Elizabeth hifi problemy ze stereo i nie tylko, prośba o pomoc
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam. Nie dawno stałem się posiadaczem m.in. pięknej Elizabeth. Brakowało jej jedynie nakładki na przycisku załączania. Plomba na dole, więc chyba nie ruszana wcześniej. Postanowiłem, że trzeba dostosować ją do obecnego pasma. Przestroiłem ją zgodnie z opisem. Wydawałoby się, że wszystko pięknie działa. Ale niestety. Od początku nie działał wskaźnik. Następnie okazało się, że lewy kanał gra wyraźnie ciszej na stereo. Po przeczytaniu masy postów na różnorakich forach postanowiłem, że wystroje stereodekoder zgodnie z opisem na strojenie przy pomocy multimetru i słuchawek bez podłączonej masy. I tu 1 problem za nic w świecie nie dało się tego zrobić. Vr6 zwieksza albo zmniejsza głośność w obu kanałach, a wg opisu powinno dostosowywać głośność między kanałami. Wylutowywałem kondensatory, sprawdzając ich pojemność i w razie potrzeby wymieniałem. Podmieniałem ul1601, bez poprawy. W końcu pożyczyłem oscyloskop(cyfrowy, to moje 1 doświadczenia z oscyloskopem). I tak nie da się ustawić stabilnego 19khz,co za tym idzie 38khz tak samo. Sinusoida obu kanałów jest strasznie poszarpana. W między czasie znalazłem zimny lut na tranzystorze T112 w przedwzmacniaczu m.cz. Nic się nie zmieniło. Pomierzyłem napięcia i wszystko wg serwisówki, prócz toru AM się zgadza. Nadmienię, też, że nie odbiera długich w ogóle. Nie podoba mi się też, że przy pomiarach oscyloskopem na nóżkach ul1601 pojawia się czasem 50hz. Pojawiło się też buczenie w głośnikach kiedy nie zbiera fali, jak zaczyna zbierać to się uspokaja. Czy ktoś z szanownych kolegów może mnie nakierować co mogę jeszcze sprawdzić. Mam do dyspozycji multimetr i oscyloskop. Sprawdzałem też zero detektora i wg multimetru osculuje w zakresie 100mv/-100mv,wiec chyba w porządku. Chwilowo do dyspozycji mam inna Elizabeth na podmianę części, ale nie chciałbym nic tam uszkodzić, chociaż kolega pozwolił mi na podmianę, żeby znaleźć przyczynę.
Martwi mnie na pewno te pojawiające się 50hz, te postrzępione wykresy zamiast gładkich lini i brak stabilnych częstotliwości na stereodekoderze, trochę mniej nie właściwe napięcia w torze AM(a może tu jest problem,choc z tego co czytałem nie powinno mieć to związku z FM) i ten nieszczęsny wskaźnik.
Próbowałem, ustawiać za równo na normalnych stacjach jak i transmiterze FM. Rezultat dokładnie ten sam.
Już straciłem nadzieję na to, że uda mi się ją doprowadzić do bardzo dobrego stanu. Z racji pracy mam tydzień detoxu od niej, ale chciałbym się przygotować na walke z nią w weekend i zamówić części jeśli będą potrzebne.
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc w zdiagnozowaniu mojej Elżbiety.
Pozdrawiam serdecznie.
Przestroiłem na FM, hetereodyna ustawiona przy pomocy sdr. Napisałem, że przestroiłem wg opisu z sieci. To akurat nie jest pierwsza Elizabeth ktorą miałem przyjemność przestrajać.Pięknie łapie nawet słabe fale.
Sprawdziłbym zasilacz. Może kondensatory filtrujące powysychały i robi się śmietnik od tej strony. Trzeba pomierzyć, czy napięcia zasilacza są prawidłowe i skoro dysponujesz oscyloskopem, można sprawdzić, czy na poszczególnych gałęziach zasilania nie pojawia się składowa zmienna 50Hz, czy też 100Hz.
Sprawdzę to jak tylko będę miał czas,może uda mi się wyrwać szybciej niż w weekend. Jeśli jest coś, co jeszcze mógłbym sprawdzić to bardzo proszę o napisanie.
I z samej ciekawości chciałbym się dowiedzieć dlaczego nie działa wskaźnik, co jest odpowiedzialne za jego wysterowanie. Napięcie jakie się pojawia na kołku to maksymalnie 1,4V prąd wg multimetru około 100mAh.Chyba, że sam wskaźnik jest uszkodzony. Nie znalazłem nigdzie informacji na temat jakie napięcia się tam powinny pojawiać przy odbiorze silnrgo sygnału. Co do samego przestrojenia, to porównywałem ze sprawną Elizabeth kolegi i mamy dokładnie tak samo przestrojone(napięcia, hetereodyna itd. U niego znów jedyny problem to ciągle świecąca dioda stereo, nawet jak nie odbiera żadnej stacji ).








Czy napewno FM jest prawidłowo przestrojony?