Kondensatory ELWY - Podwyższona pojemność.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Miektórzy przeżywają do przesady wysokie ESR elektrolitów w sprzętach unitry. A to jakieś zasilacze impulsowe były w tych unitrach gdzie dziesiątki Amperów w impulsie poniżej 50us latają, że takie dzielenie włosa na czworo i narzucanie reżimu niskich ESR? Jakie ma znaczenie zawyżony ESR w kondensatorze sprzęgającym w torze audio, skoro pędzony on jest np. ze wzmacniacza oporowego o rezystancji wyjścia kilka kOhm. Strzelanie do komara z armaty. Wymiana dla lepszego samopoczucia, bo nowy ładnie wygląda... A po 2 latach od wymiany masowa chińszczyzna zaliczy śmietnik, bo wyschła.
Elwa po kilku dekadach od wyprodukowania ma tylko jedną zauważalną wadę, dłużej "napływa" do minimalnego prądu upływu niż dzisiejsze elektrolity renomowanych producentów jak np. Nichicon, Nippon, Panasonic, Rubycon, Elna. Współczesny renomowany wyprodukowany w ostatnich 5 latach, ma po minucie formowania taki upływ jaki Elwa (leżąco w szufladzie od lat, o tej samej pojemności, na to samo napięcie pracy) uzyskuje po ~10 minutach.
Gdyby taka Elwa miałaby pracować jako filtr zasilacza impulsowego z taktem dziesiątek kHz, to faktycznie mógłby być problem. A jak to poczciwy zasilacz z tradycyjnym transformatorem 50Hz, to nie ma o co paniki siać jak nie wyschnął. A prąd upływu dla np. Elwy 6800/40V po zaformowaniu nie przekracza 50uA przy jego znamionowym 40V podciągniętym testowo nawet do 42V. Oczywiste jest, że renomowany elektrolit z obecnej dekady lat, zamiennik Elwy, będzie miał ten prąd upływu przy znamionowym napięciu np. ledwo ~10uA.
Przepraszam, że wtrącam się do do dyskusji, niemniej jednak:
Zwiększenie pojemności (pozorne) jest skutkiem zwiększeniena upływności. Tak działają chńskie mierniczki przeznaczone do pomiaru pojemności. Pomiar przeprowadzony za pomocą laboratoryjnego miernika pojemności, wykazuje ponadnormatywną upływność (poza prądem przesunięcia jest mierzony zwykły prąd przewodzenia) i w rezultacie poprawny pomiar daje w efekcie dużo mniejszą pojemność badanego kondensatora. Poprawka do komentarza SIM: tolerancja kondensatorów elektrolitycznych o dużej pojemności produkowanych przez Elwa są rzędu: +50% i -30%, na podstawie not katalogowych. Niestety ww. noty katalogowe nie mają w praktyce przełożenia na realne pojemności = wolna amerykanka, tzn. każdy kondensator elektrolityczny Elwy o dużej pojemności może mieć w 2024 roku dowolnie dużą / małą pojemność. Mój wniosek: nie wymieniać kondensatorów "na hura". Mierzyć i jak są wątpliwości to wymieniać. Zazwyczaj problem naprawy / uruchomienia sprzetu tkwi w zupełnie innym paradygmacie...
Nie wiem skąd się ten mit o zwiększaniu pojemności Elw wziął.
Fabrycznie były one produkowane z tolerancją -10% +100%
Jestem tak stary, że miałem te kondensatory w ręku jak były nowe.
I np. wszystkie elektrolity 4,7uF, które kupiłem miały 7-8uF - przypominam - jak były nowe.
O , to jest konkret, dzięki.
Mój wniosek: nie wymieniać kondensatorów "na hura". Mierzyć i jak są wątpliwości to wymieniać. Zazwyczaj problem naprawy / uruchomienia sprzetu tkwi w zupełnie innym paradygmacie...
To nie tylko Twój wniosek, to powinno być normą.
