PW 9014 - ożywianie paskudy

7 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 8
Punkty: 2082
Posty: 1042
W klubie od: 21/02/2022

Otwieram nowy temat by nie zaśmiecać tematu o zakupach. Na wstępie ostrzegam że może się dłużyć z powodu innych spraw bieżących. Ale może będzie szybko, kto wie. No to pora na Q&A

Całkowita cisza? Nic nawet nie szumi?


Cichuteńko. Jedynie transformator słychać ale i tak bardzo cicho.

Układ opóźniający załączanie głośników ma jednocześnie połączenie z wyjściami wzmacniaczy mocy L i P. Na obrazku poniżej zaznaczyłem czerwonymi kropkami. Jeżeli na wyjściu wzmacniacza mocy pojawi się napięcie stałe, poprzez rezystor R1 lub R2 (15 kΩ) popłynie prąd uruchamiający działanie zabezpieczenia przed pojawieniem się napięcia stałego na wyjściu. Możesz to sprawdzić miernikiem.

Opcja druga - zabrudzone lub skorodowane styki przekaźnika.


0V, żadnego napięcia, drugiej opcji nie sprawdzałem.
Bezpieczniki czyste, sprawdzałem miernikiem na oprawkach i wszędzie jest przejście.

Może być butapren którym klejono kondensatory.
Widać, że złapał wilgoć.


Dałem zdjęcie końcówki mocy. Jakoś zbyt rozległa plama moim zdaniem na butapren. A to że wilgoci złapał to wiadomo.

Teraz to co ja odkryłem.
Problem na tę chwilę najprawdopodobniej leży w zasilaczu. Po zmierzeniu napięć na kondensatorze podwójnym wyszło mi: Biegun ujemny 41V a dodatni 0V. Na diodzie D9 jest 27V w miejsce 32, ale to raczej ujdzie. Z transformatora wychodzi 29v, pomiędzy tym a kondensatorem jest tylko w moim przypadku mostek prostowniczy.

img20250409200609.jpg
img20250409200636.jpg
pw9014_2_www.unitra.eu_.org_.jpg

Czy jest tanio? Jest tanio. Czy jest dobrze? Jest tanio!