Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jak coś bada to nie wystawia pazurków. Nie mam podrapanych mebli. Drapie tylko "drapaki".
Bardzo lubi słuchać muzyki.
Wysłałem dwa filmy jeszcze na YT.
https://www.youtube.com/watch?v=TGyo0TTlPY0
Kurcze, może wziąłbyś moje miauczaki na przeszkolenie. Zamiast drapaka wolą fotel "z epoki", a na muzykę mają wywalone.
Wstyd...
https://www.youtube.com/watch?v=Dhlk4SI1_Qk&ab_channel=Povagowani
Warto się zaznajomić, udostępniam dla zasięgów.
Nie biorą pod uwagę aut zasilanych LPG. Te dopiero "zatruwają" powietrze.
Moim zdaniem przy najbliższych przeglądach technicznych powinno sie ustalać czy dane auto jest "zielone".
Nie biorą pod uwagę aut zasilanych LPG. Te dopiero "zatruwają" powietrze.
Moim zdaniem przy najbliższych przeglądach technicznych powinno sie ustalać czy dane auto jest "zielone".
To wszystko z tymi zielonymi strefami to perfidna manipulacja. Podobnie jak z tymi "srajfonami", które uzależniają nawet osoby w sile wieku, bo tam jest ładnie i kolorowo. Witamy w Matrixie.
W kontekście smartfonów - to nie jest tak, że one uzależniają. Nie należy obwiniać urządzeń i ich konstruktorów, tylko użytkowników, którzy z nich nie potrafią korzystać w rozsądny sposób. Należy iść z postępem technicznym, bo inaczej zostaniemy w czarnej d.... . Podstawa to rozsądek w korzystaniu z tych urządzeń i nie potępianie ich w czambuł. W końcu smartfon to zminiaturyzowany, wielofunkcyjny komputer, przy mądrym stosowaniu bardzo ułatwiający życie. Kiedyś komputer zajmował wielkie pomieszczenia, teraz mamy go w kieszeni + dostęp do wielu funkcji, o których kilkadziesiąt lat temu nikomu się nie śniło. To, że mnie trochę poszpieguje, wyśle jakieś tam dane o moich takich, czy innych preferencjach zupełnie mi nie przeszkadza. Nie robię niczego niezgodnego z prawem i nie mam się czego obawiać. Niech sobie wielki brat jest i mogą mi przysyłać różne spersonalizowane propozycje. Od tego, czy z nich skorzystam czy nie, jestem ja i mój rozum.
Już dawno jestem osobą "w sile wieku". Korzystam ze smartfona, smart TV, tabletu, laptopa, stacjonarnego komputera i jakoś nie czuję się od nich uzależniony. Po prostu ułatwiają mi pracę i życie. Ponad wszystko - należy z tych urządzeń umiejętnie korzystać i umieć odsiewać ziarno od plew. :)
[quote=paulus60;30391.129581;3082]W kontekście smartfonów - to nie jest tak, że one uzależniają. Nie należy obwiniać urządzeń i ich konstruktorów, tylko użytkowników, którzy z nich nie potrafią korzystać w rozsądny sposób. Należy iść z postępem technicznym, bo inaczej zostaniemy w czarnej d.... . Podstawa to rozsądek w korzystaniu z tych urządzeń i nie potępianie ich w czambuł. W końcu smartfon to zminiaturyzowany, wielofunkcyjny komputer, przy mądrym stosowaniu bardzo ułatwiający życie. Kiedyś komputer zajmował wielkie pomieszczenia, teraz mamy go w kieszeni + dostęp do wielu funkcji, o których kilkadziesiąt lat temu nikomu się nie śniło. To, że mnie trochę poszpieguje, wyśle jakieś tam dane o moich takich, czy innych preferencjach zupełnie mi nie przeszkadza. Nie robię niczego niezgodnego z prawem i nie mam się czego obawiać. Niech sobie wielki brat jest i mogą mi przysyłać różne spersonalizowane propozycje. Od tego, czy z nich skorzystam czy nie, jestem ja i mój rozum.
Już dawno jestem osobą "w sile wieku". Korzystam ze smartfona, smart TV, tabletu, laptopa, stacjonarnego komputera i jakoś nie czuję się od nich uzależniony. Po prostu ułatwiają mi pracę i życie. Ponad wszystko - należy z tych urządzeń umiejętnie korzystać i umieć odsiewać ziarno od plew. :)[/quote]
Wytłumacz to ludziom uzależnionym od korzystania ze srajfonów, których niemalże całe życie skupia się na pukaniu w ekranik. Największy kit można im wcisnąć i połkną to jak młody pelikan. "Aplikacja ułatwi Ci życie" - raczej spierze mózg i uzależni jeszcze bardziej. Popatrz jak w sklepach ludzie powszechnie śpiewają swój nr tej przy kasach, a przecież nie wiadomo kto stoi z tyłu i słucha. Ale 2 zł zaoszczędzone.
