Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Firma Piekarz (tak wpisz w szukajkę). Sprawnie działająca stronka, zakupy łatwiutkie, obsługa bez zarzutu, ceny niezbyt wysokie. Kupiłem tam już tysiące Nichiconów, Samsungów, Jamiconów i Panasoniców. Nie było skuchy.
Podpowie mi ktoś, jak na OLX kupić coś, ale nie z opcją przesyłki OLX ? Gdyż ta wymusza obligatoryjnie wybór punktu odbioru tylko i wyłącznie w okolicach Łodzi, Zgierza i Pabianic. Innej opcji zakupu nie znalazłem - może to ze mną jest tak słabo ?
Zdaje się, że Kolega @geelo gdzieś tu sygnalizował ten problem, ale nie doczytałem się, czy jest jakieś rozwiązanie.
Przy okazji - ciekawe, że w temacie magnetowidów VHS na OLX jest jakby więcej tanich i smacznych kąsków niż na Allegro.
Tak, te VHS-y to na dobre fanty do Waszych magnetofonów.
[...]
Podpowie mi ktoś, jak na OLX kupić coś, ale nie z opcją przesyłki OLX ? Gdyż ta wymusza obligatoryjnie wybór punktu odbioru tylko i wyłącznie w okolicach Łodzi, Zgierza i Pabianic. Innej opcji zakupu nie znalazłem - może to ze mną jest tak słabo ?[...]
---> wybierasz opcję 'kup z przesyłką'
---> na następnym ekranie wybierasz metodę dostawy
---> potem zmieniasz punkt odbioru
---> i na kolejnym ekranie wpisujesz w pasku z lupą numer konkretnego paczkomatu
albo miejscowość z kodem pocztowym (po czym wybierasz punkt odbioru z listy po prawej stronie ekranu).
WYBAWCO !!!
Brakowało wyróżnika cyfrowego miejscowości, sam kod pocztowy i numer paczkomatu są niewystarczające jak widać.
Postępowałem poprzednio tak, jak poinstruowałeś, ale bez przekonania. Teraz natchnąłeś mnie dobrą energią pewności działań i zerżnąłem adres ze spisu krajowego - tam jest ten wyróżnik. Zaskoczyło !!!
Wolisz grzybki zmarnowane łagodnie lub konkretnie, ogórki z przydomowego ogródka ukwaszone z koprem i czosnkiem z tegoż czy też jajeczka od kur znanych osobiście, oswojonych, bezstresowych ? Ryk agregatu 230ccm 4T tuż obok mało je wzruszał. Chodzą słuchy, że cholesterol w takich nieszkodliwy jest ;-).
PW jakby co ;-).
[...]
Podpowie mi ktoś, jak na OLX kupić coś, ale nie z opcją przesyłki OLX ? Gdyż ta wymusza obligatoryjnie wybór punktu odbioru tylko i wyłącznie w okolicach Łodzi, Zgierza i Pabianic. Innej opcji zakupu nie znalazłem - może to ze mną jest tak słabo ?[...]
---> wybierasz opcję 'kup z przesyłką'
---> na następnym ekranie wybierasz metodę dostawy
---> potem zmieniasz punkt odbioru
---> i na kolejnym ekranie wpisujesz w pasku z lupą numer konkretnego paczkomatu
albo miejscowość z kodem pocztowym (po czym wybierasz punkt odbioru z listy po prawej stronie ekranu).
Ciekaw jestem co za cymbał to tak skomplikował - wcześniej klikało się w mapę i było ok.
Jak znam życie, to jeszcze premię za to dostał.
Ciekaw jestem co za cymbał to tak skomplikował - wcześniej klikało się w mapę i było ok.
Pewnie dostał tę premię, bo takie utrudnienie przedłuża w wielu działach płatny czas wiszenia ogłoszenia.
Jest możliwość przebicia tej świni kalibrem większym z zasobu własnego chlewika na takie "okazje".
