla mnie to duza wartość dodana zakupu, bo po kilkanaście maxi singli MT, CCC, Mel&Kim, Samanta Fox, Sandra czy nawet Sabrinę miał 2 albo 3 jej hity na maxi singlach. Nie wiedziałem nawet, że takie są ;).
BBBlue, Blue System i wiele, wiele innych.
Jaka to wg Ciebie Staszku jest ludzka cena za takiego maxisingla z hitami 80s. w ex. stanie?
15 - 20 zł
Czyli dwukrotnie przepłaciłem ;) Z wysyłką. Nie kupuję dużo płyt, więc do przeżycia.
Na giełdach płytowych lub portalach tak min 30 zł cenią lub więcej, ale to juz kwestia targowania.
Ja jak ktoś chce 40 zł za maxi singla to nie kupuję, bo wiem, że za jakiś czas trafię w cenach do 20 zł. A jak nie, to jak własnie się okazało mozna pożyczyć aby je sobie zgrac :). Ja generalnie używam ich do robienia składanek na tasmach lub kasetach, więc... nie mam ciśnienia aby miec za wszelką cene. Od biedy singiel 7" lub nawet dana piosenka z LP ze składankami wystarczy. Czasami maxi singiel w wersji wydłużonej trochę potrafi "zanudzic" na parkiecie :(.
Tak jest np. z utworem: One Night In Bangkok - Murray Head. W wersji podstawowej jest ok a w maxi singlu zbyt udziwniony i zbyt długi. Szczególnie po któryś tam posłuchaniu.
Dlatego nie zawsze dłużej znaczy lepiej. Pomijam teraz, że sama jakość i dynamika jest oczywiście lepsza.
Maxi dyskotekowe rzadko kupuję.
Wolę składanki. Największa moja kolekcja 12inch to Yello i The Art Off Noise.
Mam jeszcze kilka Depeche Mode w tym It’s Called a Heart - slow, której nie udało mi się odkupić na CD.
Erasure i Alison też pokazywałem.
Najbardziej zadowolony jestem z tych płyt zakupionych w celach charytatywnych (nowych nie z 2. ręki) W tym One Night in Bangkok.
To ja może dam listę pozycji których szukam i życzę powodzenia każdemu, kto mi je znajdzie w stanie EX za 20 zł. Dam 40 od ręki....
Pamiętam jak kupiłem i to już kilka lat temu Maxi PF - Money. Stan piękny. I kosztował na pewno więcej. Ale ile już nie pamiętam. Wersji 7 dalej szukam, rzecz w zasadzie nie do kupienia w PL w ładnym stanie. A zagranicą ani lepiej ani taniej nie jest.
Innym razem na giełdzie widziałem Sweet Child O' Mine na maxi właśnie, gościu chciał 50zł. Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, facet za mną go zabrał i kupił.... A lat to było chyba ze 10 do tyłu.....
Winyle to od dawna nie jest sport dla biednych. Niestety.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- …
- następna ›
- ostatnia »










No chyba, że 7' jest za 2-5 zł w b. dobrym stanie, to lepiej taki niż żaden.
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień