Jestem szczęśliwym posiadaczem ZK-240....

56 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 2
Punkty: 89
Posty: 20
W klubie od: 08/03/2021

Moje uszanowanie wszystkim tu obecnym :)

od sierpnia 2025 - w drodze bardzo "korzystnej transakcji" stałem się szczęśliwym posiadaczem UNITRA ZRK ZK-240. Od tej pory - zaraz po płytach winylowych - wzięła mnie fascynacja na taśmy. Uwielbiam kupować taśmy w miarę jak najtańsze - lecz skrywające w sobie niewiadomą w sensie zapisu audio na nich.

W związku z tym szczęśliwym "fantem" bardzo proszę o próbę odpowiedzi na poniższe pytania:

1. dziwne "buczenie" podczas odtwarzania (w ogóle kiedy go włączę). Czy to był/jest standardem w tego typu sprzęcie, czy trzeba myśleć o serwisie?

2. Ile taki magnetofon mógł kosztować na dawne złote, kiedy w najlepsze trwała jego produkcja?

3. Wśród wejść/wyjść z tyłu tego sprzętu jest jedno jedyne gniazdo, które nie pasuje do DIN-5. Bodajże wyjście na głośniki. Jak fachowo nazywa się to wyjście i czy możliwe jest dobranie do tego odpowiedniego kabla? Nie ukrywam że marzy mi się, aby znaleźć sposób aby sygnał audio z ZK-240 można było najzwyczajniej zdigitalizować do postaci cyfrowej (z myślą o możliwości zgrywania taśm na komputer)

4. Zaraz po zakupie, bezproblemowo działał licznik oraz podświetlenie "klawiatury" (włączniki, wyłączniki). Po jakimś czasie te podświetlenie "zdechło". Czy to może być wina bezpiecznika? Czy problem gdzieś głębiej leży?

Więcej grzechów nie pamiętam. W ramach pokuty spróbuję znaleźć instrukcję obsługi do tego przepięknego, lecz cholernie ciężkiego sprzętu.

Swoją drogą - czy kolejne edycje magnetofonów szpulowych również były tak ciężkie jak wspomniany ZK-240?

Bardzo dziękuję za zapoznanie się z moim wpisem - jednocześnie proszę, przyjmijcie najlepsze życzenia świąteczne :)