Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Podnosząc moc silnika S38 w moim Komarze Sport posiłkowałem się artykułem w tygodniku Motor.
Z tej wiedzy jak widać miłośnicy Komara korzystają do dzisiaj.
Jednym z trudniejszych technicznie elementów było przygotowanie cylindra do współpracy z gaźnikiem G16 stosowanym w pierwszych modelach WFM125.
Te prace wykonali mistrzowie w narzędziowni TZPT.
W moim wykonaniu w stosunku do opisu zastosowałem inny wydech.
I nie sprężałem tego silnika tak mocno.
Komar osiągał po zmianie zębatki zdawczej ok 60km/h co w zupełności mnie satysfakcjonowało.
Oczywiście zdecydowanie poprawiła się dynamika.
Do dzisiaj mimo upływu lat zachowała się z tej przeróbki podkładka pod cylinder.
Motoplat był w tamtym czasie nie do zdobycia.
Stosowałem go znacznie później przygotowując silniki Simsona do kartingu..
Montaż Motoplatu eliminuje z motocykla oświetlenie, tak że na ulicę nie bardzo się nadaje i dodatkowo jest drogi.
Z Jawką było znacznie łatwiej.
W wersji na Polskę miała ona w króćcu ssącym pomniejszoną średnicę na wlocie.
Wystarczyło powiększyć ją do wymiarów gardzieli gaźnika,
Swoją drogą nietypowej, bo o przekroju kwadratowym.
Do tego wymiana zębatki i Jawka jechała jak powinna.
http://www.jacomoto.pl/index.php/o-tym-sie-pisalo/o-jednosladach...
Czy sprawdzałeś tę moc tego komara na hamowni?, czy jak ją określiłeś na 3 kM ?
Ja widziałem rometa 3 biegowego z przerobionym tłokiem na 3 pierścienie, nieco spiłowaną głowicą aby podnieść stopień sprężania, no i oczywiście zabawa z dyszami w gaźniku, szlifowaniem dolotu, wylotu i kanałów przepływowych.
Przeróbka tłumika też wskazana :) , bo w dwusuwie to ważne i wpływa na stopień napełniania mieszanką.
O..., ten monoplat z SImsonka też mi nie był znany. Jak znajdę kiedyś czas to chętnie się pobawię z moim Mustangiem :) ale już 60 ccm. Poprzedni właściciel zrobił taki tuning w prawie nowej jawce. Nawet nie zdążył dotrzeć i odstawił na wiele lat..., aż musiał zwolnić miejsce w garażu a ja szybką ją nabyłem. Stoi i czeka na swój czas :) . Będę ją robił "na ścigacza" :) , ale bez ingerencji w wygląd zewnętrzny, bo to 100% oryginał od praktycznie pierwszego właściciela z niedużym przebiegiem. Kupiona za dolary w Peweksie, więc "nasi" w niej nic nie blokowali :).
Widziałem filmiki z Czech gdzie takie jawki stówką śmigaja aż miło.
Tak jak napisał @Krecik, trzeba w tych "naszych" poblokowanych jeszcze zmienić długość kolanka wydechowego, bo ono też ją dławiło oraz dawali mniejsze dysze do gaźnika przy okazji, bo na oryginalnych i tak mieszanki by było za dużo, przy tych modach zrobionych, aby nie rozwijały prędkości większej niż 40 km/h :( .
Taka normalna jawka z Niemiec śmigała zwykle 65 km/h bez żadnych przeróbek i to nawet "kaczki" czyli skutery :) z tymi wielkimi osłonami na nogi.
PS.
dzięki Zbychu za ten link do przeróbek silnika S38, mam takich parę razem z 017 , to jeden poświecę kiedyś na takie mody :) .
Jak wspominałem nie wykonałem pełnego zakresu przeróbek.
Stosowałem niższy spręż.
Wydech natomiast użyłem od Simsona Schwalbe.
Ale próbowałem też modyfikowany tłumik motoroweru Ryś.
U ojca w galwanizerii dostawali apopleksji jak mieli go chromować.
Ale jakoś mnie tam lubili i pomagali mi realizować moją pasję
Ta przeróbka prezentowana w Motorze sądzę, że była sprawdzona na hamowni.
Jeśli chodzi o pierścienie, to korzystnie jest zmniejszać ich ilość.
Pierścienie stawiają opory generuje poprzez tarcie ciepło.
W silnikach Syreny które modyfikowałem do potwornych mocy stosowałem 2 pierścienie.
Tam z kolei aby dopręźyć silnik
należało zaspawać komorę spalania i od nowa ją frezować.
Frezami kształtowymi z ręki.
Po latach jeden z moich silników odnalazł się gdzieś w zapomnianym garażu pod stertą śmieci.
Nic nie zginęło .
Nawet 3 gaźniki Jikov 34mm ocalały.
Takźe sprzęgło z dociskiem Wartburga i trójramienna tarczą z okładzinami że spieków.
Finezyjne było takźe koło zamachowe.
Był taki fajny czas, że w finałowych biegach w Folkrace, czyli takim popularnym rallycrosie wszystkie auta jechały na moich motorach.
Poczytałem ten opis i powiem, że fajny i w sumie prosty do zrobienia.
Ten "najgorszy" problem z króćcem do gaźnika to teraz pryszcz, bo jest tyle gaźników teraz do kupienia, że jakoś chyba można dopasować bez zabawy w przeróbkę króćca i mocowania.
