ZRK AT9100 pływający dźwięk, dziwny bass w lewym kanale i izostaty…
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witajcie, piszę z prośbą o poradę. Jako iż Kasprzak okazał się dla mnie ciężkim w budowie (jeszcze nic nie grzebałem w elektronice) to postanowiłem, że najpierw poradzę się mądrzejszych.
A więc. Mój Kasprzak od jakiegoś czasu miał problemy z Izostatami, czasami dźwięk w jednym kanale zanikał, czasem nie było basu, wysokie tony brzmiały tragicznie… W większości przypadków wystarczyło pomanewrowac izostatem „tone burst” i po kłopocie ALE. Otóż pewnego razu, podłączając źródło muzyki do czinczy coś mi nie pasowało bo grał nadwyraz cicho. Dopiero po około 5 min zauważyłem, że przez cały czas źródło było ustawione na phono… oczywiście po zmianie na odpowiednie źródło zaczął grać z powrotem normalnie.
I wtedy przyszedł ten nieszczęsny dzień, kiedy cieszyłem się nową płytą winylową i w pewnym momencie dźwięk zaczął „pływać” aż całkowicie znikł. Co ciekawe, najprawdopodobniej nie zrobił tego pierwszy raz. Pierwszy raz zrobił tak jak słuchaliśmy na nim radia z kolegą naprawiając jakieś słuchawki I szczerze mówiąc dopiero po pewnym czasie zauważyłem że to chyba nie jest przerwa w audycji. Wyłączając go i ignorując problem, myślałem wtedy, że to izostaty.
Co do basu to na pewno nie jest to wina kolumn, ponieważ testowałem na moich Space 86’ oraz Suprimach. Na obu ten sam problem.
Na moje niedoświadczone oko, jeśli chodzi o basy w lewym kanale to prawdopodobnie zużyty elektrolit? Izostaty to wiadomo że to przez brud jaki jest w środku ale to falowanie muzyki i nagłe wyciszenie? Może to zimny lut i po rozgrzaniu nie styka (ale wtedy gdzie tego szukać?)
Dziękuję każdemu komu chciało się to przeczytać i jeszcze bardziej tym którzy postanowili mi spróbować pomóc.
Na AUX IN też nie działa?
Z tego co pamiętam, to sygnał z czinczy był tylko na tape1 i tape2.
AUX IN też musi działać.
Wyjąć złącze ZL1 końcówki mocy, wprowadzić regulowany syg. audio na pin1 i pin3 a pin2 masa, odsłuch przez słuchawki czy działa końcówka mocy
AUX IN też musi działać.
Wyjąć złącze ZL1 końcówki mocy, wprowadzić regulowany syg. audio na pin1 i pin3 a pin2 masa, odsłuch przez słuchawki czy działa końcówka mocy
Końcówka raczej jest sprawna, on tak robi (faluje i gaśnie) po około 15 minutach odsłuchu
W jego aktualnym stanie, mogę normalnie go przez te 15 min używać.
Dopowiem jeszcze tyle: Jak ten dźwięk zaniknie po tych 15 min to już koniec słuchania. Wtedy tylko przełączając izostaty można wywołać takie „puknięcie” w głośnikach. Dokładnie takie jak wtedy, gdy uruchamia się wzmacniacz bez „speakers off”
Elektrolity do wymiany, zwłaszcza te małe, o których wcześniej wspomniał kolega.
Przełączniki do demontażu, mycia i ew. skrobania z zaschniętego fabrycznego smaru i tlenków/siarczków. Diagnozowanie i próby usunięcia jakichkolwiek usterek przed tymi zabiegami to strata czasu.
Potem sprawdzenie zgodności napięć i jeżeli będą OK., to w/w powinno wystarczyć na dłużej.
Po pierwsze to należałoby ustalić, w którym miejscu dźwięk zanika, choć oczywiście można hurtem wywalić wszystkie elektrolity i wstawić nowe, choć to może być niekoniecznie kondensator. Ale jakby chcieć się bawić i szukać, to trzeba by mieć taki "wykrywacz sygnału", czy też "stetoskop audio" - ja do tego celu używam słuchawek podłączonych za pomocą gniazda jack dalej przez 2 kondensatory (L+P) do przewodu zakończonego szpikulcem, którym badam dokąd sygnał dochodzi. A co do zanikania dźwięku wraz z upływem czasu to niedawno miałem taki przypadek w decku M7011. Po włączeniu odtwarzania była cisza w prawym kanale, po przełączeniu na zapis dźwięk był cichszy i zniekształcony. Początkowo myślałem, że to wina któregoś elektrolitu, a ostatecznie uszkodzony był tranzystor T2. Tak więc w tym AT najpierw warto by zbadać, czy sygnał poprawnie przechodzi przez obrotowy przełącznik wejść i następnie szukać od którego miejsca już dalej nie idzie. Tylko tu potrzebny schemat, najlepiej papierowy położony obok.
Plastikowe tranzystory CEMI wylatują od razu razem ze starymi elektrolitami.
To z płytki wzmacniacza mocy?
To raczej nie włączaj już tego sprzętu bez zabiegów naprawczych i sprawdzających, bo nastąpi eskalacja problemów. Ten bezpiecznik nie stopił się kiedyś tam ze starości, tylko od prądu i to sporego. Klasyczny przykład ze "szkoły druciarstwa" :-(.
Zobacz, czy coś przy tranzystorach mocy było grzebane.













Jest tam spora ilość kondensatorów sprzęgających stopnie do 10uF, powine zostać wymienione.
Ale najpierw trzeba znaleźć przyczynę utraty dźwięku i to obu kanałów naraz.
Na AUX IN też nie działa?