Naprawa powinna opierać się wynikach pomiarów, to one powinny decydować czy coś wymieniać, czy też nie.
Ludzie często naczytają się czegoś, a nie mając odpowiedniej wiedzy, nie potrafiąc zweryfikować prawdy. Więc na hura przystępują do działania, ślepo wierząc, że tak należy i przyniesie upragniony sukces.
A skutki tego są różne (bo i umiejętności różne).
Niejednokrotnie można znaleźć wpis, "wymieniłem kondensatory i nie pomogło", "pomocy - wymieniłem kondensatory i przestało działać".
Niejednokrotnie widziałem także jak markowe, sprawne ale już "nie młode" kondensatory, ktoś wymieniał na współczesną nie-markową tandetę.
Zawsze warto wiedzieć co i dlaczego się robi.
Dzień Dobry
Czasami bywa też, że kondensatory w zasilaczach są wklejone na kleje np. butapren co mało zaawansowany radiomator bez weryfikacji miernikiem może zinterpretować jako rozlanie kondensatora.
Przed wymianą należy zweryfikować miernikiem czy kondensator jest faktycznie uszkodzony.
Co do UNITRY i kondensatorów podwójnych 2x4700uF na 63V 40V część z nich jest niestety do wymiany ale konieczność wymiany trzeba zweryfikować miernikiem.
Pierwsze 4 zdjęcia ukazują uszkodzony kondensator widać to wizualnie
-wylany elektrolit i wyraźne wyoblenie przy zaciskach i taki kondensator z automatu leci do wymiany
-zdjęcie 5 i 6 ukazuje kondensator który wizualnie jest niezły ale jego pojemność po pomiarach wynosi odpowiednio 4000uF i 5000uF więc na jednej sekcji jest mniej niż być powinno- mimo wszystko taki kondensator w zasilaczu wzmacniacza jeszcze przez jakiś czas działać będzie prawidłowo.
-ostatnie 2 zdjęcia to kondensator z 1994r który jest w 100% sprawny ( proszę zwrócić uwagę na brak wyoblenia przy zaciskach podwójnych.
Zwiększenie pojemności nie koniecznie świadczy o zwiększeniu upływności. Po prostu elektrolity tak mają że nie używane bardzo długo mogą zwiększyć swoją pojemność, a nowe leżaki szczególnie. Jednak wystarczy go trochę poformatować, jak przeżyje będzie działał i działał.
Po prostu elektrolity tak mają że nie używane bardzo długo mogą zwiększyć swoją pojemność, a nowe leżaki szczególnie. Jednak wystarczy go trochę poformatować, jak przeżyje będzie działał i działał.
To właśnie świadczy o zwiększeniu upływności, tylko w tym przypadku jest to odwracalne (w pewnym stopniu).
Formowanie/formatowanie kondensatorów pomaga. Na jak długo nie wiemy.
A czy nie warto je po prostu wymienić.
Te dawne zrobione solidnie. To fakt niezaprzeczalny.
Nowe pewnie tyle nie przetrwają. Natomiast kondensatory elektrolityczne podobnie jak guma, pianka jest czymś nietrwałym.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- następna ›
- ostatnia »



















Cześć
odkopuję ten temat. Ponieważ tez mnie interesuje dlaczego stare kondensatory elwy
mimo że mają napisane 20% tolerancji, często mają zawyżone pojemności. (na miernikach elektroniki).
Czytałem te tematy i wynika z nich iż winne za to procesy to:
- upływność starych kondensatorów (co jednak pokarzą mierniki elektroniki, nawet te tanie)
- tajemnicze przeformatowanie.
- słaba jakość produkcji.
Czy ktoś ze specjalistów elektroników mógłby się wypowiedzieć?
Ja osobiście wymieniam kondensatory, gdy mają wartości po za tolerancją (20%).
Wysokie esr, lub dziwną dużą upływność.