ZRK M9109 brak jednego kanalu
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wskaznik dziala bo przy włączeniu wychyla sie na max, poza tym nie ma dzwieku na prawym kanale
Wskaznik dziala bo przy włączeniu wychyla sie na max, poza tym nie ma dzwieku na prawym kanale
A sprawdziłeś czy głowica na pewno nie ma przerwy? Masz chyba jakiś multimetr z omomierzem, więc z tym nie powinieneś mieć problemu. Tory audio obydwu kanałów magnetofonu zaczynają się od głowicy odtwarzająco-zapisującej.
Jeśli głowica nie będzie miała przerwy, to w drugiej kolejności w ten sam sposób sprawdź ciągłość przewodu łączącego głowicę z płytką drukowaną.
Wskaznik dziala bo przy włączeniu wychyla sie na max, poza tym nie ma dzwieku na prawym kanale
A sprawdziłeś czy głowica na pewno nie ma przerwy? Masz chyba jakiś multimetr z omomierzem, więc z tym nie powinieneś mieć problemu. Tory audio obydwu kanałów magnetofonu zaczynają się od głowicy odtwarzająco-zapisującej.
Jeśli głowica nie będzie miała przerwy, to w drugiej kolejności w ten sam sposób sprawdź ciągłość przewodu łączącego głowicę z płytką drukowaną.
Najlepiej wyjąć wtyczkę wiązki głowic i w nią wetknąć końcówki pomiarowe multimetru ustawionego na zakres 2kohm. Wtedy za jednym pomiarem dla każdego kanału sprawdzi się ciągłość uzwojeń głowicy wraz z przewodami.
Jeżeli jest dokładnie tak, jak opisałeś, tzn:
- nie ma sygnału w prawym kanale na wyjściu cinch
- nie ma sygnału w prawym kanale na wyjściu słuchawkowym
- nie działa wskaźnik wysterowania
- działają wskaźniki świetlne +3, +5 +7dB,
to spójrz na przesłany rysunek: do punktu zaznaczonego na czerwono, wskazanego strzałką sygnał dochodzi prawidłowo. Z tego punktu sygnał się rozchodzi do wskaźników świetlnych (zielone strzałki - ta gałąź działa) oraz do toru cinch, do słuchawek i do wskaźnika wysterowania (czerwone strzałki - ta gałąź nie działa). Usterki należy szukać w tej właśnie gałęzi.
Może coś podpowiem - ostatnio kupiłem M9012 po przejściach (cała seria M9xxx opiera się na jednym schemacie elektrycznym , z którego coś odejmowali). Odtwarzał kiepsko, ledwo pracował jeden wskaźnik a drugi tylko lekko drygał przy włączaniu, przy zapisie nie było prawego kanału. Użerania z mechanizmem nie będę tu opisywał, bo zeszło tydzień zanim doprowadziłem go do ładu (wyrobione zabieraki - metalowe!!!, zacinające się funkcje przewijania, itp.). Naprawa elektryczna to było najpierw ogólne ogarnięcie. Wymieniłem potencjometr od słuchawek, bo był "lekko rozchybotany" i po prostu przerywał. Potem ogarnięcie wskaźników - podpiąłem w drugim magnetofonie i to samo - ledwo się ruszały. Okazało się że obydwa miały dziwnie dużą oporność cewek ustrojów - po 1,8kΩ. Miałem na zapasie dwa wskaźniki po 80Ω na uzwojeniach i po zamontowaniu zaczęły żyć w miarę normalnie, ale brakowało regulacji do poprawnego wyskalowania. Wymieniłem kondensatory wejściowe od wskaźników/słuchawek czyli C26L/P 4,7μF/25V oraz tranzystory T6L/P na BC547B. Różnica była ale bardzo niewielka. Okazało się że trzeba wymienić pr-ki regulacyjne wskaźników RN5L/P 10k, bo stare się po prostu "zlasowały". Po ich wymianie mogłem wreszcie poprawnie skalibrować wskaźniki. Jednocześnie szukałem przyczyny braku sygnału przy zapisie na kanale prawym. Tu musiałem użyć swojego "stetoskopu audio", czyli metalowego szpikulca połączonego przewodem poprzez dwa małe kondensatory elektrolityczne (odcięte napięcie stałe i zwarte sygnałowo kanały L i P słuchawek) i rezystor 180Ω do gniazda słuchawkowego, do którego wpinam owe słuchawki, w których słucham czy sygnał jest czy go nie ma (wskazana cisza wokół, bo ten sygnał czasami jest bardzo słaby). I w ten sposób, stawiając magnetofon w pion na boku od strony trafa i po zdjęciu osłony dolnej właśnie tym szpikulcem jadąc po ścieżkach znalazłem przyczynę - walnięty C13 10μ/16V, więc wymieniłem w obydwu kanałach. Sygnał się pojawił, czyli potem już z górki - ustawienie poziomem zapisu 580mV w punkcie zaznaczonym na powyższym schemacie (czyli pierwsze dwie pary "trójek" kołków isostatu listwy z/o od strony cięgna), wskaźniki na +2dB. Wyłączenie zapisu i kalibracja odtwarzania: kaseta testowa "Dolby level" i poziom odczytu też na +2dB pr-kami RN3L/P. ostała jeszcze kalibracja zapisu, ale to potem. No i jeszcze zamontowałem mu stożkowego alpsa, bo moim zdaniem te kasprzaki na nich pracują bardzo dobrze. Uwaga - przy włączaniu zapisu musi być podłączona wtyczka wiązki głowic, bo przy jej odłączeniu niemiłosiernie grzeje się T43 zasilający generator ppik. Dołączyłem schemat M9010 w lepszej jakości - jak nie masz to sobie ściągnij, tylko obróć o 90 stopni jak chcesz oglądać go na ekranie kompa, bo ja tego nie potrafię (nie mam edytora pdf).
Tu włączanie zapisu nic nie zmienia, jako, że autor nie wiedząc po jakiego usunął przełącznik zapis/odczyt.
Schemat poziomo:
Tu włączanie zapisu nic nie zmienia, jako, że autor nie wiedząc po jakiego usunął przełącznik zapis/odczyt.
Może autorowi zależy wyłącznie na odtwarzaniu?... ;-)
Jeśli zależy tylko na odtwarzaniu, to wystarczy nie włączać zapisu.
Dużo prostsze jak karczowanie przełącznika.









Masz rację, ale u naszego Kolegi nie działa cały prawy kanał, więc nie ma pewności, czy wskaźnik przy włączeniu zasilania zachowa się tak, jak zazwyczaj. Uważam, że w tej sytuacji przełączenie przewodów od wskaźników będzie najbardziej miarodajną metodą testu wskaźnika.