Unitra ZRK M9108 - nieprawidłowe napięcie zasilania silnika
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zmierzyłem napięcie w kolejnym M 9108.
Tak jak w poprzednim 13v.
Ale zauważyłem,że w mierniku mam informację świadczącą o słabej baterii.
Nie wiem czy to moźe mieć wpływ na
pomiar napięcia?
Ja ostatnio zakupiłem taki oto silnik,ale nie zdążyłem zamontować.
Zapłaciłem w stacjonarnym sklepie 22 zł.
Te silniki wcześniej czy później i tak trzeba wymieniać, więc co stoi na przeszkodzie, by wymontować silnik, rozebrać go, dokładnie oczyścić, nasmarować łożyska, wyczyścić szczotki i komutator, sprawdzić lub wymienić kondensator, złożyć i zobaczyć czy zmieniło się coś na plus.
Ten silnik kupiłem do magnetofonu w którym silnika nie było wcale gdy do mnie dotarł.
Aby dokonać serwisu takiej Silmy trzeba trochę na jej temat wiedzieć.
Ja nie jestem elektronikiem więc mogę działać tylko po omacku.
Nie wiem jak sprawdzić np.układ scalony w regulatorze.
Ale co by nie było, że się migam od roboty próbuję tego o czym piszesz, bazując na cennych informacjach kolegi Krecika.
Problemem w tych silnikach są gumowe elementy mocujące silnik w obudowie, ale jakoś to pokonam.
To trochę tak jak z budową browaru, żeby się piwa napić.
Kupno nowego to jednak prostsza opcja.
Podłączasz silnik do zewnętrznego zasilania 12V. Jeżeli działa regulacja obrotów, można przyjąć, że układ scalony regulatora obrotów jest sprawny. Problemem mogą być kondensatory. Ten niebieski, elektrolityczny, można w ciemno wymienić. Współczesne są mniejsze i lepsze (dobierz kondensator 105°C). Drugi kondensator (ten w kształcie lizaka na dwóch nogach) to kondensator ceramiczny. Straszny z niego pijaczyna, bo chłonie wilgoć be opamiętania. Też można go wymienić, a na pewno można go podgrzać na próbę. Obydwa do kupienia za grosze. To proste metody niewymagające posiadania profesjonalnego sprzętu pomiarowego.
Osobną sprawą jest stan silnika. Suche lub wytarte łożyska, brud, zaśniedziałe szczotki, komutator - to wszystko można wyczyścić i nasmarować, a raczej naoliwić. Jest z tym trochę roboty, ale mamy zachowany oryginalny silnik. Ze względów oczywistych nie każdy silnik można w ten sposób zregenerować. Zużycie łożysk, szczotek czy komutatora może być tak duże, że nic im nie pomoże.
Poprawiam się. Zapomniałem o jeszcze jednym kondensatorze - C101. To też ceramiczny pijaczyna. Do sprawdzenia.
Wydaje mi się, że zakup nowego będzie prostszy. Jak na razie bardziej zależy mi na tym żeby sprzęt działał prawidłowo niż żeby był w 100% oryginalny. Kiedyś będzie można wrócić do tego tematu i odnowić ten oryginalny.
Nie wiem czy prostszy. Kondensator elektrolityczny wpięty jest jako filtr zasilania. Pracuje w trudnych warunkach, jest stary, więc wysycha, a jego parametry ulegają pogorszeniu i to on może przywierać zasilanie. Jego cena nie powinna przekroczyć 1 zł., a roboty tyle, co rozebranie zespołu silnika i przelutowanie kondensatora. Przy okazji kropla odpowiedniego oleju do smarowania łożysk i po robocie.
No dobrze, najpierw spróbuję naprawić obecny silnik.
Czasem wystarczy samo przesmarowanie łożysk. Duże opory toczenia mogą spowodować zwiększony pobór prądu przez silnik i wolniejsze obroty silnika.
Ja bym polecił - sprawdź ile pobiera ów silnik w magnetofonie (bez paska czyli bez odbioru mocy) a jak ci się wyda za dużo to sprawdź to samo przy zasilaniu 12V z zewnątrz. i jak zmierzysz to napisz ...
A tak btw diodę D56 masz w pełni żywą czy lekko niewydolną ?









No właśnie niestety nie mam, ale zakup takiego to nie jest duży koszt więc chyba po prostu tak zrobię.