Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
"Nohabkę" mi to przypomina, Węgrzy (MAV) mieli sporo takich. Widoczność szlaku ze stanowiska mechanika prawie taka jak w parowozach ;-).
O ile dobrze pamiętam, to Szwedzi (NOHAB) te lokomotywy produkowali właśnie w oparciu o dokumentację amerykańską. Były wersje cztero i sześcioosiowe, a nawet zrobili elektrowóz Rapid na bazie tej lokomotywy. W 1974 roku jechałem pociągiem prowadzonym przez węgierską nohabkę M61 z Budapesztu do Keszthely. Wzdłuż Balatonu gnało to ponad setkę na godzinę. Pamiętam do dziś. Piękna słoneczna pogoda, łeb wychylony z okna wagonu, gębą pod prąd i rozwiane włosy pseudohipa (dziś po nich nie ma śladu).
:))
Madziarzy w swoim kolejnictwie szybko przeskoczyli ze zgniłego zachodu do jedynie słusznego wschodu. Była M61 NOHAB, a zaraz po niej M62, czyli Gagarin (na PKP ST-44), U nich z małymi reflektorami, które na PKP przerobiono na monstrualnej wielkości wiadra, zgodnie z polskimi przepisami kolejowymi.
Tak orzy okazji, to te stare lokomotywy miały swój indywidualny charakter. Od razu się wiedziało, że to Gagarin, to Rumun, to Anglik czy Stonka. Teraz patrzy człowiek na Husarza (Taurusa), Griffina, Dragona czy czeską Škodę 109E i to wszystko jeden piernik jest.
Podobnie jak nowe samochody - na jedną modłę robione.
Tak sobie myślę ,,,że te ówczesne lokomotywy miały więcej uroku i "folkloru". Dymiące ,hałaśliwe i wymuszające na obsłudze dużego wysiłku fizycznego nie dając w zamian żadnego komfortu pracy . Znalazłem też krótki filmik przedstawiający (też) pociąg jakim podróżował polski rząd na czele z pierwszym sekretarzem Gomułką .
www.youtube.com/watch?v=P3bjaJ6vy4U
Jakiś czas temu pewna pani, która miała okazję korzystać z usług PKP IC, powiedziała mi coś takiego: "Spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam 160km/h. Pomyślałam sobie - żeby tylko to pudło się nie rozleciało w trakcie jazdy" ;))
Nosi mnie tylko nie ma gdzie tego spożytkować - całe pudło zwrotnic, małe pudełko kondensatorów i cewek, nie ma tylko obudów. :D
[...] całe pudło zwrotnic, małe pudełko kondensatorów i cewek, nie ma tylko obudów. :D
Ale te wszystkie aluminiowe elektrolity Elwy mógłbyś już raczej powyrzucać ;-)
[...] całe pudło zwrotnic, małe pudełko kondensatorów i cewek, nie ma tylko obudów. :D
Ale te wszystkie aluminiowe elektrolity Elwy mógłbyś już raczej powyrzucać ;-)
A zaplątały się niechcący - część już poszła na śmietnik.
Czołem kokedzy. Jakby ktoś nie pracował i miał wolną chwilę to 14:15 będzie powtórka mojej audycji w Radiu Bohema
https://bohemaradio.panelradiowy.pl/radio
Nasz Newag 222M (a więc nowoczesny!) okazał się jeszcze lepszy:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pozar-szynobusu-kolei-m...
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- …
- następna ›
- ostatnia »












Gorzej, gdy rusza właśnie i nie widzi żula śpiącego na torach. Albo krówki, mało czujnej, przeżuwającej. Albo drezyny z napranym kierownikiem :-).