Neptun 171a - renowacja i uruchomienie po latach
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Moja pierwsza przygoda z telewizorem kineskopowym.
Znaleziony na śmiechach, wizualnie jak nowy są nawet plomby na śrubach.
Brak oznak życia, spalony bezpiecznik przy pękniętym czerwonym kondensatorze.
Wymienię go, sprawdzę elektrolity, wyczyszczę.
Na co zwrócić uwagę przez uruchomieniem?
Na tyle kineskopu jest jakiś taki metaliczny nalot, jakby posypane czymś, opiłki czy coś takiego. Co to jest?
Ta fajka która przychodzi na kineskop jak powinna być zamontowana? Jakoś przyklejona? Dosyć luźno odeszła.
Obecność tego czerwonego kondensatora nie jest krytyczna/konieczna dla działania telewizora jednak dla oryginalności powinien być. To przyłacze napiecia anodowego (kilkanaście kV) trzymało się na gnieździe kineskopu stabilnie dzięki tej białej chyba silikonowej otoczce która kiedy była nowa i elastyczna sprężynowała i stabilizowała złacze, poza tym izolowała wysokie napięcie od tej grafitowej powłoki na zewnątrz kinola. Przed uruchomieniem - usuń kurz i inne śmieci szczególnie z okolic bloku wysokiego napięcia i wysusz odbiornik w ciepłym przewiewnym pomieszczeniu.
I broń boże dotykać tego złącza "fajki" po uruchomieniu czy też po. Tam jest kilkanaście kV i potrafi się ono utrzymywać naprawdę długi czas po wyłączeniu. Założyć tak jak kolega tontech powiedział i nie ruszać jak nie trzeba.
Należy wymienić kondensator przeciwzakłóceniowy. Można zastosować zamiennik z trzema wyprowadzeniami. Wyprowadzenie "umasienia" jest odmiennego koloru, a na płycie zaznaczone jako "występ" na obwodzie koła.
Kapę anody kineskopu, wystarczy nałożyć dwiema sprężynami, aby jej wierzchołki znalazły się pod kołnierzem złącza. Nie trzeba przyklejać. Jeśli styki nie są wygięte, a kapa sprężysta - tu nic z tych rzeczy nie ma miejsca jak widać, to po jej nałożeniu, powinna sama naprężać zapewniając należyty docisk styków.
Nalot na balonie kineskopu to warstwa grafitu. Nie należy tego usuwać, ani czyścić. "Zbiera" ładunki elektrostatyczne z powierzchni balonu, dlatego opasany jest "uziemioną" linką.
Neptuny są niezawodne. Powinien od razu zadziałać.
A nie można go pominąć albo zastąpić w jakiś inny sposób?
Widzę że dosyć drogie są te kondensatory. 30-60zł za sztukę
Można wylutować i zapomnieć. Nie jest niezbędny do działania.
On czasem nie jest filtrem przeciwzakłóceniowym, który tłumi zakłócenia z sieci?
Kiedyś w m 515 wymieniałem dwa, taka sama sytuacja. Wstawiłem identyczne i o dziwo,,odpukać,,do tej pory nie było problemów. Jakby autor wątku potrzebował taki kondensatorek, to mogę się pozbyć jednego z zapasu.
Ogarnąłem zapieczone potencjometry, przeczyściłem Isostaty odkurzyłem.
Warto profilaktycznie jeszcze wymienić jakieś elementy?
Robiąc radioodbiorniki wymieniałem elektrolity (zasilanie i te newralgiczne) lecz tu nie wiem czy coś ruszać, bo tak jak mówię to pierwsza moja przygoda z telewizorem.
Odkurz go porządnie w środku. Sprawdź płytę, czy nie ma zimnych lutów i czy bezpieczniki są całe. Uruchom przez żarówkę.
.
Uruchomiłem go, puki co świeci się, jest szum, obraz.
Kilka razy jakoś przeskoczyła iskra w rejonie bloku trafopowielacza. Dlaczego?
Kurz, pęknięta obudowa trafopowielacza, uszkodzony przewód WN







Należy wymienić kondensator przeciwzakłóceniowy. Można zastosować zamiennik z trzema wyprowadzeniami. Wyprowadzenie "umasienia" jest odmiennego koloru, a na płycie zaznaczone jako "występ" na obwodzie koła.
Kapę anody kineskopu, wystarczy nałożyć dwiema sprężynami, aby jej wierzchołki znalazły się pod kołnierzem złącza. Nie trzeba przyklejać. Jeśli styki nie są wygięte, a kapa sprężysta - tu nic z tych rzeczy nie ma miejsca jak widać, to po jej nałożeniu, powinna sama naprężać zapewniając należyty docisk styków.
Nalot na balonie kineskopu to warstwa grafitu. Nie należy tego usuwać, ani czyścić. "Zbiera" ładunki elektrostatyczne z powierzchni balonu, dlatego opasany jest "uziemioną" linką.
Neptuny są niezawodne. Powinien od razu zadziałać.