Kącik posiadaczy odtwarzacza kaset - Kajtek.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Mimo wszystko darzymy rodzimego "walkmana" (przynajmniej tutaj) należytym szacunkiem. Pomimo swoich niedoskonałości, cieszy się jak widać dużym wzięciem :)
Na powyższe, pomimo świadomości, celowo przymykamy oko. Czy takie zalety ma jakikolwiek inny odtwarzacz? Choćby był równie żółty, zielony, czy fioletowy? Nie sądzę. Żaden inny nie nosi jednego z dwóch magicznych znaków :)
Gdyby prostota szła razem z jakością to tak. Myślałem nad rozebraniem i przeczyszczeniem, ale trochę pograł i się mu polepszyło.
Sam poluję na starszego zachodniego walkmana. Może być nawet skomplikowany, po co mam sobie odbierać wygodę dla bardzo względnej niezawodności. W praktycznie każdym zachodnim walkmanie paski zamieniają się w smołę, czy to zaawansowany czy prosty do bólu.
Było coś takiego jak unisef,
Wygląda jak Kajtek a japońskie.
Ktoś miał takiego grajka ?
Miałem niedawno takiego "unisyfa" bardzo podobnego do kajtka. :)
Strasznie toporny, jakość dźwięku mocno dyskusyjna - duże drżenie.
Było coś takiego jak unisef,
Wygląda jak Kajtek a japońskie.
Ktoś miał takiego grajka ?
Było. Miałem niebieski z tym, że to nie Japan tylko jakiś azjatycki badziew lub inny dalekowschodni szmelc pod różnymi nazwami np. International.
Unisef i Kajtek najpewniej mają wspólne korzenie u jednego producenta. Tacy bracia ze wspólnym ojcem.
@Zbychu58 Ten twój to nie jest dyktafon przypadkiem? Jest rażąco podobny do konstrukcji sony z wczesnych 70tych.
Unisef i Kajtek najpewniej mają wspólne korzenie u jednego producenta. Tacy bracia ze wspólnym ojcem.
@Zbychu58 Ten twój to nie jest dyktafon przypadkiem? Jest rażąco podobny do konstrukcji sony z wczesnych 70tych.
Jest to magnetofon z normalną prędkością odtwarzania i nagrywania.
Odtwarzał całkiem przyzwoicie.
Kupiłem go przed laty gdzieś na Bliskim Wschodzie.
Mam jeszcze jedno zdjęcie.
Edit.
Jako,że jestem poza domem i nie mogę go wziąć do ręki sprawdziłem w sieci i jest to jednak Japończyk.
Unisef i Kajtek najpewniej mają wspólne korzenie u jednego producenta. Tacy bracia ze wspólnym ojcem.
@Zbychu58 Ten twój to nie jest dyktafon przypadkiem? Jest rażąco podobny do konstrukcji sony z wczesnych 70tych.
Jest to magnetofon z normalną prędkością odtwarzania i nagrywania.
Odtwarzał całkiem przyzwoicie.
Kupiłem go przed laty gdzieś na Bliskim Wschodzie.
Mam jeszcze jedno zdjęcie.Edit.
Jako,że jestem poza domem i nie mogę go wziąć do ręki sprawdziłem w sieci i jest to jednak Japończyk.
Podobny do moich soniaczy wa. Mikroradiomagnetofon
Jest to magnetofon z normalną prędkością odtwarzania i nagrywania.
Odtwarzał całkiem przyzwoicie.
Kupiłem go przed laty gdzieś na Bliskim Wschodzie.
Mam jeszcze jedno zdjęcie.
To że ma normalną prędkość odtwarzania, to nic nie znaczy. Dyktafon to podręczny magnetofon kasetowy z funkcją nagrywania, dokładnie jak twój. Nie jest to sprzęt typu walkman bo jest na 99,9% monofoniczny. Walkmany były wyłącznie stereo.















Gdyby prostota szła razem z jakością to tak. Myślałem nad rozebraniem i przeczyszczeniem, ale trochę pograł i się mu polepszyło.
Sam poluję na starszego zachodniego walkmana. Może być nawet skomplikowany, po co mam sobie odbierać wygodę dla bardzo względnej niezawodności. W praktycznie każdym zachodnim walkmanie paski zamieniają się w smołę, czy to zaawansowany czy prosty do bólu.
Czy jest tanio? Jest tanio. Czy jest dobrze? Jest tanio!