Komunikatora nie mogą zablokować, telefonów też nie unieruchomią. Jak sprzedający jest na poziomie i ogarnięty, to rozmowa - często przyjemna - trwa kilka minut i załatwione.
Właśnie wczoraj wytoczyłem takie trzy opasłe, ciężkie wieprze przeciwko OLX, bo jest jeszcze jedna przeszkoda - w większości przypadków płatność możliwa jest tylko Blikiem lub przelewem elektronicznym (to zależy od sprzedającego, czy zauważy małe literki na ekranie). A to zawodzi przy moim słabiutkim łączu Netu.
Jak wszystko dobrze pójdzie to w piątek 12.01 o godz. 22:00 w Radiu Bohema, będzie nadana kolejna moja pożal się Bo ze audycja radiowa... ;))
Jakby ktoś chciał posłuchać to będzie można tu... ;))
https://bohemaradio.panelradiowy.pl/radio.
Edycja : audycja potwierdzona :))
Grzechotnik to (Fiat) SP-45? Przyznam się, że nie wiem. No bo nie Ganz-MÁVAG (SN-61) czy MÁVAG SM40/41? Goleszów - oczywiście elektronarzędzia z Celmy? Szlachecki to o Grabów chodziło? Ja z ironią napisałem o tym szlachectwie. Raczej całkiem upadła szlachta, bo przecież wychowywałem się na dworcu kolejowym ;)
Ooo, jak widzę i mikole tutaj są :-) A'propos SN61: jeszcze w latach 70-tych intrygowało mnie dlaczego Unitra produkowała słuchawki SN60 oraz SN62, natomiast SN61 nie, i zastanawiałem się czy nie miało to związku z powszechnością wagonów motorowych SN61 na PKP podczas gdy SN60 były bardzo nieliczne, i dziś są już zupełnie zapomniane więc uznano że słuchawki SN60 nie będą wywoływać błędnych skojarzeń... ;-)
Kibel - zupełny brak toalet skłaniał/zmuszał co poniektórych pasażerów do wiadomo jakich nagannych czynów, więc capiło tam jak w przysłowiowym kiblu dworcowym
Zdecydowanie nie dlatego. Kible w kiblach jak najbardziej były, i to początkowo w liczbie 3 kibli na kibel. Kibel w wagonie silnikowym "s" (środkowym) mieścił też niektóre urządzenia niskiego napięcia, ale po serii pożarów zlikwidowano kibel w wagonie "s" w całości, przeznaczając go na przedział NN, z zewnątrz łudząco podobny do czynnych kibli w wagonach rozrządczych "ra" i "rb" (skrajnych), ale oszklone krwistoczerwonymi szybkami bulaje w drzwiach pozwałały je rozróżnić. Smrood mógł się brać stąd że otwory zasysajace powietrze na potrzeby silników i oporów rozruchowych znajdowały się nisko pod podłogą i powietrze zawierające wyziewy z rur odpływowych z kibli (wtedy wszysto leciało na tory, teraz nowy tabor a także zmodernizowany, w tym także kible EN57AKM i EN57AL mają szamba) przedostawało sie do wentylacji przestrzeni pasażerskich. Jednak nie był to smrood szczególnie wyczuwalny, toteż swego czasu stworzyłem własne tłumaczenie tej nazwy. Na przełomie ustrojów zaczęła obowiązywać doktryna "Przestępca jako ofiara niedostosowania do norm społecznych" toteż wandale i bandyci bezkarnie wyżywali się na tapicerowanych fotelach zwłaszcza w pociągach podmiejskich, skąd mogli dać dyla na każdym przystanku. Zamiast z nimi walczyć... dostosowano rzeczywistość do ich obecności, montując w miejsce tapicerowanych foteli ławy z czerwonego laminatu p-s dostosowane wysokością do wzrostu przedszkolaków, których krawędzie wpijały się w ścięgna kolan, kość ogonowa odgniatała się na załamaniu siedziska, a czacha obijała się o zagłupek. Te tzw. kible fillplastic przetrwały w Kolejach Mazowieckich (nazywanych też Kiblami Mazowieckiego z racji ślamazarności pociągów na zdewastowanych torach) aż do wczesnych lat drugiej dekady XXI wieku, a w co biedniejszych regionach jeszcze dłużej. Siedziało się na tym równie niewygodnie jak na desce sedesowej, i tak oto tłumaczyłem sobie znaczenie określenia kibel.