Ja do Hondy MT80 dostałem bez problemu "zamiennik" gaźnika i do tego nawet z ssaniem, którego w oryginale nie było :) .
Co do kombinacji z wydechem, to pewnie ktoś to policzył lub dobrał doświadczalnie, ale skoro działa to można i tak. Lub po prostu wyspawać sobie taki jak w crosach, po uprzednim policzeniu sobie pojemności i rezonansu układu wydechowego.
Akurat syn liczył takie wydechy jako praca proseminaryjna na Polibudzie, więc może mi policzy a jak nie, to zrobię tak jak w instrukcji.
Albo coś dobiorę z obecnych konstrukcji i zmodyfikuję doświadczalnie ( kiedyś :) ), bo ten tłumik i kolanko od WSK to pewnie trochę przyciężkawo będzie wyglądać z komarku :) .
Stosowałem niższy spręż.
Jeśli chodzi o pierścienie, to korzystnie jest zmniejszać ich ilość.
Pierścienie stawiają opory generuje poprzez tarcie ciepło.
Też pewnie aż tak cylindra bym nie ze szlifował, bo taki stopień sprężania przy tych materiałach wału, korbowodu i łożysk w Komarku to proszenie się o szybkie zużycie się silnika.
Natomiast co do ilości pierścieni to ciekawe co piszesz, bo... przecież wspomniana wcześniej jawka 50ccm to nie dość, że ma 3 pierścienie, obroty do 6 tyś ( komar 4800 chyba ) a do tego cylinder poziomy z gorszym przez to chłodzeniem cylindra.
Te podpatrzone przeróbki na 3 pierścienie miały na celu uszczelnienie komory spalania w romecie i "wyciśniecie" więcej mocy z każdego suwu.
W hondzie MT80. którą też naprawiałem z synem są 3 pierścienie a kręci się silnik do ponad 11 tyś obrotów/min., i tak naprawdę "jedzie" ona dopiero od 8-9 tyś obrotów.
Czyżby Włosi, którzy zaprojektowali ten motorowej, łącznie z silnikiem, dla Jawy czy kultowa przecież Honda MT80 nie wiedzieli co robią ?
Autorem przeróbek silnika S38 był inż.Wiesław Wiatrak.
Wybitny polski konstruktor, a zarazem twórca tego i wielu innych silników z legendarnym Wiatrem 175ccm na czele.
W dzisiejszych czasach biorąc pod uwagę trudności z obróbką tokarską czy frezerską te przeróbki stanowią wyzwanie.
Świat zmienił kierunek i preferuje gotowce.
Osobiście gdybym miał modyfikować motorower, to wybrałbym Simsona S51.
Do silnika tego motoroweru mamy pełną gamę części.
Są cylindry na większe pojemności, głowice, tłoki, wały korbowe, układy wydechowe,gaźniki.
Skrzynie 5-cio biegowe i sprzęgła
No i układy zapłonowe nieporównywalnie lepsze jak oryginalne przerywaczowe.
Silnik Simsona to moim zdaniem znakomita wyjściowo konstrukcja.
Stosowałem przez wiele lat w kartingu, gdzie na szybkich torach
średnia prędkość to ok.75 km/h.
Umiejętne dobranie części gwarantuje zadowolenie z jazdy tym motorowerem.
Choć nie wierzę że osiągają one pod 20KM
Jak to mawiam, hamownia podwoziowa to nie hamownia, a hamuje tak jak chce tego hamulcowy i tak by zaspokoić oczekiwania klienta.
Dodam że wiele silników dwusuwowych posiada tłoki zaopatrzone w jeden bardzo wąski pierścień tłokowy.
Do Simsona także takie występują.
Innym rozwiązaniem.jest pierścień w kształcie litery L.
Simsonkiem S51 też jeździłem, znakomita całościowo konstrukcja. Na miasto w lecie chyba najwygodniejszy pojazd w tamtych czasach. W enduro też jeździły w wersji z górnym tłumikiem.
Na dłuższe wycieczki też niezły, biorąc pod uwagę znacznie większą wtedy przeciętną masę męskości młodych napalonych niż dziś młodych niedorobionych.
Wtedy nikt nie był chorobliwie uzależniony od srajfona, tylko od własnej głowy i większość młodych była tego świadoma.
Czołem koledzy :) korzystał ktoś z tej strony?? Jest sporo schematów Unitry :)
https://elektrotanya.com/showresult?what=Unitra&kategoria=All&ka...
Latem siedzimy z młodszym kolegą przed domem pod parasolem.
Na podwórko wchodzi jego syn zapatrzony w smartfona.
Kolega go pyta:a gdzie skuter?
Młody myśli, a po chwili odpowiada
Pod sklepem zostawiłem.
Zapomniałem.
Takie czasy...
korzystał ktoś z tej strony??
Ja korzystam, ale raczej dla innych marek.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- …
- następna ›
- ostatnia »










Tego jeszcze nie robilem ;)) Ciemno wszędzie..
Głucho wszędzie..
Czyscowe duszeczki..
Każda spieszy do gromady.. Oto.. obchodzimy Dziady...
To już dziś.. Muzyka od Elektryka w Radio Bohema :) zapraszamy od godz 21:00 :) Słuchamy jak zawsze tu : https://bohemaradio.panelradiowy.pl/radio
Unitra jest jak fasolki wszystkich smaków... Nigdy nie wiesz na co trafisz...