Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nie, nie chcę procesów doraźnych, tylko odpowiednio dotkliwych i nieuniknionych kar. Tak jak w USA, gdzie funkcjonują tzw. Sędziowie Pokoju i w sprawach m.in. wykroczeń drogowych od razu wymierzają karę.
Może weźmy więcej z USA? Weźmy wszystkie prawa i obowiązki stamtąd. Jak ktoś wejdzie na moją posesję i czuję się zagrożony, to mogę go zabić. Może jeszcze więcej? KAŻDY stan USA jest osobnym terytorium mający swoje prawa itp.? Jeden stan uśmierca przestępców inny nie. Podoba się taka federacja? Takie zróżnicowanie praw? Do tego dążą NIEMCY w Europie.
Nie, nie chcę procesów doraźnych, tylko odpowiednio dotkliwych i nieuniknionych kar. Tak jak w USA, gdzie funkcjonują tzw. Sędziowie Pokoju i w sprawach m.in. wykroczeń drogowych od razu wymierzają karę.
Może weźmy więcej z USA? Weźmy wszystkie prawa i obowiązki stamtąd. Jak ktoś wejdzie na moją posesję i czuję się zagrożony, to mogę go zabić. Może jeszcze więcej? KAŻDY stan USA jest osobnym terytorium mający swoje prawa itp.? Jeden stan uśmierca przestępców inny nie. Podoba się taka federacja? Takie zróżnicowanie praw? Do tego dążą NIEMCY w Europie.
mi się podoba
Może weźmy więcej z USA? Weźmy wszystkie prawa i obowiązki stamtąd. Jak ktoś wejdzie na moją posesję i czuję się zagrożony, to mogę go zabić.
Ale to nie jest prawda! Wprawdzie w USA istniej coś takiego jak "doktryna zamku", dopuszczające użycie siły w celach obronnych ale są tam określone warunki, m.in.:
"mieszkaniec musi być pewien, że intruz ma zamiar zranić lub zabić mieszkańca, bez uprzedniego prowokowania go". Samo wtargnięcie, nawet w przypuszczalnym zamiarze zaboru mienia jest niewystarczającą przesłanką do legalnego postrzelenia, nie mówiąc o uśmierceniu.
W polskim kodeksie karnym też jest stosowny fragment, nawet z zabezpieczeniem przed przekroczeniem granic obrony koniecznej.
Art 25. KK:
§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
KAŻDY stan USA jest osobnym terytorium mający swoje prawa itp.? Jeden stan uśmierca przestępców inny nie. Podoba się taka federacja? Takie zróżnicowanie praw? Do tego dążą NIEMCY w Europie.
Dokładnie odwrotnie, dąży się do ujednolicenia prawa w ramach UE, czasem wbrew lokalnym zwyczajom, choć w drażliwych sprawach obyczajowo-religijnych kraje mają dużą swobodę. To raczej jest argument wszelakich "exitowców", o narzucaniu z Brukseli tego i owego.
W kwestii prawa o ruchu drogowym na szczęście nikt nam zbyt wiele nie narzuca.
Natomiast na temat eurokołchozu jak mawiają niektórzy nie wypowiadam się bo bym musiał posługiwać się pod adresem onego tworu stekiem słów uważanych za nieprzyzwoite delikatnie rzecz ujmując.
A to mimo wszystko nie o tym forum.
A odnośnie jazdy samochodem to specyficzny w moim odbiorze był Bejrut.
Tam mimo pełnego oznakowania sygnalizacji świetlnej i całej znakomitej miejscami infrastruktury drogowej jeździlo się na wyczucie.
A jak w tłoku ulicznym podjeżdżałem po kurczaka z grila to korkowałem uliczkę na chwilę i nikt o to pretensji nie miał.
Bo za chwilę korkował ktoś inny.
Miałem tam znajomego Niemca, który nie mógł się przyzwyczaić i jak stawał na stopie to by stał do wieczora.
Na szczęście w godzinach szczytu jeździła jego żona.
Co ciekawe nie dochodziło tam fo wypadków czy kolizji.
A tu artykuł na temat "przeoczenia"
Byli tam ratownicy medyczni, straż pożarna, policja w liczbie 5 sztuk i prokurator.
https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/Wypadek-w-Cierpicach.-Nowe...
W USA inne przepisy prawne dot. strzelania do intruza są w np. Nowym Jorku, a inne np. na Florydzie. Drogowe ( dot. liczby tablic, przeglądów itp. ) również.
Jeśli chodzi o ruch drogowy to największe wrażenie zrobił na mnie Wietnam i Nepal. Generalnie chaos nie przekładający się WCALE na ilość wypadków. Nadmiar przepisów nie musi prowadzić do zwiększenia bezpieczeństwa ( wiem, że niektórym trudno to ogarnąć ).
W USA inne przepisy prawne dot. strzelania do intruza są w np. Nowym Jorku, a inne np. na Florydzie. Drogowe ( dot. liczby tablic, przeglądów itp. ) również.
Jeśli chodzi o ruch drogowy to największe wrażenie zrobił na mnie Wietnam i Nepal. Generalnie chaos nie przekładający się WCALE na ilość wypadków. Nadmiar przepisów nie musi prowadzić do zwiększenia bezpieczeństwa ( wiem, że niektórym trudno to ogarnąć ).
