Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cała tragedia polega na tym, że kiedyś treści były tworzone przez profesjonalistów. Oczywiście były one w mniejszym czy większym stopniu nasiąknięte propagandą, ale trzymały pewien poziom. Dziś treści konsumowane przez dzieci i nastolatków tworzone są przez nich samych, lub w taki sposób by im się tak wydawało.
Internet jest medium z jednej strony demokratycznym, w którym idiota może tak samo się wypowiedzieć jak człowiek światły, a z drugiej strony algorytmy rzeczom kontrowersyjnym nadają priorytet, wszystko celem zwiększenia klikalności i przychodów z reklam.
Wystarczy poczytać komentarze pod jakimś szortem na dowolny, budzący emocje temat, by doświadczyć prawdziwości powiedzenia o zasługach internetu w uświadamianiu ilości głupców, bezmyślnie powtarzających tezy swojego idola. Ludziom się wydaje, że, jeśli mówi do nich ziomek kreujący się takiego jak oni, to od razu zsyła prawdę objawioną. Obojętnie czy temat dotyczy np. szczepień, technologii 5G, ekologii, przybyszów ze wschodu bliskiego i bardzo bliskiego itp. itd.
A tymczasem nigdy wcześniej ludzkość nie miała takiego dostępu do wiedzy, zbiorów kultury wszelakiej, i łatwości komunikacji między sobą. Nigdy tak łatwo nie można było uzyskać dostępu do informacji i nigdy tak łatwo wszelkich informacji nie można było zweryfikować.
Myślicie, że młodzi tego nie potrafią? Owszem, brakuje im często nawet bardzo podstawowej wiedzy, choćby z zakresu fizyki, ale kiedy praktykantom dałem zadanie opracowania dość skomplikowanej dynamicznej tabeli z odnośnikami i autoformatowaniem, poradzili sobie nadzwyczaj sprawnie i z bardzo dobrym efektem.
Przy użyciu AI. Każda epoka ma swoje narzędzia.
Świat się zmienia, w odwiecznej walce nowego ze starym, ZAWSZE wygrywa nowe, choć nie zawsze tak naprawdę jest tym nowym i nie zawsze nowe oznacza lepsze.
Ja tam jestem staroświecki i potrafię zrobić posiłek na kawałku zapalonego drewna. Ciekawi mnie, co się wydarzy, gdy zrobi się cyk i Internetu nie będzie np. przez tydzień. Albo prądu.
Ja tam jestem staroświecki i potrafię zrobić posiłek na kawałku zapalonego drewna. Ciekawi mnie, co się wydarzy, gdy zrobi się cyk i Internetu nie będzie np. przez tydzień. Albo prądu.
Leonardo da Vinci nie znał internetu, a tworzył rzeczy wielkie.
Ja tam jestem staroświecki i potrafię zrobić posiłek na kawałku zapalonego drewna. Ciekawi mnie, co się wydarzy, gdy zrobi się cyk i Internetu nie będzie np. przez tydzień. Albo prądu.
Jestem jak najbardziej za.
Dzisiaj homo sapiens bardziej wierzy w facke newsy niż w prawdę, przykład youtub gdzie obrazki zachęcające do obejrzenia filmu nie mają nic wspólnego z filmem.
No właśnie, chciałem obejrzeć stary film "1984" No, nie ma nigdzie. Pod tym tytułem znalazłem "Nieśmiertelnego". :-)
Leonardo da Vinci nie znał internetu, a tworzył rzeczy wielkie.
Tak było zapewne. Tylko teraz nie bardzo wiemy co było jego dziełem, a co jego uczniów sygnowane podpisem Leonarda. Nie znał wielu rzeczy, tak jak my zapewne nie znamy tych, które będą za 500 lat. Widząc co się dzieje na świecie, to możemy sobie jedynie wyobrazić, że za te 500 lat Ziemia będzie raczej bez organizmów białkowych.
Jest, tylko ktoś bardzo się stara, by nie można było znaleźć tego filmu. Całe filmy są chyba trzy. Dwa jednakowe, z tym, że jeden z nich w wersji koloryzowanej. Są dostępne na Youtube i nie tylko. Długo był też dostępny na CDA, ale cuś zjadło. Jest też inny film nakręcony na bazie tej samej książki Orwella.