Stonka - w Chrzanowie tak biczowali pracowników o "więcej-więcej-więcej", że naprodukowali tego straszne ilości, jak stonki wszędzie je było widać.
Zbyt daleko idąca interpretacja. Sprawa jest arcyboleśnie prosta: oryginalne ich malowanie - to kolor żółtozielony w ciemne pasy. Mnie to się pierwotnie z tygrysem kojarzyło, ale wiekszości jednak ze stonką. Po zainstalowaniu dodatkowych agregatów prądotwórczych 3kV na potrzeby ogrzewania wagonów pasażerskich zmieniono im oznaczenia z SM42 na SU42 i pomalowano w barwy żółto-niebieskie po czym stosownie do tego ostatniego nazwano polsatami.
Świnia - jakby nie patrzeć, dość żwawa ta świnia, 140 dopuszczalnej ze składem. To EU07 ze zmienionymi ze ślizgowych na toczne łożyskami wału drążonego zestawów kołowych. Ślizgowe się gotowały powyżej 125. W rzeczywistości z lekkim składem, takim 300...350 ton brutto dało się jechać 165 z wiatrem. Jako jedyne obok Czechów malowane na pomarańczowo i przydzielone wyłącznie do lokomotywowni Warszawa Olszynka Grochowska. Trochę świństwo
Wcale nie od świństwa wzięła się ta nazwa, lecz od odcienia barwy zawierającej pewną domieszkę różu. Czechy EP05 też podobnie malowali, ale one miały już właściwą sobie nazwę jeszcze z czasów gdy jeździły jako EU05.
Takie z przestawnym dziobem krzyżownicy też ponoć już są.
Najwcześniej długie rozjazdy spotkałem w Jaktorowie pod Wawką, gdzie od dawnej "Wiedenki" odgałęzia się Centralna Magistrala Kolejowa.
Aby zobaczyć na własne oczy rozjazdy z przestawnym dziobem krzyżownicy nie trzeba sobie zaraz fundować biletu za jedyne 149PLN na p...dolino z Warszawy do Katowic do Krakowa. Występują one także na LK9 i to w samej Warszawie, a dokładniej między przystankami Warszawa Żerań i Warszawa Płudy, gdzie zaczyna się trzytorowy odcinek sięgający Chotomowa. Oglądanie tych rozjazdów z pociągu można połączyć np. z przejażdżką SKM linii S-4 do Zegrza, aby obejrzeć pejzaż skutego lodem Zalewu. Gdy ma się Bilet Warszawiaka ważny z definicji w obu strefach ZTM, to taka wycieczka do Zegrza nic nie kosztuje, nie to co w filmie Vabank 2 czyli riposta:
https://www.youtube.com/watch?v=3q_yncqH5tM&t=20s
W uzupełnieniu - powyższy link zdezaktywowany kropką na początku na wypadek gdyby występował błąd przy automatycznym otwieraniu:
.https://www.youtube.com/watch?v=3q_yncqH5tM&t=20s
Tomek - co racja, to racja. Zgadza się z tym źródłosłowem nazewnictwa taboru. Z chwilę będzie tu więcej kolejarzy niż Unitra fanów :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- …
- następna ›
- ostatnia »











Trzeba kupować znane marki. Ja kupuję najczęściej w TME. Elite, Epcos, Jamicon, Kemet, Nichicon, Panasonic, Samwha, Vishay...
Człowiek uczy się całe życie.