Jaka pasta termoprzewodząca będzie najlepsza pod tranzystory
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam ostatnio uszkodził mi się wzmacniacz w AT9115 wymieniłem tranzystory mocy prawego kanału BDP 285 286 (usterka ustąpiła radiator grzeje się równo brak zniekształceń charczenia nawet przy dużej głośności) ale nie posiadam pasty odpowiedniej dla nich.Na starych tranzystorach było coś w formie tłustej mazi jakby smar? póki co na próbę skręciłem go na tym co zostało po starym tranzystorze ale zgodnie ze sztuką raczej powinienem wyczyścić radiator i dać tam nową pastę która zachowa swoje właściwości na wiele lat pracy pytanie brzmi co polecacie tam dać i czy to wgl ruszać skoro wszystko jest po "staremu" choć chciałbym tym tranzystorom zapewnić optymalne warunki pracy te nowe to także stare poczciwe BDP 285 286.
Ewentualnie mam klej termoprzewodzący ale czy będzie odpowiedni? został mi po wymianie taśm led w TV
https://termopasty.com/produkty/ag-termoglue/
nie myli sie ten co nic nie robi :D wtedy ktoś mi tak "podpowiedział" by użyć tego kleju pierwszy raz w życiu to robiłem :D swoją drogą tv przetrwał aż do zakupu nowego ale przy at9115 wolałem się dopytać o jakieś rozwiązanie które jest trwałe i dobrze przewodzi ciepło (tak czułem że nie bardzo może być tu ten klej) mam jeszcze pastę termoprzewodzącą do stosowania przy procesorach ale ta na dłuższy czas sie nie nadaje dzięki za pomoc pozdrawiam :)
A skąd Ty wziąłeś BDP285/6? Może jeszcze oryginały CEMI? Kupiłeś gdzieś ostatnio?
O podkładkach mikowych/silikonowych pod tranzystory mocy nie zapomniałeś?
A czemu pasta do procesorów miała by nie wytrzymać? Dopóki nie będziesz przesadzał z głośnością, to temperatura raczej nie wzrośnie do takich co przy procesorach (tu mogę się mylić) Niektórzy nigdy nie wymieniają w komputerach pasty i jakimś cudem im to działa. Ja w Sabie pod tranzystory dałem tą samą co pod procesor i problemów nie mam.
ze starych zapasów części miałem zakopane orginały CEMI BDP 285 286 (komplet) szkoda że to już ostatnie bo jak padnie mi kiedykolwiek coś to wtedy będę miał problem :(
o podkładkach mikowych nie zapomniałem już grał mi wczoraj pięknie tyle że nie miałem własnie odpowiedniej pasty i zostawiłem ten smar co tam fabrycznie był
Pytanie brzmi skoro sprawdziłem go przy pełnej głośności tak na 4 do 5 gałki głośności przez około godzinę i radiator po obu stronach był tak samo ciepły jak w tym nieruszanym kanale to czy rozbierać to wyciągać czyścić i dawać tam pastę dla świętego spokoju czy zostawić jak jest i "jezdzić obserwować"
Z pastą termoprzewodzącą do komputerów chodziło mi o to że tracą właściwości po latach i gorzej przewodzą ciepło tak to wiem że można to na upartego zastosować
Daj dowolną. Bez pasty też będzie działać, tu nie ma żadnej wielkiej filozofii.
Byle nie stosować podkładek z estrafolu - kiedyś się pojawiły ale szybko zniknęły i dobrze bo dają pewność "ugotowania" tranzystora". Z tego co piszesz zachowałeś mikowe - i to jest najlepsze rozwiązanie , a co do pasty - sam teraz użyłem tej od procesora i nie ma problemu (bo niby dlaczego miałby być....)
Pasty termoprzewodzące zarówno w wzmacniaczu jak i pod procesorem z czasem wysychają, z tą różnicą że procesor pracuje kilkanaście godzin, a nawet całe dnie w temperaturze 60-90 stopni, a wzmacniacz audio włączy się na godzinkę lub dwie i będzie tylko delikatnie letni, dlatego właśnie pod procesorami pastę termoprzewodzącą wymienia się o wiele częściej niż w wzmacniaczach.
Czy takie pasty pod procesory szybciej wysychają od past silikonowych to nie wiem, bo jak przeglądam karty charakterystyk na stronie producenta Termopasty to raczej tam nie znajduję takich informacji, a jak już któraś pasta ma taką informację to jest ona identyczna dla past silikonowych i niesilikonowych. Na forach komputerowych akurat pasta silikonowa ma opinię tej szybkowysychającej, ale tak jak wspomniałem wcześniej wzmacniacz i procesor mają całkowicie inne warunki pracy.
To czy dasz klasyczną pastę silikonową czy taką opartą na srebrze czy miedzi nie będzie miała aż tak wielkiego wpływu, ważne żeby podkładka mikowa była cała, tulejka nie była pęknięta i z wyczuciem tranzystor przykręcony był do równej powierzchni radiatora. O wiele ważniejszym aspektem na który trzeba zwrócić uwagę jest to czy końcówka mocy pracuje stabilnie, prąd spoczynkowy nie pływa, czy sam tranzystor od prądu spoczynkowego solidnie dolega do radiatora, czy sama końcówka mocy się nie wzbudza. To są rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę, jeśli nie chcesz, aby tranzystory się spaliły.
tak zachowałem orginalne mikowe bo i po co miałbym je zmieniać skoro stare były w nienaruszonym stanie wręcz trzymały się radiatora
tak zachowałem orginalne mikowe bo i po co miałbym je zmieniać skoro stare były w nienaruszonym stanie wręcz trzymały się radiatora
Jak oryginalne są całe to lepiej jest je zachować. Są cieńsze od współczesnych podkładek co wpływa lepiej na przewodność cieplną.










Chcesz kleić tranzystory do radiatora? Chcesz popełnić ten sam błąd, który popełniłeś klejąc listwy LED? Czyżbyś wierzył, że tranzystory i listwy będą bezawaryjnie działać wiecznie.
Pod tranzystory i nie tylko stosuję silikonową pastę termoprzewodzącą H.