Wersja koloryzowana: https://youtu.be/KtUcMNCnfEE
Inna wersja filmu - inny scenariusz: https://archive.org/details/george-orwell-1984-full-movie
Szczytem żenady jest to, że współcześni przyklejeni do srajfonów młodzieńcy też nie mają bladego pojęcia jak to się dzieje, że można pogadać albo dostać SMS-a.
Gorzej - do nich to nie dociera, że są pod butem.
Normalnie prawie 1984 Orwella, tylko nieco "nowocześniej".
A mała garstka seniorów jakby nieco poza tym bajzlem ;-).
Fajnie, że pokazałeś te pisma :-).
Generalizowanie jest słabe. Nie każdy młody używający smartfona to tłuk i ignorant.[/quote]
Generalizowanie, czy raczej rozmyślna nadinterpretacja to raczej nie w mojej wyobraźni się urodziło. Uważasz, że to pierwsze tłustym drukiem to to samo co to drugie ?
Jak dla mnie jednak nie to samo. Niemal wszyscy używamy telefonów mobilnych i ja też. Ale nie rozmawiam prowadząc auto, nie włażę jak ameba pod pędzącą masę stali odłączony od otoczenia magicznym ekranikiem i nie prowadzę rozmów w obecności osób nimi nie zainteresowanych. Babcia mi mówiła ;-), że to zwykła kindersztuba, rzecz jakby dziś wywalona na margines.
@X.Martini - to ostatnie zdanie to wiesz co ? Nie wiesz ?
Też kiedyś będziesz seniorem (celowo nie piszę "stary", pewnie nie wiesz czemu...).
Chyba, że nie dotrwasz...
A za "małpy w Zoo" masz u mnie piwko, jak lubisz to najlepsze beczkowe z pianką :-).
[quote=klexmix;30391.151772;6416]Nie sa niczego świadomi, niczego, są manipulowani tak samo, jak nasi ojcowie, podobną propagandą, kłamstwami i różnymi mitami serwowanymi przez telewizję i inetrnetowe szmatławce, mają za to, w przeciwieństwie do naszych "starych" zajebiste narzędzie do weryfikowania informacji, a często tego nie robią.
Ja też jestem z młodego pokolenia, po prlowskiego, i uważam, że młodzi z jakąkolwiek wiedzą, czy to specjalistyczną, czy czysto życiową, to niewielki odłamek. A ci najmłodsi, to coraz większy odsetek jest takich z marzeniem, by być bogatymi youtuberami z zasięgami, wuja robić i kasę przytulać, a chwycić się jakiejś pracy, która nie jest związana z komputerem - nie chcą.
Zaraz ktoś powie, że nie wszyscy, NO PEWNIE KURR... ZAPIAŁ ŻE NIE WSZYSCY, ale tendencja jest jednostronna, i ciągle rośnie. Realia zawsze sprowadzą takich na ziemię, zawsze. Dziś najbardziej opłacani będą ci, którzy fizycznie będą musieli przyjść i coś zrobić, naprawić, wszędzie tam, gdzie zdalnie komputerkiem się nie da, patrz hydraulik, spawacz, serwisant wszelakiej maści sprzętów/maaszyn itd.
Nie ma co się burzyć, świat idzie do przodu, jest bardziej zagmatwany niż był, pełen oszustw, cyfrowych i nie tylko, manipulacji, zezwierzęcenia, prymitywizmu, żenady, analfabetyzmu, mimo ogromnego postępu, młodzi mając tak potężne narzędzie jak internet, nadal wg mnie, mają niesamowicie niską świadomość otaczającego ich świata i jego mechanizmów, i tak jest.
Kurtyna.[/quote]
Coś mi się wydaje, że świadomość powyżej opisanego stanu rzeczy (podzielam w 101%!) to mają głównie właśnie Ci, którzy potrafią coś pożytecznego zrobić nie w komputerze czy smartku. I robią to z radością na co dzień, będąc w istocie rzeczy ludźmi szczęśliwymi.
P.S.: ad personam @Klexmix : o pięciu kruchych w skorupkach pamiętam, teraz dojdzie jeszcze coś ;-).
Edit:
przeczytałem wszystkie Wasze wpisy uważnie i wiecie co ?
Podbudowaliście mnie :-).
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- …
- następna ›
- ostatnia »











Chyba nawet przyjemniej niż patostreamy:)