Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Pierścienie głośników to nie blok silnika, tego się nie dokręca kluczem dynamo, ani nie dowala jak kół u kiepskiego wulkanizatora skacząc po kluczu, to tylko trzyma pierścień i przykręcone jest do momentu uzyskania lekkiego oporu.
Nikt śruby nie ukręci, ani wkręta 'drewnianego'.
A te ślady na fazie pod wkręt to wyglądają dziwnie.
Nie wiem czy jest to wkręt do drewna czy śruba z gwintem M4.
Ale na fotce widać jakby coś w płycie siedziało.
Wkrętakiem akumulatorowym też można wkręt/ śrubę uwalić.
A nakrętki kół i w autoryzowanym serwisie można dowalić ponad miarę na domiar stosując klucz 22 zamiast 21, a w szczególnych przypadkach ukręcić szpilkę.
Przerabiałem wielokrotnie takie sytuacje.
A swoją drogą na pierścieniach od średniotonowych to śruby tak dowalone że sok kapie.
Poproszę o fotkę z bliska, coś tam widać wewnątrz rzeczywiście na powiększeniu, ale to może być kawałek białej uszczelki głośnika.
Swoją drogą, to łby tych śrób/wkrętów przypominają wkręty ciesielskie stalowe cynkowane i pasywowane na żółto.
A moim zdaniem łeb powinien być stożkowy, soczewkowy na imbus, torx, a najlepiej na "krzyżak".
No i materiał, to nierdzewka być powinna.
W PRL-u raczej nie brakowało wkrętów w pierścieniach głośników.
zatem rozwinę, ... tradycji brakoróbstwa szeroko rozumianego
Odnośnie kolumn z Tonsilu to miałbym dużo do powiedzenia na przykładzie tego co czeka u mnie na remont, ale to sa słowa nie nadajace sie do publikacji na forum.
@Zbychu58
Moim zdaniem jednak wizualnie najlepiej prezentują się te tradycyjne pod płaski śrubokręt niklowane. Krzyżakowe i imbusy jakoś mi nie pasują.
Swoją drogą, to łby tych śrób/wkrętów przypominają wkręty ciesielskie stalowe cynkowane i pasywowane na żółto.
A moim zdaniem łeb powinien być stożkowy, soczewkowy na imbus, torx, a najlepiej na "krzyżak".
No i materiał, to nierdzewka być powinna.
W zwykłym altusie 300 z grudnia 2025 były takie zwyklaki.
Śruby z nierdzewki to droga sprawa, nie ma szans na użycie takich w tonsilu.
paulus60
Jestem tego samego zdania co Ty.
Ale rozumiem pewien istotny problem.
Mianowicie możliwość zakupu jako normalia takich właśnie śrub.
Te oryginalne były chromowane, stożkowe, soczewkowe na płaski śrubokręt.
I takie śruby trzeba dzisiaj zamawiać indywidualnie.
Natomiast te o których wspominałem są produkowane na bieżąco.
Tak więc dostępne i znacznie tańsze.
W kolumnach z epoki lubię oryginalne śruby natomiast w przypadku braków zbliżone .
Z kolei w wyrobach współczesnych i nie koniecznie plebejskich wkręty powinny wyglądać lepiej niż te do płyt GK.
A tu akurat wkręty, które kupiłem do mocowania tylnych ścian w jednym z moich zestawów.
Wyglądają znacznie lepiej od tych prezentowanych przez Klexmixa.
Sam stożek jest gładki i nie ryje materiału dokręcanego, soczewka ma idealny kształt i na dodatek nierdzewka A4.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 460
- 461
- 462
- 463
- 464
- 465
- 466
- 467
- 468
- …
- następna ›
- ostatnia »













Nie wiem czy tych śrub nie wkręcono, czy też nie ukręciły się podczas dokręcania.
A odnośnie kontroli jakości to jest ona w większości teoretyczna wszędzie.
Obojętne czy to produkcja czy usługi.
Kupując kolumny we Wrześni miałem zawsze niechęć do zestawów od "garażowców".
Po pierwsze nie były w kartonach, a to utrudniało transport, a po drugie zdarzały się braki.
Ale nie kaprysiłem nadmiernie, bo przy następnych zakupach uzupełniali z nawiązką.
Natomiast zestawy fabryczne od tak zwanych staczy zawsze były perfekt.