Kącik winylowców Unitromaniaków
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Moj zakup w RSD.
https://youtube.com/shorts/dhQKjfOfkYc?is=ui6K6IfW6m2D5AXA
No proszę klasyk Strauss'a "Nad pięknym modrym Dunajem" sobie sprawiłeś :) .
No! I jeszcze ten Czarodziejski Flet Mozarta. Oczywiście z arią Królowej Nocy i moją ulubioną "Papageno, Papagena". Muszę umyć te płyty i posłuchać w jakim są wykonaniu.
Trochę przez przypadek kupiłem, bo sprzedający miał kilkadziesiąt pudeł z wystawek z Niemiec. Nie chciało mi się przeglądać tych śmieci, ale zauważyłem 2 pudła z płytami. I 3 perełki udało mi się znaleźć. Warto było się zatrzymać.
Myślałem, że jeśli chodzi o płyty winylowe, to wszystko już zostało wymyślone. Okazało się, że byłem w błędzie. Sprawdzając co nowego na rynku winyli natknąłem się na płyty nafaszerowane płynem. Każda taka płyta składa się z dwóch cienkich części, które są sklejone i do środka jest wpuszczony płyn (olej czy inny płyn o dużej gęstości/lepkości). Dla mnie wygląda to trochę odpustowo, ale o gustach się nie dyskutuje.
Ten płyn się przemieszcza podczas obrotów płyty? Jeśli tak, to jest to "rewelacyjny" pomysł.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- następna ›
- ostatnia »




















Szczególnie "Bananowy song".
A nawiasem mówiąc, to współczuję Rynkowskiemu.
Oby się pozbierał.