Stop dewastacji!
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Sąsiedzi zgłaszają straży miejskiej, ta wysyła drona, on wkłada sondę do komina i wywąchuje, co było spalane co najmniej w okresie ostatnich kilku dni. Są ślady tworzyw sztucznych, lepiszcza z płyt wiórowych, kartonów po napojach, czy tym podobnych zakazanych materiałów, wydruk z analizy zostaje dołączony do grzywny. Tak to mniej więcej działa i oby działało jak najczęściej i jak najskuteczniej.
Stop dewastacji powietrza!
Stop dewastacji najbiedniejszych,
którzy
- składaja się na ETS jak wszyscy
- składaja się na dopłaty do fotowoltaiki jak wszyscy
- składaja sie na dopłaty do "zielonej" tfu tfu energii
- ponoszą koszty sankcji dla nałożonych na FR jak wszyscy
- składaja sie na dopłaty dla rolników jak wszyscy (a i tak ... z tego wychodzi)
- składaja sie na dopłaty do samochodów elektrycznych jak wszyscy
...
dalej wyliczać?
Teraz wiem po jaką cholerę do kominów zamocowane są po 4 pręty zbrojeniowe 6m długie wiązane co 1m ramką.
A ja myślałem, że to jakieś anteny.
Na slamsiaku komunalnym zwanym Meksykiem lub osiedlem przewróconych wieżowców płyty meblowe są spalane codziennie i żadna straż miejska tam nie podjeżdża z prostej przyczyny...
I tak nic nie zwojują.
A inny slamsiak uznany jako obiekt zabytkowy został przez miasto perfekcyjnie odrestaurowany i wyremontowany z jednym wyjątkiem.
Nie tknięto systemu ogrzewania.
Jak myślicie dlaczego?
Przewody solidnie polutował.
Włodek i Zbychu- ale chcecie oddychać czystym powietrzem? Czy może wolicie wdychać smrody i trucizny ze spalanych śmieci?
Oczywiście, że chcemy oddychać czystym powietrzem.
Ale tej czystości nie można zaprowadzać batem.
Podam Tobie przykład z mojego sąsiedztwa.
Stoi przy ulicy parterowy budynek z początku ubiegłego wieku.
Właściciel ma ponad 80 lat.
W tym budynku znajduje się kilka lokali mieszkalnych x czego połowa jest zamieszkała przez lokatorów.
W każdym z tych lokali mieszkają samotne osoby w wieku ok.70-80lat.
Jedynym źródłem ciepła są piec kaflowy I trzon kuchenny.
Właściciela nie stać na kompleksowà wymianę ogrzewania.
Lokatorów podobnie.
Jakie zaproponowałbyś tym ludziom rozwiązanie.
Dodam tylko że ci ludzie, a znam ich od dawna całe życie ciężko pracowali.
Po prostu nie stać ich na jakiekolwiek inwestycje.
Palą węglem i drewnem nie dla przyjemności tylko z biedy.
Ich piece nie spełniają żadnych norm.
Budynek.nie ocieplony, nad mieszkaniami strych, gdzie hula wiatr.
Gdy Ty myślisz w kwietniu gdzie spędzisz wakacje, to oni.myślą za co kupią opał na zimę.
To jest problem, który dotyczy setek tysięcy ludzi będących w podobnej sytuacji.
Pewnie że istnieje patologia która dla zasady pali wszystkim co piec łyknie wychodząc z założenia, że nic tak.dobrze nie segreguje odpadów jak kocioł CO.
I tam żadna straż nie wejdzie bo się boi.
W każdym.mieszkaniu agresywne pitbulopodobne zwierze , argumenty to pięść i kosa.
Oficjalnych dochodów brak a rok nie wyrok.
Jak się w państwie wymyśla głupoty, to tylko czekać na rewoltę.
Bo u podłoża każdej rewolucji bez względu na kraj, kontynent czy ustrój leży niezadowolenie społeczne.
Podam Tobie mój przykład.
Gdy zacząłem remont mieszkania to miałem trzy piece, wyburzyłem, zainstalowałem najlepszy wówczas kocioł węgiel/koks, ruszta wodne i ruchome, grzejniki gorna półka.
Przyszedł nowy ustrój pojawiły się zachęty, załoźyłem ogrzewanie olejowe, nowe rury miedziane wszystko Buderus z grzejnikami włącznie.
Olej był po 75 groszy.
W państwie z dykty nikt nie potrafił wyplenić patologii, która ten olej bez akcyzy lała do tirów, traktorów, kombajnów, tylko dokładano, a to akcyzę, a to więcej VAT-u.
Jak doszło do 4,50 powiedziałem dość i przeszedłem na pellet.
Tona wtedy kosztowała 500zł dziś kosztuje 1400.
Już nie myślę o jakiejś "fotowoltaice", może pomyślę o gazie bo na stare lata nie zamierzam worków z pelletem targać.
Ale na te wszystkie zmiany było mnie stać....na szczęście.
Tak więc powtarzam raz jeszcze jestem przeciwnikiem palenia śmieciami, ale żądam od władz mojego państwa aby dbały o mnie jako o obywatela, który przez 40 ponad lat płaci podatki.
Sprawdź sobie ile dostała Kulczyk z KPO na budowę farm wiatrowych.
Te pieniądze z odsetkami oddasz Ty, ja i wszyscy Polacy.
A i za ten prąd będziemy bulić solidarnie jak za autostradę kulczykową
Ja tak nie chcę.
Z fotowoltaiką zrobiono dokładnie to samo, ludziom przez chwilę zbyt bardzo się to opłacało.
Pokręcono i zmieniono przepisy, przychodzą rachunki w tysiącach.
Broń cię panie boże przed fotowoltaiką obecnie, rzadko kto teraz ocenia to pozytywnie... a widzi się coraz to nowsze filmiki na YT, żeby tego nie instalować i że "zostaliśmy oszukani".
Śmiałem się, jak wszyscy biegli po swoje panele i pompy ciepła, od początku wiedziałem, że to zbyt piękne i proste...
Jest taki film ze spotkania Hołowni, gdzie starszy człowiek ze łzami w oczach wygarnął jak został okradziony dosłownie ze wszystkich oszczędności gdy zainstalował fotowoltaikę.
Aż serce boli.
Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "Szymon Holownia fotowoltaika"
Dodam tylko że nie o politykę tu chodzi, a o sytuację.
Milion ludzi kupiło i zainstalowało, czas ich teraz złoić, a potem kazać wymienić na nowe.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- 379
- 380
- …
- następna ›
- ostatnia »












Sąsiedzi zgłaszają straży miejskiej, ta wysyła drona, on wkłada sondę do komina i wywąchuje, co było spalane co najmniej w okresie ostatnich kilku dni. Są ślady tworzyw sztucznych, lepiszcza z płyt wiórowych, kartonów po napojach, czy tym podobnych zakazanych materiałów, wydruk z analizy zostaje dołączony do grzywny. Tak to mniej więcej działa i oby działało jak najczęściej i jak najskuteczniej.
Stop dewastacji powietrza!