Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Edgor, przy okazji tego TEACA. Mam oprócz niego jeszcze naszego Adama, który bardzo dobrze trzyma obroty. Jakiś czas temu zauważyłem, że ta sama płyta odtwarzana najpierw na Adamie a potem na TEAC-u, na tym drugim jest odtwarzana nieco szybciej. W każdym razie "na ucho" można było to wyczuć. TEAC nie ma na zewnątrz możliwości regulacji prędkości odtwarzania. Sprawdziłem mu obroty i przy pomiarze wyszło, że zamiast 33 1/3 jest 34,5 i zamiast 45 jest 46,2. Widać, że fabryka coś tu trochę pokpiła z regulacją. Na YT widziałem, że gość po "unboxingu" tego gramofonu miał ten sam problem. Zdjąłem spód i na miniaturowych PR - kach wyregulowałem te obroty do nominalnych. Teraz jest 33,3 i równo 45. Na obydwu gramofonach płyty brzmią jednakowo. Jestem ciekaw, jak to na Twoim TEAC-u wygląda.
Obroty 33 zgadzają sie z tempem płyty CD.
Co prawda porównywałem tylko na Music for the masses.
45 nie sprawdzałem.
Stroboskop by się przydał.
Mam planszę do sprawdzania obrotów. Innych pomiarów nie mam jak zrobić.
@Marian
Przyczyną dziwnych dźwięków i zwalniania może też być wkładka foliowa.
Często w satrych i często granych kasetach może sie wycierać.
Przewinięta kilka razy i na razie jest ok.
Edgor, jest aplikacja na smartfona RPM Speed & Wow. Całkiem sprawnie działa. Kładziesz symetrycznie smartfona na podwójnym krążku do singli by szpindel nie wystawał, włączasz obroty i odczytujesz wskazanie. Sprawdziłem na Adamie. Przy nieruchomych znacznikach stroboskopu telefon pokazał idealnie 33,3 i 45 obrotów. Na TEAC-u teraz też.
Żeby nie było, że offtopuję o gramofonach. Dziś u mnie Lynyrd Skynyrd - "Collected".
PS Ta promieniście biegnąca "rysa" na LP to tylko refleks świetlny w barwionym winylu. Płyta jest całkowicie czysta.
No to napiszę o zdobyczach z ryneczku starici.
Kilka kaset złapanych za 25 zł za wszystkie. I jeszcze się musiałem nieźle targować.
Kora i Maanam w stanie dającym się słuchać.
Lady pank niby oryginalny, a gra jakby został skopiowany na jakimś radiomagnetofonie. Kelly family okazało się bajką dla dzieci. Dwa Plus Jeden greatest hits - tyle że strona A kończy się bez rozbiegówki i utwór jest urwany mniej więcej w połowie. Emigranci jako tako, ale Proletariat wkładka jest tak przyklejona do etui że nie da się wyjąć mimo że kaseta w stanie dobrym, Bajm też gdzieś pływał. W najlepszym stanie kaseta Urszul i Anny Jantar, której chyba nikt nie słuchał. A reszta? Szkoda pióra.
Naprawdę warto było? Takie niezbyt bym powiedział, tym bardziej że tak jak pisałeś większość w co najwyżej średnim stanie.
Proletaryatu to w ogóle nie znam, ale ty jesteś zadowolony z zakupów i w sumie to najważniejsze.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- …
- następna ›
- ostatnia »






















Fajny. Nie tylko ja tu taki mam.
Sporo polepszyła wymiana igły na wyższy model, ale myślę o zmianie wkładki na Ortofona Concorde z jakąś droższą igłą. Słuchałem tej wkładki z gramofonem ProJect. Fajnie gra. Taką płytkę zdobyłem:
-. .. . / .-.. .. -.-. --.. / -.. -. .. --..-- / ... .--. .-. .- .-- / -... -.-- / -.. -. .. / ... .. ..-.. / .-.. .. -.-. --.. -.-- .-.. -.-- .-.-.-