Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Z daleka myślałem, że Koncert, a tu takie rozczarowanie.
Obecnie trudno znaleźć serwis do przestrojenia radia, naprawy-przeglądu prostego wzmacniacza a weź szukaj serwisu dla takiego magnetofonu.
Brakowało jednej naby juź 300zł, szpula i taśma kolejne 500zł.
Pomijam nakładkę na głowice sprowadzane z końca świata.
To tylko w celach ekspozycyjnych 1000zł.
Nie jestem aż takim fanem szpulaków.
No i Was kolega Wally podsumował :) .
Jasne a koncert to prawie nic nie waży i sam by za Wami przyszedł do samochodu :)
Powiadam Wam, że zamienilibyście tego soniaka za koncerta w podobnym stanie - do serwisu i to z pocałowaniem w rękę.
Szpula i taśma to ok. 200 zł, naba nie wiem, ale sa już zamienniki.
Pokrywa głowic to kwestia cierpliwości lub drukarka 3D od biedy.
Serwis u kol. Krecika. Ja swojego Akai GX 625 mam zrobionego przez niego na pico bello z paroletnią gwarancją.
Dla ciekawych lektura:
https://forum.stereo-hifi.com/topic/5009-akai-gx-625/
Oczywiście powtarzam: de gustibust non disputandum est.
Ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że za 180 zł mieliście potencjalną możliwość zdobycia drogą wymiany... koncerta. Nic więcej.
Ps.
nawet gdyby trzeba było użyć formy przejściowej w postaci wymiany Biletów Narodowego Banku Polskiego ;) .
W moim przypadku z biletami nie jest najgorzej, więc i kryteria zakupowe którymi się kieruję są odmienne od komercyjnych.
oki no comments, ale jak go spotkacie ( w co wątpie ) drugi raz to weźcie go proszę dla mnie. Daję podwójną cenę targową i dobrą brandy. Odbiorę go sobie od Was sam.
Przecież za tyle nawet jako tako sprawnej Arii nie dostaniecie?
Cenę którą sprzedający żądał za ten magnetofon potwierdzam też byłem przy tym .
Ale ja Wam wierzę :), ze ktoś tyle za niego chciał. Nie wierzę, że nie zerknęliście w wujka google, aby sprawdzić ile on jest warty. No bo nie każdy musi być obeznany w cenach magnetofonów szpulowych i nie od razu musi wiedzieć co kryje się za napisami na nim lub czego się spodziewać po widocznych elementach mechaniki, albo nawet nie wiedzieć, ze wejście na pilot zdalnego/kablowego sterowania zwykle oznacza tzw. wysoki model. Oczywiście z najlepszych lat magnetofonów szpulowych, czyli końca lat 70 tych i początku lat 80 tych.
No ale cóż kto bogatemu zabroni.... przejść obojętnie obok okazji( idącemu polować na okazje.. ) .
Ps.
podoba mi się stwierdzenie - "żądał" 180 zł. Przecież to byłoby jak "kradzież" w biały dzień :) .
Tu się rozchodzi tylko o to, że on nie jest polski.
I o nic więcej.
Ja to doskonale rozumiem i trochę się czepiam - wiem i przepraszam kolegów, że tak się uczepiłem :), ale za TEN magnetofon mogliby dostać prawie bez dopłaty naszego POLSKIEGO koncerta. No owszem nieco zachodu trzeba by było wykonać, ale bez przesady.
To trochę tak Damian jakbyś nie chciał kupić radmorów LS30 za 180 zł, bo tam są niepolskie głośniki albo jakichś fajnych innych niepolskich kolumn za tę cenę z wysokiej półki.
Staszku, ja znam nieźle wartość sprzętu i mylę się rzadko.
Ale zrozum proszę, że nie jadam wszystkich tortów tego świata.
Ty kupujesz kasety magnetofonowe ja nie kupuję wcale.
Taśmy do magnetofonów szpulowych kupuję na fajnych szpulach i takimi kryteriami się kieruję i nie obchodzi mnie czy sypią i syfią głowice.
Osobiście wolę polskie radio lampowe i to kolekcjonuję.
Lubię gramofony, ale nie kupuję innych jak polskie.
A i tak eksploatuję jeden, bo kilku się nie da.
Magnetofonów szpulowych mam pare, ale ich nie używam z braku czasu między innymi.
Bo mam jeszcze kilka innych pasji, które także czasu wymagają.
I jeszcze jedno.
Jak zapragnę Koncerta, to sobie go po prostu kupię.
Ale to jak zapragnę.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 371
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- 379
- …
- następna ›
- ostatnia »









No wiesz
Włodek