Zanim zacznę pchać łapy.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
- nauczę się lutować (najpierw wylutowywać elementy, później wylutowywać nie niszcząc ścieżek, na końcu wlutowywać nowe)
- powtórzę materiał ze szkoły podstawowej dotyczący prądu elektrycznego
Ja ująłem to nieco bardziej szczegółowo, https://unitraklub.pl/temat/28808 ale jak widać w niektórych tematach, nikogo to nie interesuje i pchają łapska gdzie popadnie.
Gdyby dało się tak zrobić by Twój temat był stale na topie, i wyróżniony...
ale pewnie brak takiego mechanizmu :-(
Ja kolegom napisze dlaczego pchają łapska. Za dużo oglądają filmików na yt i myśli jeden z drugim "jak ten z filmiku zrobił to ja nie zrobię?Przecież to takie proste." Może 2 miesiące temu przyjeżdża do mnie znajomy, patrzę trzyma coś w dłoniach . I mówi sprwadz mi tu grzałkę(okazało się ,że była to pompo-grzałka do zmywarki Bosch" .Wiec sprawdziłem te grzałkę,okazała się sprawna .A on mówi ,że oglądał na yt i gość mówił ,że na 100% to wina grzałki jak nie grzeje wody. I tak właśnie kończą się naprawy z filmików z yt.Czasem jest to brnięcie w koszta -zamiast sprzęt oddać do fachowca.
Ja ująłem to nieco bardziej szczegółowo, https://unitraklub.pl/temat/28808 ale jak widać w niektórych tematach, nikogo to nie interesuje i pchają łapska gdzie popadnie.
Gdyby dało się tak zrobić by Twój temat był stale na topie, i wyróżniony...
ale pewnie brak takiego mechanizmu :-(
Jest na pierwszym miejscu w dziale dla początkujących. To powinno wystarczyć. jak ktoś będzie chciał się z tym zapoznać, znajdzie na pewno, jak nie będzie chciał, to nawet gdyby go to w tyłek ugryzło, nie przeczyta.
Jest na pierwszym miejscu w dziale dla początkujących. To powinno wystarczyć. jak ktoś będzie chciał się z tym zapoznać, znajdzie na pewno, jak nie będzie chciał, to nawet gdyby go to w tyłek ugryzło, nie przeczyta.
A myślisz, że ten tekst zechce przeczytać, taki który obejrzał parę filmików na YT i dało mu to przekonanie, ze już wszystko wie i to jest bardzo proste. :)
Sorry, może zbyt brutalnie, ale jak czytam w pierwszych słowach: potrzebuję pomocy przy naprawie, widziałem takie naprawy na YT, sam umiem trzymać lutownice i mam miernik uniwersalny.
To sorry , ale olewam taki wątek. Takich tematów nie należy podejmować! Bo wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie.
Co innego, gdy przeczytam: Mam taki to problem..., wykonałem takie oto pomiary..., sprawdziłem to... ale zastanawia mnie dlaczego...
No z podjęcia takiego tematu, to coś sensownego może jeszcze wyjść.
p.s.
Jeśli ktoś przedstawiając swój problem, nie umie udowodnić, że potrafi myśleć, to dlaczego mam sprawdzać, czy on w ogóle jest zdolny do myślenia i chęci nauki czegokolwiek?
Bo na filmach na yt jest takie proste. Pytam raz gościa ile bierze za układanie płytek na posadzce? To sam nie ułożysz to takie proste. A ja na to no widzisz parę tygodni temu przywiozłeś do mnie laptopa do naprawy to też takie proste dlaczego sam go nie zrobiłeś.Ja mam zasadę nie znam się na czymś , nie robiłem czegoś takiego to się nie biorę za to. Mógłbym wymienić kilka przykładów takich co mówili ,że to proste ale sami nie zrobili , a to nie miał czasu albo coś innego. Ostatnio jeden stwierdził ,że wyłącznik gwiazda-trójkąt trójfazowy na gwiezdzie podaje na silnik jedną a fazę a dopiero trójkąt podaje 3 fazy. :).
Ja mam zasadę nie znam się na czymś , nie robiłem czegoś takiego to się nie biorę za to. Mógłbym wymienić kilka przykładów takich co mówili ,że to proste ale sami nie zrobili , a to nie miał czasu albo coś innego. Ostatnio jeden stwierdził ,że wyłącznik gwiazda-trójkąt trójfazowy na gwiezdzie podaje na silnik jedną a fazę a dopiero trójkąt podaje 3 fazy. :).
Masz racje, robię tak samo :)) A ten od połączenia gwiazda-trójkąt to normalnie ... miszcz ;)))))
W związku z tym, że nie jestem elektronikiem nie pcham łap tam, gdzie nie powinienem.
Zdarza mi się usuwać proste usterki natury elektrycznej i mechanicznej.
Staram się przywracać posiadanym sprzętom dawny blask.
Chętnie czytam porady kolegów, którzy są specjalistami w tej dziedzinie, mimo, że w związku z brakiem podbudowy teoretycznej raczej nigdy nie będę w stanie usuwać usterek, czy przestrajać radioodbiorników.
Bo przecież przestrojenie to nie tylko wyrwanie z korzeniami kondensatorów, lecz także cały ciąg zależności z przestrojeniem związanych.
Tu znowu kłania się teoria.
Zastanawiam się niekiedy, co kieruje kolegami, którzy na siłę próbują coś naprawić nie mając zielonego pojęcia o elektronice.
Czy to brak samokrytyki czy teź tak wysoka samoocena, czy może wiara w sukces, bo na filmikach to tak szybko naprawiają.
Szkoda mi najzwyczajniej sprzętu, który na skutek nieumiejętnie przeprowadzonych napraw trafia do kategorii nieodwracalnie zepsutych.
Bo wyprowadzenie takiego "przerytego" sprzętu na prostą jest z reguły ekonomicznie nieuzasadnione.
Zastanawiam się niekiedy, co kieruje kolegami, którzy na siłę próbują coś naprawić nie mając zielonego pojęcia o elektronice.
Czy to brak samokrytyki czy też tak wysoka samoocena, czy może wiara w sukces, bo na filmikach to tak szybko naprawiają.
Chyba wszystkiego po trochę. KAŻDY zawód ma swoje prawa i KAŻDY musi być poprzedzony nauką, praktyką pod nadzorem mistrza i dopiero po okrzepnięciu i zdobyciu minimum wiedzy można zacząć się uczyć na poważnie, ale tego nie zrozumieją ci, co to:
"-Mam problem, radio nie gra, co robić?
-To nie radio, to wzmacniacz!
-Ale nie gra."











Ja ująłem to nieco bardziej szczegółowo, https://unitraklub.pl/temat/28808 ale jak widać w niektórych tematach, nikogo to nie interesuje i pchają łapska gdzie popadnie.
Wszystko rób tak, żeby nie trzeba było po Tobie poprawiać. Miłego dnia.