Aria M2407S, Aria M2407S, wersja jugosłowiańska
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam serdecznie! Piszę do Państwa, posługując się tłumaczem, ponieważ moja znajomość bratniego języka polskiego jest bardzo podstawowa. Posiadam jugosłowiańską wersję wyżej wymienionego magnetofonu, z opisami na przyciskach i przełącznikach zapisanymi w języku serbskim. Urządzenie posiada zarówno logo Unitra, jak i logo EI (Elektronska industrija) Niš (Niš to miasto w Serbii).
Chciałbym dowiedzieć się więcej o tej współpracy oraz o tym, ile takich egzemplarzy z serbskimi oznaczeniami zostało wyprodukowanych. Będę również bardzo wdzięczny za wszelkie zalecenia dotyczące konserwacji i zachowania sprzętu w dobrym stanie. W razie potrzeby mogę zamieścić fotografie urządzenia.
Z góry dziękuję wszystkim.
Serdeczne pozdrowienia z Podgoricy w Czarnogórze.
Bardzo ładnie zachowany sprzęt, nie widać śladów upływu czasu i trudów służby.
Jednak na pewno wewnątrz czas zrobił swoje i trzeba by uzupełnić olej w łożyskach ślizgowych. Najważniejsze to łożyska kółka napędu koła zamachowego i rolki dociskowej przesuwu taśmy. Można użyć oleju maszynowego o lepkości 50...100, może być nawet olej silnikowy SAE20W40 - lepsze to niż suchość łożysk, która jest dla nich niszcząca w krótkim czasie takiej pracy.
Te porowate tulejki łożyskowe ze spieku proszków metali (szaro-metaliczne) powinno się nasycić olejem próżniowo, ale to nie jest "domowa" operacja. Więc z braki innej możliwości trzeba im kapnąć po kropelce, nie za dużo, żeby nie zatłuścić okolicy wypływem nadmiaru.
Dudniący dźwięk, o którym wspomniałeś pochodzi zapewne nie od samego silnika, lecz od wspomnianego kółka pośredniego, zwanego "skaczącym". Albo jego gumowa bieżnia jest nierówna, albo właśnie ma zużyte łożyska.
[quote=Krecik;36336.166523;17433]Bardzo ładnie zachowany sprzęt, nie widać śladów upływu czasu i trudów służby.
Jednak na pewno wewnątrz czas zrobił swoje i trzeba by uzupełnić olej w łożyskach ślizgowych. Najważniejsze to łożyska kółka napędu koła zamachowego i rolki dociskowej przesuwu taśmy. Można użyć oleju maszynowego o lepkości 50...100, może być nawet olej silnikowy SAE20W40 - lepsze to niż suchość łożysk, która jest dla nich niszcząca w krótkim czasie takiej pracy.
Te porowate tulejki łożyskowe ze spieku proszków metali (szaro-metaliczne) powinno się nasycić olejem próżniowo, ale to nie jest "domowa" operacja. Więc z braki innej możliwości trzeba im kapnąć po kropelce, nie za dużo, żeby nie zatłuścić okolicy wypływem nadmiaru.
Dudniący dźwięk, o którym wspomniałeś pochodzi zapewne nie od samego silnika, lecz od wspomnianego kółka pośredniego, zwanego "skaczącym". Albo jego gumowa bieżnia jest nierówna, albo właśnie ma zużyte łożyska.[/quote]
„Uważam, że ma Pan rację. Kółko pośrednie jest nierówne — tak właśnie stwierdził starszy fachowiec, do którego oddałem magnetofon do naprawy. Użył jednak ogólnego określenia w języku serbskim, którego nie potrafiłem jednoznacznie przetłumaczyć ani na angielski, ani na jakikolwiek inny język. Nie dysponował on częścią zamienną. Obecnie, ponieważ sam przechodzi operację wymiany prawego stawu biodrowego, nie mam już nikogo, kogo mógłbym o to zapytać.”
Mam jeszcze jedno pytanie: czy Aria M2407S miała uchwyt do noszenia? Mam dwa otwory po obu stronach tego, który posiadam, z przodu, w które, jak sądzę, powinien trafić uchwyt, ale mój go nie miał.
Ten magnetofon ma po bokach otwory do mocowania nóg do pracy w pionie.
Ach, to wszystko! Najwyraźniej nigdy nie dostałem nóg. :D Ta maszyna została mi podarowana za nic, w opłakanym stanie. Nic dziwnego, że nie było żadnych dodatkowych akcesoriów.















Witamy kolegę z dawnej bratniej Jugosławii :)
Współpraca EI i Unitry to właśnie tamte czasy. Pokaż zdjęcia Arii w tej wersji, bo chyba nikt nie widział tego u nas. U nas najbardziej znany z tej współpracy jest Stereo Kasetni Dek M9010.