Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ja sobie tę opowieść wymyśliłem na poczekaniu :))
Chodziło o powiązanie jak największej ilości ksywek taboru we względnie logiczną całość (w jednym zdaniu). Chyba dałoby się jeszcze coś dopisać.
Bo kolej to żywe maszyny, tak jak i np. magnetofony.
https://www.youtube.com/watch?v=XdtqKK0eY9k
https://www.youtube.com/watch?v=Sq1qhjqWBZg
Spróbuj wrzucić w wolnej chwili jeszcze raz pierwszy film, bo coś nie pyka ;-)
Jeśli dobrze popatrzyłem, to 18 sekund od zera do 100. Popularne osobówki z tamtej epoki raczej bez szans. Nawet późniejszy 125p 1300 musiałby się postarać.
I wygląda mi na to, że 600A nie przekracza, albo słabo widzę. Dałoby się z tych 18 sekund jeszcze coś urwać.
Ciężar własny w okolicach 78500 kg. Kto wyliczy moc uśrednioną pomiędzy 80 a 100 ?
W 6 sekund tyle dołożył na Haslera - tak można przyjąć.
Spróbuj wrzucić w wolnej chwili jeszcze raz pierwszy film, bo coś nie pyka ;-)
Zrobione.
Merci gracia bardzo very ;-).
Tu jest dopiero moc - dwa diesle i siódemka w trio "pociągowym":
https://www.youtube.com/watch?v=7aPIYjN4TzY
I chyba jeden z najładniejszych filmów kolejowych:
https://www.youtube.com/watch?v=AxopaUafSD8
geelo - DZIĘKI !!!
Nie widziałem tego drugiego filmu, rzeczywiście chyba najładniejszy, zrobiony z głową i mnóstwem pracy, ktoś kawałek serca w to włożył i jest DZIEŁO :-)!
To jezioro tuż przy torach widziane z okna pociągu to nie przypadkiem Sajno w pobliżu Augustowa ?
W europie pociągi takie zabawkowe mi sie podobaja amerykańskie ogromne w rosji tez maja takie wielkie https://www.youtube.com/watch?v=B6FG3-Qv5wU
"Nohabkę" mi to przypomina, Węgrzy (MAV) mieli sporo takich. Widoczność szlaku ze stanowiska mechanika prawie taka jak w parowozach ;-).
Może lepiej nie widzieć bo i tak nie wyhamuje, potem maszyniści straumatyzowani tylko.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- …
- następna ›
- ostatnia »











Ponadto była jeszcze bardzo krótka i szybko wycofana z użycia seria pierwotnych SU42 malowanych podobnie jak oryginalne stonki ale z ogrzewaniem elektrycznym 500V DC. Taki system (obok normalnego 3kV) miały niektóre wagony PKP wyjeżdżające za granicę, głównie jednak skrócone dwuosiowe ryflaki, o wnętrzach przypominających bonanzy, spotykane zwykle na pociągach przeznaczonych dla dowozu kolejarzy do pracy (potocznie zwanych klasami). Zwykle prowadziły je lokomotywy SP30, powstałe w wyniku uzupełnienia lokomotyw manewrowych SM30 (starszych, mniejszych i słabszych od SM42) o system ogrzewania elektrycznego 500V, wykorzystujący (podobnie jak i we wczesnych SU42) napięcie z prądnicy trakcyjnej a nie z agregatu napędzanego osobnym dieslem jak to było w polsatach.
W czasach głębokiego jeszcze PRL spotkałem się z formułką dużo krótszą ale za to rymowaną, dotyczącą tym razem nie taboru ale stacji:
Gnał Grom Pasem Marcina przez Klewki do Olsztyna.
Komu zdarzyło się wracać pociągiem z południowych Mazur (tj Rucianego lub Pisza, a przynajmniej Szczytna) przez Olsztyn, ten powinien wyczaić ossochodzi ;-)