Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Większa estyma Technicsa ....to akurat jest bezdyskusyjne !
Mi osobiście szkoda, ze im nie wyszło. Mnóstwo błędów, złe kalkulacje, ale jednak ktoś utopił w tym swoje pieniądze. Niestety grupa docelowa przy tej cenie właściwie nie istniała. Dochodzi tez sprawa jakości dźwieku - nikt tego obiektywnie nie opisał [..]
Och, jakie to nasze, typowo polskie, fałszywe zatroskanie!
"Szkoda, że im nie wyszło" - na kilka tygodni przed oficjalną premierą już niektórzy wiedzą, że nie wyszło, że błędy, że złe kalkulacje. Na podstawie czego te opnie? "Grupa docelowa nie istniała". Skąd ten czas przeszły? Unitra ogłosiła upadłość? Ludzi pozwalniali?
"Dochodzi sprawa jakości dźwięku" - coś wiesz na ten temat? Słuchałeś, porównywałeś, a może jakieś obiektywne testy już gdzieś się pojawiły?
Cytowany post jest doskonałym przykładem tego o czym pisałem już wcześniej, post nr #690 na 69 stronie.
Poczekajmy z podsumowaniem na rozwój sytuacji. Wyrażajmy swoje opinie, nawet skrajnie krytyczne, na temat ceny, koncepcji, możliwości, rozwiązań technicznych, ale nie skazujmy z góry tego projektu na niepowodzenie.
Przecież z chwilą pojawienia się nowej Unitry nie zakazano sprzedaży innych marek.
Jest wybór, jak masz potrzebę zakupu, możesz zdecydować co kupujesz.
Ktoś za swoje prywatne pieniądze reaktywuje Polską Markę. Doceńmy to. To akt patriotyzmu większy, niż udział w jednym czy drugim marszu.
Ktoś za swoje prywatne pieniądze reaktywuje Polską Markę. Doceńmy to. To akt patriotyzmu większy, niż udział w jednym czy drugim marszu.
Gdzieś czytałem że bardziej za dotacje Unijne :)
Ktoś za swoje prywatne pieniądze reaktywuje Polską Markę... To akt patriotyzmu większy, niż udział w jednym czy drugim marszu.
Albo nadmiernie wybujałego ego...
Pozdrawiam
Grzesiek
Panowie.... Niedługo pierwsze egzemplarze powinny trafić do właścicieli. Może ktoś się ujawni i gdzieś pochwali... Wtedy może zobaczymy... Ani nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, ani nie zakopujmy nieboszczyka puki nie ma klepsydry...
Przecież wiadomo ,że będzie zachwalał :)
Przysłuchuję się pyskusji o nowej Unitrze i mam odruchy niebyt dyplomatyczne. Osobiście jestem entuzjastą przedsięwzięć typu reaktywacja marki w sposób, który możemy teraz doświadczać. Poprzednie pojawienie się marek z pod tego znaku, było faktycznym "skokiem na kasę", czyli oemowe produkty z logo Unitry, czy Diory. Obawiam, że większość krytykantów po prostu nie stać na tej klasy sprzęt i stąd frustracja. Porównanie ilości pensji, do wytworów PRLowskiej elektroniki nie ma sensu. To był, jak na warunki Polski, drogi i kiepski sprzęt. Wzorniczo stał na przyzwoitym poziomie, zaś jakościowo - to był dramat. Warto posłuchać i poczytać wywiady z byłymi konstruktorami, którzy np dostali trzy tygodnie na opracowanie wzmacniacza. To nie jest możliwe, by w tak krótkim czasie zaprojektować dobre urządzenie, a zwłaszcza sprzęt klasy HiFi. Porównajcie schematy - są praktycznie identyczne, bez względu na okres produkcji. Cokolwiek nie weźmie się do analizy, to widać zastój. Wszystkie gramofony, to klony jednej, bardzo prostej, konstrukcji w różnych obudowach. Magnetofony tak samo. Jeszcze na przełomie lat 80 i 90 z uporem maniaka stosowano korekcję FeCr, mimo iż od ponad dekady nikt takich kaset nie produkował. Żarówki, świecące przez imitujące prostokątne LEDy kontrolki - to dla mnie już w latach 80 był dowód na beznadziejną sytuację firm.
To, że sentymenty są najdroższe, widać chociażby po popularności Altusów - których konstruktor powinien mieć dożywotni zakaz wykonywania zawodu, a sam projekt wyrzucony do kosza. Miałem w swoim warsztacie kultowego Radmora, gdy podłączyłem do niego gramofon, to nie mogłem uwierzyć, to tak źle gra. na dodatek prawy kanał grał inaczej, niż lewy. Rozbieżności w wartości rezystorów w stosunku do schematu, wynosiły około 30% i to w pętli korekcji RIAA! Pierwszy raz musiałem wymienić nie tylko kondensatory, ale i pozostałe elementy. A to był sprzęt z 1979 roku, czyli podobno z najlepszego okresu produkcji. Długo by wymieniać, z jak marnym sprzętem mieliśmy do czynienia.
Wracając do nowej Unitry - porównujecie produkcję masową, do butikowej. Ktoś wspomniał zestawy głośnikowe Magnat i porównał ceny - litości! Przecież to poziom marketu z AGD. Brak BT? Może wejście USB z przodu i na kartę SD? Ludzie - bądźcie poważni. Weźcie pod uwagę przepaść technologiczną, jaką teraz marka oferuje, w porównaniu do poprzedników i że ma ambicję produkować w Polsce. Jest dość drogo, ale to wcale nie jest High End, tylko średnia półka cenowa.
Przecież wiadomo ,że będzie zachwalał :)
Jeśli dobrze zagra to dlaczego nie, jeśli nie za bardzo to może powie co mu nie pasuje. :)
Wracając do nowej Unitry - porównujecie produkcję masową, do butikowej. Ktoś wspomniał zestawy głośnikowe Magnat i porównał ceny - litości! Przecież to poziom marketu z AGD. Brak BT? Może wejście USB z przodu i na kartę SD? Ludzie - bądźcie poważni. Weźcie pod uwagę przepaść technologiczną, jaką teraz marka oferuje, w porównaniu do poprzedników i że ma ambicję produkować w Polsce. Jest dość drogo, ale to wcale nie jest High End, tylko średnia półka cenowa.
Akurat BT to nie tragedia, a karcie SD chyba nikt nie wspominał. Na tym forum są ludzie którzy sami zbudowali według własnych projektów sprzęt, łącznie z wykonaniem płytek po ich uprzednim zaprojektowaniu, chasis na przyzwoitym poziomie i koszt całej wieży był niższy od kosztów samego wzmacniacza od Nowej Unitry. I myślę, że parę osób od nas stać na zakup tych nowych sprzętów, ale czy je kupią to ich prywatna sprawa. Sam mimo, że ceny uważam za chore to kibicuję przedsięwzięciu.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- …
- następna ›
- ostatnia »










I to jest niestety duża wada nowej Unitry. Brak BT, brak obsługi poprzez appkę etc, dodatkowo te klepiące przełączniki. Co do końcówki w klasie A i AB ok, ale czy się sprawdzi w realnym użytkowaniu (przełączanie podczas pracy). Moim zdaniem sam wygląd i funkcję z lat 80 XXw za taką kasę to bazowanie na sentymencie i nic więcej.