Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Masz rację, maniera ze znaku czasów. Zaraz poprawię.
Edit: już. Ale teraz te zera mi się zlewają. A co przy milionach?
Normalny skrót, czepianie się o pierdoły, dla samego przyczepienia się.
A co przy milionach?
Mln będzie jak najbardziej odpowiednie :D
Normalny skrót [...]
Tak, obowiązujący i międzynarodowy, wszyscy znają kilogram, kilowat i kilometr, a "kk" to to samo co "M", tylko szybciej się kojarzy z już utrwalonym "km".
Taka moda na skracanie, znak czasów - czyli powszechnego niedostatku czasu i pośpiechu.
Trochę trzeba iść z duchem czasu, czego dowodem jest właśnie to co i jak robisz w tej chwili. To papierowa gazeta czy monitor niewyobrażalnie szybkiego komputera ?
A poleciało i przyleciało w milisekundach z Ameryki, via sztuczny satelita.
Nie mamy odwrotu, Grzesiu ;-).
Nie dam rady wszystkim dogodzić, choćbym pękł :-(.
Normalny skrót, czepianie się o pierdoły, dla samego przyczepienia się.
To jest tylko twoja opinia. Moje oczy dostają czkawki. Piszmy tu może jak młodzież: nwm, bd itd.
Tak, obowiązujący i międzynarodowy, wszyscy znają kilogram, kilowat i kilometr, a "kk" to to samo co "M", tylko szybciej się kojarzy z już utrwalonym "km".
Tak, tylko ten metr w kilometrze ma już przedrostek "kilo". Nigdzie się nie spotkałem z zapisem kilokilometrów.
pozdrawiam
Grzesiek
A propo jednostek - kiedyś spotkałem na schemacie typu czyjś "rękopis" starszym o de mnie oznaczenia kondensatorów jako piko - bez jednostki ale nano z literą T (10 nF oznaczone było jako 10 T) , elektrolitów na schemacie nie było ...
Kkm jeszcze rozumiem, faktycznie skrót który nikomu nie powinien przeszkadzać.
Ale wytłumaczcie mi manierę młodych, by pisać 2k24 zamiast 2024. :D
Kkm jeszcze rozumiem, faktycznie skrót który nikomu nie powinien przeszkadzać.
Ale wytłumaczcie mi manierę młodych, by pisać 2k24 zamiast 2024. :D
Żałosne próby wykazania się "ogarnianiem" przedrostków i tyle.
@ghostrider - japońskie starsze schematy też bywają z piko jako podstawową jednostką, ale i mikro widuję nierzadko. Np.0,00022 :-O
Dobrze, że to nie głowice UKF :-).
A schematy radzieckie? Tam nie bardzo przejmowano się jakimikolwiek jednostkami ani przedrostkami w określaniu pojemności - choćby ostatnio "przerabiany" przeze mnie schemat oscyloskopu S1-73. W generatorze podstawy czasu mamy kondensatory:
- 2,2
- 1,0
- 0,047
- 0,01
- 470
- 120
W innym miejscu zaś:
- 1,0
- 0,01
- 82
- 15
- 33.
Tak, jakby w ogóle nie były używane pojemności wyrażane w nanofaradach. Te z przecinkiem - to mikrofarady, bez przecinka - pikofarady.
Pozdrawiam
Grzesiek
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- …
- następna ›
- ostatnia »













A cóż to za maniera Andrzeju pisania kkm? Czyżby brakowało Ci zer na klawiaturze? Jest to dość upierdliwe w czytaniu.
pozdrawiam
Grzesiek