Tu macie przykład jak ludzie wyszli na fotowoltaice - i gmina czyli państwo to firmuje.
https://www.dziennikwschodni.pl/biznes/fotowoltaika-wykreca-fakt...
W kontekście smartfonów - to nie jest tak, że one uzależniają. Nie należy obwiniać urządzeń i ich konstruktorów, tylko użytkowników, którzy z nich nie potrafią korzystać w rozsądny sposób. Należy iść z postępem technicznym, bo inaczej zostaniemy w czarnej d.... .
Tylko, że to właśnie konstruktorzy wciskają na każdym kroku te urządzenia. Nie pomyślałeś o tym?
No, właściwie też nie ma co się czepiać butelki wódki, paczki papierosów czy woreczka z działką. One nie uzależniają. To tylko ci nieszczęśni ludzie sami się uzależniają. Tylko taki drobny szczegół, Sam ktoś sięga po w/w używki, czy ktoś go do tego namawia. Tego się nie reklamuje w TV z prostej przyczyny. Te używki reklamują się same. "A, spróbuję, co może pójść nie tak? Przecież moi znajomi z tego korzystają i widać, że im się podoba. Dawać!"
ZAWSZE znajdzie się "życzliwy" kolega podsuwający fajki czy kieliszek, diler dający pierwszą działkę.
Karabin też sam nie zabija i samochód sam nie pojedzie z zawrotną prędkością.
Tak mi się teraz przypomniały słowa piosenki "Sound of silence" zwłaszcza fragment o "neonowym bożku". To jest piosenka z 1965r, tyczyła się TV. Wtedy jeszcze nawet nikt nie śnił o smartfonach, a już było wiadomo co nas spotka. Wielokrotnie widziałem w kawiarniach jak młodzi ludzie siedząc przy jednym stoliku są wpatrzeni w smartfony. Po co oni przyszli razem? Już nie mają o czym mówić ze sobą? Smartfon zastępuje życie.
[quote=niuniek;30391.129585;6900][quote]W kontekście smartfonów - to nie jest tak, że one uzależniają. Nie należy obwiniać urządzeń i ich konstruktorów, tylko użytkowników, którzy z nich nie potrafią korzystać w rozsądny sposób. Należy iść z postępem technicznym, bo inaczej zostaniemy w czarnej d.... .[/quote]
Tylko, że to właśnie konstruktorzy wciskają na każdym kroku te urządzenia. Nie pomyślałeś o tym?
No, właściwie też nie ma co się czepiać butelki wódki, paczki papierosów czy woreczka z działką. One nie uzależniają. To tylko ci nieszczęśni ludzie sami się uzależniają. Tylko taki drobny szczegół, Sam ktoś sięga po w/w używki, czy ktoś go do tego namawia. Tego się nie reklamuje w TV z prostej przyczyny. Te używki reklamują się same. "A, spróbuję, co może pójść nie tak? Przecież moi znajomi z tego korzystają i widać, że im się podoba. Dawać!"
ZAWSZE znajdzie się "życzliwy" kolega podsuwający fajki czy kieliszek, diler dający pierwszą działkę.
Karabin też sam nie zabija i samochód sam nie pojedzie z zawrotną prędkością.
Tak mi się teraz przypomniały słowa piosenki "Sound of silence" zwłaszcza fragment o "neonowym bożku". To jest piosenka z 1965r, tyczyła się TV. Wtedy jeszcze nawet nikt nie śnił o smartfonach, a już było wiadomo co nas spotka. Wielokrotnie widziałem w kawiarniach jak młodzi ludzie siedząc przy jednym stoliku są wpatrzeni w smartfony. Po co oni przyszli razem? Już nie mają o czym mówić ze sobą? Smartfon zastępuje życie.[/quote]
To wszystko to jest jedno wielkie pranie mózgu. Może ktoś w końcu się opamięta i ustawowo zabroni reklam srajfonów, bo młodym ludziom robią one krzywdę psychiczną i fizyczną.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- …
- następna ›
- ostatnia »











Czekałem kiedy na całego zacznie scratchować pazurkami. Trochę mnie z tym rozczarował, ale fajny jest. :))
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”