Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Z tego, co kojarzę to foma nawet wykupiła fotona gdzieś w pierwszej połowie 90tych. ale może mi się coś mylić.
Foma posiadała większościowy pakiet udziałów w spółce.
Kwestią czasu był w związku z tym upadek Fotonu.
Bo bliższa koszula ciału.
...
Zgadza się krokus ma gwint 42mm, papier jest rozmiarów 9x14 także na razie będzie bez większych problemów, ale mam gdzieś obiektyw pentacona 50mm 1,8 auto.
Tak tylko o innym skoku x1, a powiekszalnikowy x0,75
ot jest i krótka ogniskowa:
https://www.olx.pl/d/oferta/obiektyw-mikar-s-14-5-f55-made-in-pr...
https://www.olx.pl/d/oferta/prl-obiektyw-do-powiekszalnika-pzo-m...
https://www.olx.pl/d/oferta/obiektyw-do-powiekszalnika-mikar-s-4...
No w latach 1970-1990. W sklepach fotograficznych. A to chodziło o późniejszy okres?
Ja nie bez przyczyny pytałem "gdzie"?
z tym że w sklepie to raczej oczywiste...
okres - powiedzmy lata 80 te
Na wsi nie było sklepów z tym towarem :-(
Jeżeli ktos miał mozliwość klka razy w tygodniu sprawdzać co i czy dowieźli, to kompletnie inna bajka w porównaniu do kogoś kto przy okazji pobytu w oddalonej metropolii w rodzaju Białej Podlaskiej, Parczewa a optymalnie Lublina zawartość półek sprawdzał.
Ja mógłbym stwierdzić (na podobnej zasadzie), że nie było problemu z chlorkiem zelazowym, bo wszedłem do sklepu Polskie Odczynniki Chemiczne w Lublinie i nabyłem (a- będac nieletnim, b- akurat był).
Ja miałem to "szczęście", że mieszkałem w dużym mieście. I w przypadku artykułów foto nie było problemów. To był wyjątek w morzu braków wszystkiego. Miałem 3 sklepy foto niedaleko siebie. Jak w jednym nie było, to w innych się znalazło. Papiery fotograficzne były, wywoływacz negatywowy i pozytywowy, utrwalacz, wzmacniacz miedziowy, osłabiacz Farmera też. Sprzęt do ciemni też dało się kupić. Filmy 24 DIN były zawsze, mój ulubiony 27 DIN już nie zawsze, ale taż dało się kupić i zrobić mały zapas w lodówce. Film do slajdów też raczej bywał. Ze sprzętem do fotografowania nie było tak różowo. Filtry były, ale konkretny filtr do konkretnego obiektywu już niekoniecznie. Podstawowe Smieny czy Zorki leżały na półkach, ale już na Zenity i obiektywy trzeba było polować. O Practicach czy Exactach nawet nie piszę, to nie była półka cenowa dla zwykłego Kowalskiego
Ja nie bez przyczyny pytałem "gdzie"?
z tym że w sklepie to raczej oczywiste...
okres - powiedzmy lata 80 te
Na wsi nie było sklepów z tym towarem :-(Ja mógłbym stwierdzić (na podobnej zasadzie), że nie było problemu z chlorkiem zelazowym, bo wszedłem do sklepu Polskie Odczynniki Chemiczne w Lublinie i nabyłem (a- będac nieletnim, b- akurat był).
To były dziwne czasy. Właśnie się okazało, że jak nawet wydawało się, że istnieje jakaś "wyspa normalności", to była tylko lokalnie. Gdzie indziej było już tak jak ze wszystkim, czyli totalne braki w zaopatrzenia, polowanie na towar itp. :-(
Jeżeli ktos miał mozliwość klka razy w tygodniu sprawdzać co i czy dowieźli, to kompletnie inna bajka w porównaniu do kogoś kto przy okazji pobytu w oddalonej metropolii w rodzaju Białej Podlaskiej, Parczewa a optymalnie Lublina zawartość półek sprawdzał.
Ja mógłbym stwierdzić (na podobnej zasadzie), że nie było problemu z chlorkiem zelazowym, bo wszedłem do sklepu Polskie Odczynniki Chemiczne w Lublinie i nabyłem (a- będac nieletnim, b- akurat był).