Jeśli chodzi o Wietnam, to pełna zgoda. Pamiętam jak przewodnik w Hanoi "uczył" nas jak przechodzić przez jezdnie żeby przeżyć i nie zakłócić ruchu samochodowo-motorowego.
Z mojego podwórka mogę dodać, że wiele rzeczy w kodeksie drogowym działa na zasadzie jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone. Dobrym przykładem jest sprawa zawracania na skrzyżowaniach. W Ontario praktycznie na wszystkich skrzyżowaniach (ze światłami i bez) można zawracać, chyba, że stoi znak "zakaz zawracania". W miastach może 5% skrzyżowań ma taki znak.
Jestem ciekawy z jakimi prędkościami jeździ się w Kanadzie?
Pewnie nie odbiegają od śr. światowej ... :)))! Nie mniej jednak mój sąsiad który tam był mówił iż w przypadku autostrad z trzema pasami ruchu , po skrajnym lewym pasie mogą poruszać się auta w których jest 2 i więcej pasażerów . Wszyscy którzy jadą w pojedynkę na takim pasie nie mogą się poruszać . Poza tym inna ciekawostka .Jeżeli jesteś posiadaczem auta np.przez 7 lat , nie ma obowiązku badań technicznych lecz w przypadku jego sprzedaży auto musi być sprawne .Te informacje zostały mi przekazane ok. 3 lata temu ,więc mogą już być nieaktualne !Jestem ciekawy z jakimi prędkościami jeździ się w Kanadzie?
... w przypadku autostrad z trzema pasami ruchu , po skrajnym lewym pasie mogą poruszać się auta w których jest 2 i więcej pasażerów . Wszyscy którzy jadą w pojedynkę na takim pasie nie mogą się poruszać...
Czysty skrajnielewicowy absurd.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- …
- następna ›
- ostatnia »










Fakt źe do komendantów głównych /celowo z małej litery/ nie mamy szczęścia.
Jeden wali z granatnika, a drugi wali dacha służbowym samochodem za sprawą swojego kierowcy.
Potem jeden łazi z plastrem na uchu, a drugi na czole bodaj.
Różnic nie widzę.
Był jeszcze cudownie ozdrowiony kandydat na komendanta, który to przebywał 8 lat na emeryturze i pobierał 15% dodatku inwalidzkiego.
I jakieś postępowania się wobec niego toczyły.
I mamy jeszcze Komendanta z Iławy, który powiedział co myśli o swoim przełożonym z Olsztyna i jako człowiek honoru ręki mu nie podał.
Co do czasów minionych to wspominam je z mieszanymi uczuciami bo to z jednej strony moja młodość, ale z drugiej za ten "opornik" szykowana cela.
I co ważne w archiwach IPN-U nie znajdziesz o mnie negatywnej wzmianki.
A o wielu którzy dzisiaj krzyczą demokracja i udają antykomuchów można się ciekawych rzeczy dowiedzieć.
Co do Ameryki stawianej.za przykład to czasami warto się zastanowić czy warto.
W moich źyłach płynie amerykańska krew i co z tego.
Przecież ten kraj jako USA ma mniej historii jak dzieci wakacji.
Chyba, że dopiszemy im historię Indian na tym terenie zamieszkujących.
Za przykład stawiasz kraj o takiej przestępczości jakiej trudno gdziekolwiek szukać.
Tam szanse na sprawiedliwość mają ci którzy mają pieniądze, a większość ich nie ma.
Miało być o problemach z przestrzeganiem przepisów drogowych, a wyszło jak zawsze.
Uważam, że wszyscy jesteśmy za tym, aby na drogach było bezpiecznie .
Każdy użytkownik ma pełne prawo z dróg korzystać, bez względu na to czy jest to kierowca autobusu który odpowiada za zdrowie swoich pasażerów , kierowca ciężarówki z ogromnym ładunkiem na pace i presji pokonania wielu kilometrów w szybkim czasie i młody początkujący kierowca i senior który już nie jedzie tak szybko jakby sobie życzyli młodzi gniewni, ale to prawo poruszania się po drodze dotyczy także rowerzystów, użytkowników hulajnóg i pieszych.
Ważne jest aby każdy starał się nie popełniać błędów.
Natomiast do walki z patologià drogową są przeznaczone takie służby jak policja i nie ma wytłumaczenia, że jeden pirat drogowy ucieka do ZEA, a drugi do Niemiec.
Nie moźe być tak że policja będąca na miejscu wypadku ze skutiem śmiertelnym nie znajduje na pace blaszaka śmiertelnej ofiary tegoż wypadku.
Dodam że buda nie była zmiażdżona.
Policja nie radzi sobie z wyścigami ulicznymi i z internetowymi rajdowcami.
A sądy są w takich przypadkach pobłażliwe.
Co do wypadku kolumny BOR, to ta sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem.
A współsprawca zdarzenia został w nagrodę przyjęty w szeregi jeśli dobrze pamiętam.
Tak jest to także kolejny przykład patologii i nieprzestrzegania przepisów drogowych zarazem.
Tu mamy wypadek, a gdzie indziej
w kraju stawianym za przykład cywilizacyjnych szczytów zwykła śmierdzaca obyczjówka.
Ale to tak zwana .... no właśnie.
Jaka cywilizacja taka elita