Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Słuchaj kolegów doświadczonych w lakiernictwie.
Nie wyważaj drzwi łomem, do otwierania służy klamka.
Pytanie jak chcesz tą pokrywę lakierować.
Jak na mokro i bez podkładu sprajem, to powierzchnia musi być przygotowana perfekt gładko.
Szlifierka oscylacyjna jest bardzo dobrą metodą.
Warunek gradacje papieru stosowne.
Jak nie masz szlifierki, to klocek i jedziesz.
Wgłębienia pod śruby paluch.
Jak nie zwyczajny będzie pęcherz.
Ale w tej walce wymagane jest poświęcenie.
Można jeszcze oddać do lakierni proszkowej ustalić kolor, stopień połysku, zapłacić i odebrać gotowca.
A tu na szybko podstawowy zestaw jaki stosuję.
Pistolet do sody i drobnego szkła i cała okolica w pyle.
Szlifierka papiery i klocek.
Tani amatorski sprzęt.
Albo zlać strukturalnym na kilka warstw i nawet rysy nie będą widoczne :D
A tu na szybko podstawowy zestaw jaki stosuję.
Pistolet do sody i drobnego szkła i cała okolica w pyle.Tani amatorski sprzęt.
A drugie płuca na podmiankę to Ty masz ? Jak się spóźnisz z tą podmianką, to mogą być przerzuty.
@geelo, o ile pamiętam, to do wszystkich lakierów są rozpuszczalniki. Sądzę, że są ogólnodostępne. Poszperaj w Necie lub podpytaj lakierników.
Czemu sądzisz, że nie ma "drobnych" piaskarek ? To od magika zależy, czym i jak to zrobi.
Do piaskarki jeszcze sztormiak z kapturem. Poważnie.
Krecik ma rację. Strój do piaskowania wygląda mniej więcej prawie jak strój nurka głębinowego. Z piaskarką nie ma żartów. Wprawdzie płuca mają aż 3 płaty, ale lepiej mieć wszystkie sprawne. Ta rura z tyłu doprowadza czyste powietrze, żebyś się nie udusił i nie oddychał pyłem. Szczelność tej starej maski p-gaz jest wątpliwa. Mieliśmy w wojsku takie same i jak był test w komorze z gazem łzawiącym, to połowa uciekała rycząc jak bobry. Ale jak to mówią, co kto lubi. Jeden lubi truskawki ze śmietaną a inny jak mu nogi śmierdzą.
Z "piaskowaniem" tym pistoletem który prezentuję jest jak z sikaniem.
Nigdy nie pod wiatr.
Ja działam na dworze, więc tylko maska i okulary.
Częściej używam go do sodowania korpusu gaźnika, drobnych elementów aluminiowych
Sporadycznie do szkiełkowania czy piaskowania skomplikowanych kształtem detali.
To chodzi na ciśnieniu ok 6 bar.
Fakt, że prędkość w zwężce jest spora.
Z "piaskowaniem" tym pistoletem który prezentuję jest jak z sikaniem.
Nigdy nie pod wiatr.
"Hej, górol ja ci górol spod samiuśkich Tater!
Hej, oblodziło mi ptoka kiem sikał pod wiater..."
Więc to chyba jednak odwrotnie :-))).
Nigdy nie pod wiatr, czyli zawsze z wiatrem.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 253
- 254
- 255
- 256
- 257
- 258
- 259
- 260
- 261
- …
- następna ›
- ostatnia »














Zapytałem bo jak kiedyś pomalowałem czarnym sprayem same ubytki to stara farba pofalowala się na krawędziach, więc teraz chcę usunąć całkiem starą farbę.