Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Czym rozpuścić butapren pod metalowymi elementami przyklejonymi do obudowy z tworzywa sztucznego, żeby nic nie uszkodzić.
Czym rozpuścić butapren pod metalowymi elementami przyklejonymi do obudowy z tworzywa sztucznego, żeby nic nie uszkodzić.
Ciężki temat. Spróbuj mechanicznie podważyć np. tapeciakiem albo choć wyżłobić rowek w kleju pomiędzy sklejonymi elementami. Próbuj benzynę ekstrakcyjną, bo nitro może już naruszyć tworzywo sztuczne. Można też spróbować podgrzać od strony metalu np. suszarką do włosów.
Czym rozpuścić butapren pod metalowymi elementami przyklejonymi do obudowy z tworzywa sztucznego, żeby nic nie uszkodzić.
Ciężki temat. Spróbuj mechanicznie podważyć np. tapeciakiem albo choć wyżłobić rowek w kleju pomiędzy sklejonymi elementami. Próbuj benzynę ekstrakcyjną, bo nitro może już naruszyć tworzywo sztuczne. Można też spróbować podgrzać od strony metalu np. suszarką do włosów.
Dzięki pomogła suszarka i delikatne podważanie. Bo już miałem zamiar wsadzić do zamrażarki na parę godzin i zobaczyć wtedy czy nie puści.
To nie wlepki, tylko płytki przyklejone do obudowy RMS 404.
Jasna sprawa. Może temat usuwania wlepek przyda się komu innemu :)
Jasna sprawa. Może temat usuwania wlepek przyda się komu innemu :)
Wlepek jeszcze nie wyjmowałem, ale temat się przyda za jakiś czas.
A na czym powrotnie wkleić te plastiki, bo dotarł do mnie panel po regeneracji z Sanoka. Jakoś nie mam pomysłu.
Ja wkleiłem na Butaprenie. Tak, jak w oryginale. W miejscu wklejenia powlecz panel cienką warstwą kleju, wklejany element też lekko posmaruj uważając by go nie "ubabrać", odczekaj chwilkę i delikatnie dociśnij wklejany element. Uważaj, by kleju nie było za dużo, bo nadmiar może się przez otwór przedostać na front panelu i klęska gotowa. Dałem Butapren, bo stosunkowo łatwo można to w razie potrzeby oddzielić. Kleju daj tyle, co widać na zdjęciach, które dołączyłem do postu wyżej.
Ja wklejam tak jak fabrycznie.
Wkładam wlepki na miejsce, butapren do strzykawki i jadę po krawędziach.
Idzie szybko, skutecznie i przede wszystkim czysto.
Nigdy nie smaruję elementów przed wklejeniem.
Podobnie wklejam "szybki".
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 371
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- 379
- …
- następna ›
- ostatnia »










https://unitraklub.pl/temat/26797?page=372#comment-168379
Poszedłem za Waszymi poradami i wymieniłem wszystkie tranzystory małej mocy we wzmacniaczu - na razie w jednym. Wymieniłem też wszystkie kondensatory elektrolityczne. Wzmacniacz działa bez zarzutu, utrzymuje włściwy prąd spoczynkowy i co ciekawe, znacznie mniej szumi. Jednak stwierdzam, że głównym "winowajcą" był tranzystor T3005 - BD135. Dopiero po jego wymianie udało się okiełznać wszystkie niestabilności. Jak będę mieć chwilę czasu zabiorę się za drugiego v1000. Muszę przy okazji stwierdzić, że konstrukcja mechaniczna i elektryczna tego wzmacniacza imponuje łatwym dostępem do wszystkiego. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc wszystkim.
Dopisuję. Po trzech dniach usterka powróciła. Okazało się, że tym razem skutecznie namierzyłem "drania". Okazał się nim tranzystor T3004 BD517-5. Zamiast niego użyłem BD139-16. Od dwóch dni obydwa wzmacniacze są we wzorowej kondycji.
Wnioski - " nigdy nie mów hop zanim nie skoczysz". Pozdrawiam.