Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Fajna kaseta Wojtas. jeżeli tak samo starannie nagrana co opisana to ... będzie Pan zadowolony :) .
Do tego muza pierwyj sort.
Właśnie o takich kasetach wspominałem, że potrafią zagrać jak się patrzy, gdy ktoś włoży to do dobrego decka i dołoży starań aby to dobrze skalibrować i wysterować.
Ja wczoraj byłem na targu i trafiło się pudło z kasetami. Co prawda strasznie pomieszane kasety, bez pudełek oryginalnych często, wiec trochę pogrzebałem i skompletowałem co się da. Wiem, że ta TDK SA na nie od tego modelu pudełko, ale.... mam w kolekcji także inne z zamienionymi pudełkami i niewykluczone, ze znajdę odpowiednie w zasobach i odpowiednio dopasuję.
Ciekami mnie ten Philips chrom, chociaż nagrany jest słabo a do tego patrząc na rozbiegówkę i kolor nośnika "pachnie" mi to agfą z pocz. lat 80 tych. Szału tam nie było :( .
No i tak jak mówiłem, od razu kiedy włożyłem TDK SA srebrną ( 60 tki były srebrne, 90 tki złote ) ze złotego wieku kaset - dosłownie !! ( tak samo było w maxellu :) , to muza popłynęła doskonałej jakości. Czyli ktoś dał dobra kasetę, dobrego decka, dobrze nagrał, bo nagranie trzyma poziom do znaczka dolby i czasami lekko podskoczy na +1. Czyli doskonale, zgodnie ze sztuką.
Nawet na Altusach 65 spiętych z monitorami Denona ( A+B ) słychać pięknie jakby nie było wymagające dla sprzętu nagrania Enrique Iglesias'a.
Deck to Yamaha KX-390, nawet nic nie musze korygować biasu pokrętłem play trim. Nic a nic nie straciła z wysokich tonów ( co jak wiemy pierwsze "leci" w nośniku, bo one są nagrywane tuż przy powierzchni nośnika, w przeciwieństwie do basów).
Co do fotek to dwie kasety po lewej to wcześniej kupione, wkleiłem je bo i kasety topowe jak na nośnik typ I i doskonale nagrane, i zadbane, i starannie opisane.
Takie kasety dobrze rokują kiedy grzebiemy w pudełkach :) ze szperami z zachodu.
Te trzy po prawej kupione wczoraj po 5 zeta za sztukę. Za przyzwoite kasety warto tyle dać.
No bo widać, że ktoś kto pół godziny ją opisywał na maszynie i wyklejał kalkomanią to nie używał jej do przypadkowego nagrywania gdzie i skąd popadnie.
Ja takie kasety i ludzi, którzy to zrobili szanuję i takie kasety zbieram, nie ruszam, tylko cieszę się z dobrej muzy i tego, że ktoś zrobił za mnie dobra robotę.
Właśnie teraz zapuściłem sobie tę TDK AD-X z super muzą, w doskonałej jakości nagraną. Słychać tylko na wyciszeniu miedzy utworami lekkie trzaski winyla :). Czyli to co najbardziej lubię, pełny analog w b. dobrej jakości.
Takie kasety mają u mnie dożywocie :) a kolekcja jest jak najbardziej użytkowa i cieszy często ucho.
@Wojtas, pewnie ten stilon już tak nie odtwarza :-D .
Jeżeli cos mogę doradzić, to w tej TDK weź umyj pudełko gąbką i płynem do naczyń, bo chyba kurz i może dym papierosowy trochę pozbawił je blasku.
Ja tak zwykle robię, bo: po pierwsze nie wiadomo kto i czym ją dotykał :), po drugie ładniej wygląda :), naprawdę pudełko nabiera jakby blasku.
Wkładkę, lekko wilgotną ściereczką też warto "zdezynfekować".
Oczywiście jeśli masz zamiar z niej korzystać i ją sobie zostawić.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 312
- 313
- 314
- 315
- 316
- 317
- 318
- 319
- 320
- …
- następna ›
- ostatnia »

















C.D.:
Dire Straits = "Alchemy".
Tylko UNITRA i nie ma mocnych :)