Serwis gramofonu G-601A w Warszawie
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Łożyskowanie ma gigantyczne luzy. Opcje są 3 wg mnie:
1. rozkręcić, obejrzeć, może tylko źle skręcone, ale kryształki i igły ocalały (chyba bardzo mało prawdopodobne). Wtedy wystarczy zmontować na nowo.
2 Kupić nowe elementy łożyskowania:
- kryształki:
https://allegro.pl/oferta/lozyska-ramienia-fonomaster-daniel-uni...
- tuleja z kłami:
https://allegro.pl/oferta/tuleja-z-klami-lozyskujacymi-fonomaste...
Nie wiadomo, w jakim są stanie i ceny wysokie.
3. Kupić całe ramię Fonomastera (trudno znaleźć), albo ramie od innego gramofonu np wspomniana wcześniej Teslę P1101
https://aukro.cz/raminko-pro-gramofony-tesla-p1101-nepouzite-706...
Też pytanie w jakim stanie.
Wszystkie 3 opcje sugeruje przetestować w serwisie. Albo od razu poszukać dobrego serwisu i niech oni znajdą rozwiązanie (może będą mieli części zamienne)
Trzeba uważać, bo ułożyskowanie ramienia jest BARDZO wrażliwe na zbyt mocne skręcenie na miseczkach. Jak popękają, nie naprawisz.
Święta prawda. Samo delikatne skręcenie tulei z kryształkami jest jeszcze w miarę łatwe. Ale potem trzeba zakontrować. Czyli przytrzymując tulejkę śrubokrętem (żeby się nie drgnęła) dokręcić kontrę (potrzebny dorobiony kluczyk). Jak za słabo przytrzymamy śrubokręt, to dokręcając kontrę obrócimy też tulejkę z kryształkiem i rozwalimy go.
Powiem tak.
Każdy ruch przy naprawie tego gramofonu z zaangażowaniem serwisu przekroczy jego wartość parokrotnie.
Taka jest rzeczywistość.
A z drugiej strony autor tematu nie jest raczej w stanie dokonać naprawy tego ramienia samodzielnie.
Nadzieja w tym, że elementy łożyskujące nie są uszkodzone mechaniczne.
Kupno ramienia od innego gramofonu nie jest filozofią, ale adaptacja już tak.
Tego zdecydowanie odradzam.
Najtańsza opcja, o ile ramię sprawne.
Optycznie mało używany.
Zamiana gramofonów w obudowach i Fonomaster dalej do ludzi.
https://m.olx.pl/d/oferta/gramofon-fonomaster-78-CID99-ID18UQKE....
Ta Tesla jest fajna i bardzo uniwersalna. Na jej bazie jest wykonane ramię mojego Lenco L-500 (choć ze sporymi zmianami). Jeśli kolumna jest podobna, VTA jest zmienne w bardzo szerokim zakresie, do zmiany wystarczy kluczyk imbusowy. W podstawie jest gniazdo din, identycznie, jak w ramieniu Foniki. Mimo wszystko, wymiana ramienia na całkiem inne, to już "wyższa szkoła jazdy".
Autor tematu jest początkującym użytkownikiem i takiego wszelkie serwisy przystrzygą przy samej skórze.
Gdyby to był byle Bernard czy Fryderyk to szkoda by było zachodu nawet.
Natomiast trafił się G-601A i warto go uruchomić.
Pechowo, że uszkodzony jest najcenniejszy element.
No bo to Lenco L-500 produkowała właśnie Tesla Litovel..zresztą do dziś produkuje gramofony (Pro-ject).
Nie
No bo to Lenco L-500 produkowała właśnie Tesla Litovel..zresztą do dziś produkuje gramofony (Pro-ject).
Takie same jest też zawieszenie silnika (synchroniczny), na gumowym ringu, ale talerz względem ProJect'a, to kosmos- bardzo ciężki, wyważany dynamicznie odlew, z porządną, gumową matą. Żadnych tandetnych oszczędności.
Perelka, czy mogę zapytać - jaka jest połowa długości paska?
Pasek ma średnicę 147 mm.
Rozumiem.









Trzeba uważać, bo ułożyskowanie ramienia jest BARDZO wrażliwe na zbyt mocne skręcenie na miseczkach. Jak popękają, nie naprawisz.