Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ładny znany widoczek. Byłem dwa lata temu w Camping Breznik niedaleko Klagenfurtu. Blisko do gór, na dole wiosna, a pod szczytem śnieg po kolana. Miłego odpoczynku.
Trafiłem coś takiego przypadkiem i przypomniałem sobie rozmowę o wejściach magnetofonów we wzmacniaczach. Tu wejść nie zabraknie
https://m.olx.pl/d/oferta/canton-combi-300-unikat-CID99-ID15uOwN...
Kurcze... chyba tak. Wydaje mi się, że już to oglądałem, a na pewno sam bym tego na YT nie wyszukiwał.
Z innej beczki - nasz z wyglądu toporniejszy, Lancia bardziej elegancka, ale podobieństwo moim zdaniem jest, oprócz oczywiście tego, że obydwa to samochody. Podobno (nie wiem ile w tym prawdy, kiedyś czytałem o tym w książce "Pojazdy włoskie") w 1977 czy 78 roku rozpisano konkurs na nadwozie dla Lancii Delty i Giorgetto Giugiaro przedstawił dwa projekty. Przyjęto pierwszy, a drugi - odrzucony, był nadwoziem które otrzymał Polonez.
Z tego co pamiętam, to Polonez był znacznie dłuższy od Lanci Delty.
Lancia napęd przedni, zespół napędowy w poprzek, Polonez napęd tylny, zespół napędowy wzdłużny
To dwa różne samochody pod każdym względem.
Oba wyszły spod ręki włoskich stylistów, ale nie sądzę, aby to był jakiś odpad.
Tym bardziej że Polonez o ile pamiętam wszedł do produkcji przed Lancją Deltą.
Kolega miał w epoce Deltę HF Integrale.
Ponad 200KM.
Ładnie to jechało.
Jest jeszcze wersja że projekt nadwozia poloneza to odrzucony prototyp wersji czy następcy fiata 132 Obawiano się słabego przyjęcia limuzyny w hatchbacku i sprzedano nam po dopasowaniu do podwozia z dużego fiata. Co by pasowało patrząc jak śmiesznie wąski rozstaw kół jest w porównaniu do nadwozia.
Plus, Fiat ma więcej takich akcji sprzedawania innym odrzuconych wersji na liście np. zastawa 101 czy daewoo matiz.
Fiat 132 był produkowany jeszcze po roku 1980.
Pamiętam, bo mój 2000 był z tego roku.
Po nim była Argenta.
A Polonez był juź w produkcji dobre 2 lata.
Jedno co pasowało z Poloneza do 132, to prawa i lewą część podłogi.
Montując do 132 należało dokonać korekty w okolicy tunelu który w 132 był szerszy.
Podłogi były do kupienia tylko w Bomisie, bo nie występowały jako część zamienna.
Nie pamiętam jaki był rozstaw kół, ale większość elementów przedniego zawieszenia i układu kierowniczego była współwymienna.
Klnę się na stado pędzących imadeł, ale przypomniałem sobie, że geneza nadwozia Lancii Delty vs. Polonez jest opisana w książce autorstwa Zdzisława Podbielskiego "Pojazdy włoskie" - WKiŁ 1986.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 291
- 292
- 293
- 294
- 295
- 296
- 297
- 298
- 299
- …
- następna ›
- ostatnia »













Tibitsch, Austria.
Poranny widok z okna na jezioro Wörtersee i Alpy.
W drodze do Cinque Terre. Piękna pogoda.
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”