Z tego co pamiętam to rozdział towarów do sklepów był z centralnego rozdzielnika i nawet najmniejsze sklepy otrzymywały "towary deficytowe". W taki oto sposób w mojej miejscowości można było bez problemu kupić projektor Ruś w Foto-Optyce, magnetofon ZK-246 w sklepie ZURT (czy ZURiT) oraz wiertarkę Celma w Składnicy Harcerskiej. W dużych miastach te rzeczy były znacznie trudniej do zdobycia. Pamiętam, że Elizabeth Stereo stała na wystawie przez pół roku. Aczkolwiek po Elizabeth Hi-Fi musiałem jechać "do województwa".
Chociaż było to 50 lat temu, to pamiętam jak mój instruktor na kółku fotograficznym używał obiektywu Helios w powiększalniku Krokus 3. Aczkolwiek nie pamiętam czy był tam jakiś pierścień pośredni czy wkręcił go "na siłę".
...oraz wiertarkę Celma w Składnicy Harcerskiej. ...
Wiertarka w miescie zapewne długo nie lezała, za to jak trafiła na wieś do GeSu
to zdazyłem bez problemów, no bo na co rolnikowi na wsi wiertarka wygladajaca jak zabawka ;-)
Ja mieszkałem jakiś czas poza miastem i pamiętam jak w "gieesowskim" sklepie stał AT9100, M9108 i M8017. Ten ostatni stał się moją własnością. A taką "celmę" używałem - jak zacięła się blokada włącznika w pozycji włączonej, to jak wiertło się zablokowało np podczas wiercenia w metalu to potrafiło nadgarstki powykręcać jak wierciło się bez dokręcanej bocznej rączki. Nie do zarżnięcia była ta celma.
Z tego co pamiętam to rozdział towarów do sklepów był z centralnego rozdzielnika i nawet najmniejsze sklepy otrzymywały "towary deficytowe". W taki oto sposób w mojej miejscowości można było bez problemu kupić projektor Ruś w Foto-Optyce, magnetofon ZK-246 w sklepie ZURT (czy ZURiT) oraz wiertarkę Celma w Składnicy Harcerskiej. W dużych miastach te rzeczy były znacznie trudniej do zdobycia.
Dokładnie tak było! Po studiach podjąłem pracę "w terenie" i wylądowałem w niedużej miejscowości (Kwidzyn). Wydawało się to cywilizacyjnym krokiem wstecz. Bardzo szybko się przekonałem, że życie w mniejszej miejscowości jest dużo łatwiejsze i wcale nie gorsze od "metropolii". Sklepy RTV były tylko 2 i to malutkie. Ale sprzętu stereo było w nich więcej niż w tych kilkunastu w dużym mieście razem wziętych. Składnica Harcerska też była. Był też Pewex w którym pracowała żona mojego znajomego. I dostawałem co jakiś czas katalog Pewexu! Nie musiałem lizać szyby przyglądając się tym cudom na wystawie, tylko mogłem spokojnie się ślinić w domu podziwiając te wspaniałe produkty :-). I to samo w innych sprawach. No i był piękny zamek krzyżacki!
Wiertarka w miescie zapewne długo nie lezała, za to jak trafiła na wieś do GeSu
to zdazyłem bez problemów, no bo na co rolnikowi na wsi wiertarka wygladajaca jak zabawka ;-)
Celmy nigdy nie udało mi się kupić (upolować). Miałem taką wielka wiertarkę prostą i małą wiertarkę na korbkę. Celma była moim marzeniem. Z przystawkami. Pistoletówkę kupiłem duuużo później (i nie Celmę).
Ja mieszkałem jakiś czas poza miastem i pamiętam jak w "gieesowskim" sklepie stał AT9100, M9108 i M8017
Ja właśnie w takim sklepie bez problemu skompletowałem nową wieżę 9xxx która zastąpiła Trawiatę i Fausta
Z cyklu chcecie to poczytajcie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 458
- 459
- 460
- 461
- 462
- 463
- 464
- 465
- 466
- …
- następna ›
- ostatnia »













Oczywiście Foton zlikwidowany a w Czechach istnieje taka sama firma https://www.foma.cz/ jak zwykle tak samo z autami też skoda jest nawet ciężarówki Tatra nadal produkowane bardzo dobre zresztą jako jedyne na świecie mają niezależne zawieszenie.
Mydłem! Dobijemy go mydłem!