Czy znacie kolumny Tonsil Bolero 300?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Etam, ja mam mieszkanie w bloku 60m2 i jakoś żyję.
I masz Tango200 albo B300 podłączone pod wzmacniacz z trafem od spawarki?
Te zestawy głośnikowe maja baaaardzo niską efektywność (na poziomie 83 i 85dB) i dlatego trzeba wpakować w nie sporo mocy, by cokolwiek usłyszeć. Taki urok.
Te zestawy głośnikowe maja baaaardzo niską efektywność (na poziomie 83 i 85dB) i dlatego trzeba wpakować w nie sporo mocy, by cokolwiek usłyszeć. Taki urok.
Które - Tango czy Bolero?
Tango mają 83dB, Bolero więcej.
https://unitraklub.pl/opis/2267
https://www.rtvmax.pl/podlogowe/16931-tonsil-bolero-300-1szt-bia...
https://www.audiosklep.pl/tonsil-bolero-300-p14462
Czyli np. w Altusy140 wpakujemy 50W mocy a w B300 100W mocy i głośność będzie podobna.
W przeliczeniu na moc, różnica 3db to dwukrotnie więcej. W kwestii odczuwalnej głośności, różnica 6dB to dwukrotnie głośniej/ciszej.
Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, to współczesne konstrukcje niskobudżetowe biją na głowę Altusy. Taki Teufel Ultima 40 na maleńkich głośnikach w promocji za mniej niż 1400zł brzmi dużo lepiej niż Altusy 140. Kiedy jednak trzeba zagrać głośniej, te niskoefektywne zestawy głośnikowe wymiękają. Cewki głośników niskotonowych zaczynają walić o nabiegunniki.
Etam, ja mam mieszkanie w bloku 60m2 i jakoś żyję.
I masz Tango200 albo B300 podłączone pod wzmacniacz z trafem od spawarki?
Tak, ale ja nie jestem z obozu "głośność".
Nie trzeba być w "obozie", aby chcieć podciągnąć na głośności. Kiedy siedzę 2 - 3m od zestawów głośnikowych, nie potrzebuję głośno słuchać. kiedy jednak muzyka ma mi towarzyszyć podczas codziennych zajęć, podkręcam, by dobrze słyszeć z większej odległości i by naturalne dźwięki towarzyszące moim zajęciom nie zagłuszały muzyki.
Wcześniej pisałem o parce Teufela za ok. 1400zł, czyli w cenie parki Altusów 140. Problem z tymi nowoczesnymi zestawami głośnikowymi jest taki, że wstawiają głośniki teoretycznie 5 cali, a w praktyce membrana jest średnicy przetworników współczesnych słuchawek. Reszta to kosz i zawieszenie, które nie wpływają na ciśnienie akustyczne. A to właśnie ciśnienie akustyczne jest istotne, bo maleje do kwadratu odległości. Kiedyś Altusy grały w małych pokoikach i na dyskotekach. Dzisiaj strach zagrać np. małymi Oberonami małą prywatną imprezkę, bo nie przebiją się przez gwar.
Etam, ja mam mieszkanie w bloku 60m2 i jakoś żyję.
I masz Tango200 albo B300 podłączone pod wzmacniacz z trafem od spawarki?
Tak, ale ja nie jestem z obozu "głośność".
Ja też nie i w zupełności wystarcza mi to co mam teraz. I też mam po dwie zwrotnice tak jak w B300.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- …
- następna ›
- ostatnia »









Etam, ja mam mieszkanie w bloku 60m2 i jakoś żyję.