MDS 454 problem z odtwarzaniem
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam wszystkich, przeprowadzam serwis magnetofonu MDS 454 który bardzo długo stał nieużywany. Podstawowe problemy tego magnetofonu takie jak odklejony magnes na prawym talerzyku, wymiana pasków, smarowanie mechanizmu kasety, czyszczenie poczernionych pinów płytek elektroniki i dodatkowo wymiana uszkodzonych tranzystorów zasilania prawego elektromagnesu przewijania(T123 i T124) mam już za sobą. Problem z jakim się mierze i proszę o pomoc to brak podtrzymania zasilania na lewym elektromagnesie po wciśnięciu play. Sytuacja wygląda następująco, po wciśnięciu play załącza się elektromagnes prawy i trzyma ale lewy od podnoszenia głowicy załącza się na sekundę i odpuszcza, na panelu zapalają się diody odtwarzania i kaseta się kręci w stronę odtwarzania bardzo szybko tak jak przy przewijaniu. Przy wciśnięciu nagrywania załącza się nagrywanie i pauza(czyli prawidłowo), obydwa elektromagnesy się załączają i działa podtrzymanie na elektromagnesach (prawym i lewym) czyli czeka bo jest pauza ale po zwolnieniu pauzy od razu lewy elektromagnes odpuszcza i mechanizm głowicy opada. Miał ktoś podobny problem lub ma pomysł co może być przyczyną takiej pracy? za wszystkie pomysły, sugestie z góry dziękuje :)
dzięki za odpowiedź, podejżewałem że będzie coś z układem logiki ale nie mam tego jak sprawdzić, ogólnie ciężki temat z tymi układami, a jeszcze ciężej żeby dostać takie UCY nowe, może ma ktoś takie i by chciał pomóc? Zależy mi na tym magnetofonie bo jest naprawdę w ładnym stanie, mechanika nie jest zajechana i pięknie się prezentuje wraz z pozostałymi elementami SSL 055
Mały update, zamówiłem płytkę (używana niby sprawna) z układami UCY, podmieniłem i dalej nie działa, ten sam efekt, wciskam play i mechanizm głowicy podnosi się na chwilę i opada. zastanawia mnie dlaczego po wciśnięciu play podnosi się i opada od razu, silnik kręci taśmą, a jak wcisnę pauzę silnik się zatrzymuje a głowica podnosi się i trzyma dopóki pauza jest wciśnięta, zwalniam pauzę głowica opada i silnik znowu kręci. Ten sam efekt na jednej i drugiej płytce logiki, ma ktoś pomysł o co tu chodzi? Może i jedna i druga płytka logiki być tak samo uszkodzona? Mógłby ktoś pomóc rozwiązać problem? z góry dziękuje
Miałem podobnie. Uwalony okazał się układ US504. Finalnie poszła płytka cała do wymiany, odzyskana z totalnie zdemolowanego mechanicznie dawcy. Podrzucam schemat i układ płytek.
A gdzie tu jest na płytce automatyki US504 ?????
Uwalić UCY to trzeba się postarać o zwarcie, to sa układy TTL a nie MOS, można dotykać.
Trzeba sprawdzić najpierw styczniki - położenia wózka głowicy,
następnie sprawdzić czy układ impulsatora autostop działa, nie pamiętam czy tam jest na optoelemencie czy na blaszkach.
Jeśli mówisz jest magnes to zapewne na kontaktronie, sprawdź koniecznie czy działa (miernikiem, ręcznie poruszając talerzykiem, powinien zwierac styki)
Czy po wcisnieciu start OD RAZU opada wózek czy po kilku sekundach?
Czujnik za talerzykiem sprawdzony, magnes przyklejony, kontrola obrotów działa. Po włączeniu play załącza się silnik, głowica podnosi się i od razu opada a silnik dalej kręci, na panelu wyświetla się na diodach odtwarzanie (w piktogramie kasety na panelu zapalają się dwie diody czyli play) i tak pracuje dopóki czegoś nie przycisnę (stop, przewijanie czy inny przycisk) i tu o dziwo jak sobie tak silnik dalej pracuje po wciśnięciu pauzy silnik się zatrzymuje a głowica podnosi się i magnetofon czeka na zwolnienie pauzy. Zachowanie podobne ma po wciśnięciu nagrywania. Wciskam klawisz nagrywanie, od razu załącza się pauza, silnik stoi i czeka na zwolnienie pauzy, głowica podnosi się i też czeka na zwolnienie pauzy, zwalniając pauzę silnik się załącza a głowica opada.
Głowica podnosi się i od razu opada... no dobrze, czyli gdyby nie to opadnięcie to byłoby wszystko ok tak?
Muszę spojrzeć na schemat, jutro dziś już padam. A gdybyś zrobił próbę przytrzymania palcem tego elektromagnesu, mógłbyś wyczuć, czy jest wrażenie że ciągnie trochę czy też wcale nie ciągnie rdzenia? To jest istotne, podejrzewam, że prąd płynący przez ten elektromagnes słabnie. Sprawdź i napisz.
Witam. Po długich i ciężkich bojach udało się magnetofon naprawić. Problem tkwił w złej interpretacji działania mechanizmu. Mechanizm załączany jest elektromagnesem a następnie rygiel podtrzymuje całą głowice. W tym tkwił problem, mechanizm nie blokował się bo z blaszki ryglującej spadła sprężyna która zwoje miała grubości włosa i poprostu jej nie było widać. Założyłem sprężynę, rygiel wskakuje na swoje miejsce i głowica nie opada.









Miałem podobnie. Uwalony okazał się układ US504. Finalnie poszła płytka cała do wymiany, odzyskana z totalnie zdemolowanego mechanicznie dawcy. Podrzucam schemat i układ płytek.
Baw się życiem, nie pozwalaj by życie bawiło się Tobą