Jaki kondensator "zamiennik" do Stabilizatora Unitra Zatra SM 200/2
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam jaki kondensator dać nowy do stabilizatora SM 200/2
Bo tak głośno buczy że stać się przy tym nie da, pozatym sam z siebie pobiera około 45 watów gdy nic do niego nie jest podłączone.
Taki jaki tam jest.
To jest stabilizator ferrorezonansowy, one zawsze buczą i pobierają duży prąd jałowy, a na dodatek dziś nie są do niczego potrzebne co chyba rozwiązuje Twój problem. :)
Tu masz dobrze wyjaśnioną zasadę działania:
https://mlodytechnik.pl/files/hms/83-nw-03-stabilizator_ferrorez...
No wiem że buczą bo to nie mój pierwszy stabilizator, tylko że ten strasznie głośno hałasuje, co do kondensatora gdzie tam jest + bo na nim żadnych oznaczeń i czy to ma być taki kondensator jak do rozruchu silnika?
Co do przydatności no to mi się wydaje że na odwrót bo właśnie teraz w sieci mamy nawet 240v i taki stabilizator jest jednak potrzebny
Przy prądzie przemiennym nie ma plusa i minusa. Prawdę mówiąc jak czytam takie pytania i mam świadomość iż chodzi o napięcie sieci 230V oraz fakt że może się komuś stać krzywda bo ktoś inny bierze się za coś o czym nie ma zielonego pojęcia, to mam wątpliwości czy na takie pytania powinno się odpowiadać. Z drugiej strony lepiej odpowiedzieć wiedząc co się pisze, niż ma się trafić inny który też nie ma pojęcia i sobie jeden z drugim będzie zgadywał i eksperymentował.
W artykule do którego link podałem jest wyjaśnione jaki to powinien być kondensator i dlaczego. :) Może to być kondensator rozruchowy, jednakże po wymianie kondensatora warto byłoby sprawdzić i ew. dokonać korekty podłączenia odczepów autotransformatora.
Taki stabilizator jest dziś niepotrzebny z prostego powodu - dziś napięcie sieci nie wychodzi poza normy. Wartość 240V jest całkowicie zgodna z normą która przewiduje odchyłkę 10% od wartości znamionowej 230V, czyli ogólnie rzecz biorąc 207-253V. W dobie popularności instalacji fotowoltaicznych napięcie w sieci często ma wartość bliższą maksymalnej dopuszczalnej i jest to całkowicie normalne - tak ma być i urządzenia mają pracować poprawnie.
Kiedyś było zupełnie inaczej, bo napięcie w sieci potrafiło mieć wartość np. 180V i wówczas taki stabilizator był potrzebny.
Sorki ale ja cały czas mam w głowie prąd stały bo cały czas się nim interesuje i elektroniką a nie elektryką gdzie występuje przemienny.
Nie zrozumieliśmy się bo ja używam starych sprzętów typowo na 220, a ten transformator zakupiłem typowo dla mojego NEPTUNKA 505
Ech... a w elektronice to tylko prąd stały jest? Przemiennego nie ma?
Neptun 505 teoretycznie pracuje przy napięciu 220V +5%, -10%, producent szczyci się nawet że jego odbiornik pracuje już od 150V. Dlaczego podano 220V +5%, -10%? Ano dlatego, że w czasach gdy był produkowany taki obowiązywał standard.
Tam jest zasilacz impulsowy i zapewniam Cię, że będzie prawidłowo pracował nawet przy 245V. Producent zresztą pisze że przy ok 250V mogą wystąpić zaniki wizji i/lub fonii ze względu na zadziałanie zabezpieczeń w zasilaczu jeśli napięcie sieciowe zbliży się do tej wartości.
Tak więc Twojemu Neptunowi, tak jak i 95% innych urządzeń na 220V nic nie grozi.
Problem może wystąpić jedynie z urządzeniami lampowymi przede wszystkim zasilanymi wprost z sieci - np. radio Pionier, czy TV Ametyst. Choć w tych transformatorowych też może być problem z wartością napięcia żarzenia.
Tak sobie przy śniadaniu poszukałem czegoś więcej o tym stabilizatorze:
https://unitraklub.pl/opis/12227
Według tych danych zakres napięcia wejściowego to 160 - 242V, więc przy napięciu wejściowym 250V co jest całkiem możliwe w dzisiejszych czasach i tak nie będzie spełniał swojej funkcji (napięcie wyjściowe będzie zbliżone do wejściowego).
Okazuje się więc że Neptun pracujący od ok. 150V do ok. 250V ma szerszy zakres napięć zasilających niż sam stabilizator. :D
Temat został wyczerpany. Zamykam, żeby nie było jakichś problemów. @Alan, Jeśli nie masz odpowiedniej wiedzy i praktyki z prądem przemiennym, to albo BARDZO uważaj albo odpuść.









Taki jaki tam jest.
To jest stabilizator ferrorezonansowy, one zawsze buczą i pobierają duży prąd jałowy, a na dodatek dziś nie są do niczego potrzebne co chyba rozwiązuje Twój problem. :)
Tu masz dobrze wyjaśnioną zasadę działania:
https://mlodytechnik.pl/files/hms/83-nw-03-stabilizator_ferrorez...