Kącik posiadaczy odbiorników telewizyjnych
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Pamiętam tylko, że te trinitrony szybko padały...
Mój jest z 1997 r, dokładnie nazywał się wtedy black trinitron i od wymiany wyrzutni, ku rozpaczy dzieci , już dorosłych gra do tej pory.
Zasada jest taka, że im starszy Trintron tym bardziej żywotny. :) Te z końca lat 90 zbyt długo nie żyły.
.
Mój jest z 1996 roku i żyje, ale ten pierwszy z 1991 roku miał lepszy czarny kolor
Może i ja was trochę wprowadziłem w błąd. Nazwałem to Trinitronem bo ma płaski kineskop( co oczywiście nie znaczy, że to ta sama technologia).
Będę na wśi to otworzę budę i zerknę czyja to produkcja kineskopa. :)
Samsung może mieć szkło od Thomsona, ale kineskop raczej swój. Pamiętam jak pracowałem w PolKolorze/Thomsonie to brali od nas same szkło ekranowe, do swoich montowni, a my czasami niektóre wymiary ich stożków. A płaskie robiliśmy do wymiaru 25" i jak spojrzysz to w środku widać obrys normalnego kineskopu, a płaskie jest tylko szkło zewnętrzne.
Występowały jakieś awarie podczas eksploatacji Neptun 505 i 547?U nas z opowiadań mamy najpierw był bliżej nieokreślony telewizor Wzt, następnie Neptun 625, Neptun 505 i Neptun 547 który u mamy dotrwał do 2005 kiedy już nie dało się nic na nim oglądać. Dziadkowie mieli jeszcze elemisa który jak pamiętam z efektami pirotechnicznymi wyzionął ducha.
U drugich dziadków najpierw była tosca, później jowisz 04 z którym podobno były stale problemy. Do jowisza mam jeszcze nigdy nie zamontowany układ pilota.
Sam posiadam Neptuna 671 który chyba należał do prababci, ale nikt go nie pamięta i może ktoś ze wsi go przyniósł. I jeszcze monitor do commodore na bazie veli.
Nie powiem ci dokładnie bo nikt tego nie pamięta już ale raczej nie skoro 547 działał do 2005r. Został wymieniony tylko dlatego że kineskop i elektronika były już na krańcu żywota. Na koniec nawet tracił kolor w momentach. A działał on dzień w dzień po kilka godzin z tego co mi mówiono, ja pamiętam tylko jego rozbiórkę przed wyniesieniem na śmietnik.
Czy występowały jakieś awarie? Bardzo rzadko. To w sumie mało awaryjny odbiornik.
Na pewno należy być czujnym na powielacz. Czasem udaje się wyprzedzić uszkodzenie. Jeśli podczas odbioru usłyszymy delikatne syczenie, a po zdjęciu osłony tylnej, zaobserwujemy przebicie łuku przez wypaloną dziurkę w obudowie powielacza do ramy montażowej, należy wyłączyć odbiornik i zacząć poszukiwania tego elementu.
Powielacze:
1) MIFLEX typu TPN31A lub TPN31
2) SIEMENS TVK196-27
3) HRT259
4) DPT Z-14B(DPT)
Przy okazji np. odkurzania - co po 30 latach powinno znajdować się w menu użytkownika, warto sprawdzić pojemności przy długim radiatorze. Podwyższona temperatura, mogła doprowadzić do utraty pojemności. Raz niewielkiego kłopotu, a za razem emocji silniejszych niż oglądany film, dostarczył kondensator osiowy C175 47µF 160V. Utracił pojemność, przez co przygasł wyświetlacz, zniknął obraz, po czym odbiornik wyłączył się samoczynnie. Wymiana tylko tej pojemności, przywróciła radość :) Zatem warto sprawdzać regularnie - to znaczy jak już zdejmiesz ściankę tylną bo coś tam, to przy okazji tych kilka kondensatorów.
Jeśli zamierzamy zaprzyjaźnić się z "neptunem color" na dłużej, warto pozyskać jakiś dodatkowy - najlepiej nieco zdezelowany egzemplarz. W dawno nie używanym, przechowywanym gdzieś w komórce od 20 lat odbiorniku, może być całkiem sprawny kineskop, niezbędny na ew. wymianę. Warto mieć całą płytę montażową. Półprzewodniki, układy scalone, procesor i układ pamięci - bardzo ważne!
Jeśli sami naprawiamy metodą podstawiania, błądząc nieco po omacku, nauczymy się naprawiać fachowo - wymiana czego i w jakiej sytuacji, usunęła uszkodzenie.
Nie będę już dodawał... albo dodam :) To naprawdę bardzo fajny - bo zgrabny, ładny i rzadko już spotykany w domach telewizor. Wzbudza zainteresowanie młodszych (niekiedy) i ogromny (zawsze) sentyment u starszych. Idealny dla miłośników "peerelowskich" filmów kolorowych. Bo do czarno białych, lepszy odbiornik czarno-biały. Wszystko jedno jaki. Najlepiej lampowy, choć i tranzystorowym "Hermesem" pogardzić nie należy.
*na fotografiach: kondensatory elektrolityczne w okolicy radiatora, kondensator osiowy C175 przy TR700 zasilacza.
Te modułowe neptuny, to były chyba najłatwiejsze w serwisowaniu telewizory na świecie.
Każdą usterkę w 15 minut można było zrobić.
Witam, nie spodziewałem się że natrafię na taki kącik. Od jakiś ośmiu lat jestem posiadaczem Neptuna M557B. Trafił do mnie w bardzo złym stanie, miał popękaną płytę kineskopu oraz płytę główną. Paliło mi ciągle tranzystor kluczujący. Winnym był uszkodzony taki mały transformatorek. Po wymianie działa już jakieś 8 lat bez zarzutu. chociaż miałem 2 awarie modułu fonii. Po tylu latach planuje mu zrobić odkurzanie i regulacje geometrii.
W domu mieliśmy (od kiedy sięgam pamięcią) TV Klejnot, Szafir, Librę. Z kolorowych to Jowisz, Sanyo. Najdłużej był Klejnot, psuł się niemiłosiernie. Szafir miał od początku nieostry obraz, dopiero gdy przyszedł zaprzyjaźniony mechanik, to ustawił ten obraz na akceptowalnym poziomie. Jowisza to już ja serwisowałem. Ogólnie to był telewizor awaryjny. Kto miał z nim do czynienia, ten wie. Odchylanie poziome na tyrystorach, powielacz, zasilacz i te wkurzające piszczące odgłosy z płyty odchylania... Najlepiej sprawował się ten Sanyo CEM 2108 PV kupiony w 1987r w Pewexie. Nie do uwierzenia, ale pracuje do dziś u kolegi.
Od jakiś ośmiu lat jestem posiadaczem Neptuna M557B.
Proszę o ładne foto telewizorka :) Zawsze warto się pochwalić.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- następna ›
- ostatnia »














Czyli pomalutku wychodzi na moje :)).
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”