Unitra Aida AWS 103 - Wymiana kondensatora filtrującego
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cześć wszystkim,
To mój pierwszy post na tym forum. :)
Chciałbym odnowić amplituner Unitra Aida AWS 103 dla mojego taty i napotkałem problem z doborem odpowiedniego kondensatora. Chodzi o kondensator, który znajduje się za mostkiem prostowniczym, o pojemności 2200uF 40V. Czy mogę użyć kondensatora o większej pojemności? Jeśli tak, to jaka powinna być ta pojemność, żeby wszystko działało prawidłowo?
Czy ktoś z Was już może wymieniał ten kondensator i poleca jakiś konkretny model, jeśli dobrze się sprawdził?
W niektórych źródłach wyczytałem, że można łączyć kondensatory, ale nie jestem pewien, czy powinienem to zrobić szeregowo, czy równolegle, i czy w ogóle to dobre rozwiązanie w takim przypadku. Posługiwanie się lutownicą nie jest mi obce, ale brakuje mi doświadczenia w renowacji takiego sprzętu, więc wolę się upewnić, zanim coś zrobię.
Będę wdzięczny za każdą pomoc i wskazówki!
Pozdrawiam!
Zdecydowanie daj największy jaki się zmieści, 4700uF to moim zdaniem absolutne minimum. Kondensatory możesz łączyć równolegle - wtedy ich pojemność sumuje się. Łączenie szeregowe jest możliwe aczkolwiek po za specyficznymi zastosowaniami nie praktykuje się. Pojemność wtedy się zmniejsza, np dwa szeregowo połączone 2200uF da wypadkowo 1100uF. Zupełnie odwrotnie niż przy rezystorach.
Jeśli producent przewidział 2200uF/40V to dlaczego go poprawiać?
Ze względu na wyższe napięcie sieciowe (230V) można dać 2200uF/50V.
Masz rację, jeśli producent przewidział 2200uF/40V, to ta wartość jest dobrana do specyfikacji urządzenia. Rzeczywiście, przy obecnym napięciu sieciowym 230V (w praktyce 240V), podniesienie napięcia kondensatora do 50V jest dobrym pomysłem, żeby zachować odpowiedni margines bezpieczeństwa. Chciałem się tylko upewnić, czy zwiększenie pojemności mogłoby w jakiś sposób poprawić działanie filtra, ale także czy nie wpłynie to negatywnie na inne podzespoły.
Zdecydowanie daj największy jaki się zmieści, 4700uF to moim zdaniem absolutne minimum. Kondensatory możesz łączyć równolegle - wtedy ich pojemność sumuje się. Łączenie szeregowe jest możliwe aczkolwiek po za specyficznymi zastosowaniami nie praktykuje się. Pojemność wtedy się zmniejsza, np dwa szeregowo połączone 2200uF da wypadkowo 1100uF. Zupełnie odwrotnie niż przy rezystorach.
Dzięki za podpowiedź! Zastanawiam się jednak, czy zastosowanie kondensatora o znacznie większej pojemności, nie wpłynie negatywnie na mostek prostowniczy i inne podzespoły, takie jak końcówka mocy. Czy mostek poradzi sobie z wyższym prądem rozruchowym przy włączeniu urządzenia? Wolę mieć pewność, że dodatkowa pojemność nie obciąży za bardzo tych elementów.
Oczywiście kondensator musi być na 50V, z prostej przyczyny: dziś na 40V praktycznie nie produkuje się, robi się na 35V, a to za mało.
Diody w mostku są 3A, wytrzymają bez problemu jeden kondensator 4700uF. Sam nie miałem przyjemności serwisować AIDY, ale w Amatorze 2 jest nieomalże identyczny układ zasilacza i końcówek mocy. Tam mimo dwóch równolegle łączonych diod 1A i nieco mocniejszego transformatora nic nigdy się nie działo po zastosowaniu 4700uF, oprócz spadku tętnień, rzecz jasna. W sieci można spotkać opisy stosowania nawet 10.000uF.
I jeszcze jedna sprawa, na wyjściu GML026 kondensatory to 2x470uF łączone równolegle. Sumarycznie to 940uF. Trochę mało, w Amatorze 2 było 2x1000uF i tu też tak proponuję, będą lepiej przenoszone niskie częstotliwości.
Trzeba też pamiętać, że stare ELWY miały tolerancję pojemności do +50% (i dziś tak się mierzą) a nowe mają zazwyczaj 5-10% mniej.
W sieci można spotkać opisy stosowania nawet 10.000uF.
Na taką propozycję zacytuję rosyjskich jutuberów:
"ну без фанатизма"
W sieci można spotkać opisy stosowania nawet 10.000uF.
Na taką propozycję zacytuję rosyjskich jutuberów:
"ну без фанатизма"
Ciekawa odpowiedź! :)
W takim razie, co myślisz o podnoszeniu pojemności kondensatorów? W sieci rzeczywiście można spotkać różne opinie, od zachowania fabrycznych wartości, po stosowanie nawet 10,000uF. Czy Twoim zdaniem zwiększanie pojemności ma sens w takim sprzęcie, czy lepiej nie przesadzać i trzymać się bardziej umiarkowanych wartości?
Wartość tego kondensatora stosowana fabrycznie w Aidzie lub Amatorze 2 moim zdaniem jest mała. W Elizabeth DSH-102, po uproszczeniu konstrukcji zasilacza i rezygnacji ze stabilizatora na 2N3055, zastosowano 2x po 2200uF. W Zodiaku DSS401, także o mocy 2x10W kondensator był 4700uF na gałąź. W magnetofonach szpulowych np M2405 o mocy 2x5W zasilanych niesymetrycznie stosowano 1 x 4700uF. O sprzętach produkcji zagranicznej to w ogóle nie ma co mówić..
Ja bym poprzestał na 4700 uF
Tym bardziej, że większy to już kompletnie nieuzasadniony ekonomicznie :-)
Ja bym poprzestał na 4700 uF
Tym bardziej, że większy to już kompletnie nieuzasadniony ekonomicznie :-)
4700uF wydaje się rozsądnym kompromisem – faktycznie, większe pojemności mogą już nie mieć uzasadnienia, zwłaszcza ekonomicznie.
A przy okazji, w których miejscach najlepiej zmierzyć napięcia przed i po wymianie tego kondensatora? Chciałbym sprawdzić, jak zmiana wpłynie na układ i upewnić się, że wszystko działa poprawnie po wymianie.
A może powinienem zmierzyć coś jeszcze oprócz napięć?
Zmierz napięcie na kondensatorze, który chcesz wymienić.










Jeśli producent przewidział 2200uF/40V to dlaczego go poprawiać?
Ze względu na wyższe napięcie sieciowe (230V) można dać 2200uF/50V.