Kącik winylowców Unitromaniaków
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Badziewne gramofony to zaczęli już robić w momencie wejścia CD. Jak skończono z giętymi ramionami S i talerzami o wadze powiedzmy 2kg. Paradoksalnie, w erze totalnej tandety i plastiku, Fonika dalej robiła "po staremu" chociaż z jakością taką, że plastikowa tandeta z zachodu chodziła lepiej.
A co do igieł, Wamat i Analogis to jest to samo. To są zamienniki najniższej klasy. Jest bo jest. Te porządniejsze trzeba sprowadzać z krajów UE. O Jico nie wspominając.
Dobra cena za tego MFSLa, ciekawe jaki stan i kompletność wydania.
może były OK, Zapytać?
Tanie igły sygnowane jako Analogis(marka handlowa niemieckiej hurtowni akcesoriów gramofonowych,Tonar(marka handlowa holenderskiej hurtowni akcesoriów gramofonowych) powstają w Szwajcarskiej firmie Synton.Są wersje(pomijając typ szlifu)z igłą typu bonded-łączona i trochę droższe wersje z ostrzem typu nudę tzw.black diamond..same ostrza-szczególnie Black Diamond są powiedzmy nienajgorszej jakości.Za to wsporniki są typu najtańszego, najprostszego czyli rurka aluminiowa.Dosyć kiepskiej jakości i bardzo nierównej(w zależności od partii) są łożyska elastomerowe..Ale to i tak igły bardzo dobrej jakości w porównaniu do chińskich..są na allegro firmowane jako bestune..co je wyróżnia..ano bardzo grubaśny wspornik i białe ogromne przeżroczyste ostrze..z szafiru..śmieci w skrócie..
Mam. Czasem słucham. Jakoś ten angielski średnio mi brzmi, choć ogólnie sympatyczna płyta.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- następna ›
- ostatnia »
















Niestety, to już czasy gdy płyta winylowa była w odwrocie a CD szturmowało rynki. Dlatego od końca lat 80 producenci robili gramofony byle jak, byle taniej. A tym bardziej niewysokie modele, które przypominały raczej zabawki niż urządzenia do odtwarzania muzyki.
Co ciekawe, przy drugiej wieży philipsa mam w zestawie gramofon z tej samej serii, ale węższy i półautomatyczny. I nie gra to źle, wbrew temu jak jest wykonane.