Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A co w nich jest z berylu?
Nie znam się na głośnikach jakby co :-(.
Membrana :D
To nie mogą być tanie. Ale cechy fizyczne berylu rzeczywiście pasują do takiego zastosowania - bardzo twardy, nadzwyczaj sztywny (heksagonalna struktura krystaliczna), lekki jak piórko (1,85) i dobrze przewodzi ciepło. Ale jak sobie poradzono z kruchością? Może tak, jak Audi z alu nadwoziem, czyli zaawansowana obróbka cieplno-mechaniczna na raz.
Ile kosztuje/-ą takie FOCALe np. do zestawu 100VA? Tak z grubsza...
Zależy co tam sobie wybierzesz za model, są za 2 tysiaki i są za 10.
Beryl jest 50 razy droższy od złota, jako metal.
Im
Przewody sygnałowe, zwłaszcza przy bardzo małych sygnałach jak np. z gramofonu - zgoda, tu łatwo o różnice. Podobnie zresztą przewody słuchawkowe czy głośnikowe, zwłaszcza przy większych długościach. Choć osobiście uważam, że mają sens do pewnej rozsądnej granicy, powyżej której to już bardziej biżuteria audiofilska podszyta snobizmem.
Ale jeśli ktoś próbuje udowadniać wpływ przewodu zasilającego, ethernetowego lub przewodu cyfrowego coaxial na brzmienie, no to sorry, trudno traktować kogoś takiego poważnie. :D :D :D
Co do kabli zasilających to też nie wiem dlaczego "grają", ale mają znaczenie. Sam byłem zdziwiony! Warunek - posiadanie najprostszego filtra sieciowego. Są sklepy dla "audiofilów" gdzie za zastaw można pożyczyć druty. Co do pułapu ceny kabli - pełna zgoda.
A gdzie zasada najsłabszego ogniwa. W ścianie zwykły drut. Owszem obecnie czasem psuje fazy w gniazdku fotowoltaika, ale to tylko zakłócenia które i tak filtruje zasilacz więc do audio nic się nie przedostaje no i czasem trafo buczy jakoś inaczej. Wiadomo że nie preferuje się kabli aluminiowych z dalekiego wschodu które udają miedziane.
Zależy co tam sobie wybierzesz za model, są za 2 tysiaki i są za 10.
Beryl jest 50 razy droższy od złota, jako metal.
Jakoś staniał ostatnio: https://www.ebay.pl/itm/205984718411?_skw=beryllium&itmmeta=01KN...
Wychodzi ca.82 zety za gram.
Złoto 99,99 aktualnie około 600 zł za gram.
To może FOCALE też będą w promocji czy jakoś tak... Trzeba się potargować ;-).
Tak sobie myślę, że może coś by dało, gdyby samemu pomyśleć o zjawiskach mających znaczenie przy przesyle sygnału, a potem samemu zrobić co trzeba i jak trzeba?
To może inaczej, przed-przedwzmaciacz w w headshellu :-)
Adiofile by padli na kolana! ;-)
Kurczaki! wynalazłem koło!
Patent już zresztą wygasły na korektor w headshellu uzyskała YAMAHA w 1985 roku..tak więc to nic nowego.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 467
- 468
- 469
- 470
- 471
- 472
- 473
- 474
- 475
- …
- następna ›
- ostatnia »













Tak sobie myślę, że może coś by dało, gdyby samemu pomyśleć o zjawiskach mających znaczenie przy przesyle sygnału, a potem samemu zrobić co trzeba i jak trzeba?
Słaby sygnał z wkładki gramofonu >> wejście wzmacniacza - co tu jest ważne i potrzebne:
- osłona elektromagnetyczna
- osłona magnetyczna - !- o tym nikt nigdzie nie wspomina ani mru-mru, jakby zmienne pola magnetyczne wokół nas nie istniały; to tak, jakby ignorować dorobek pana Faraday'a
- minimalizacja pojemności własnej przewodu, mierzonej pomiędzy żyłą czynną a bierną lub pomiędzy żyłami linii symetrycznej
- konfiguracja z osłoną bierną, która nie jest drogą przesyłu sygnału
- linia symetryczna
- separacja kanałów
Proste pomiary rezystancji linii łączącej wyjście wzmacniacza z zespołem głośnikowym z uwzględnieniem wszystkich złącz po drodze dadzą częściową odpowiedź na temat jej jakości. Tu pojemność pomiędzy przewodami także może mieć znaczenie, choć nie tak duże jak przy słabych sygnałach na relatywnie dużej impedancji wyj/wej.
Weźcie mostek Thomsona i podłączcie pomiar linii głośnikowej, a potem poruszajcie przewodami przy wzmacniaczu i przy głośnikach, to zdziwienie zapewnione.
Potem można już zrobić sobie samemu wszystkie przewody z odpowiednimi złączami, bez wątpienia lepszymi niż te najdroższe.
Audiofil-snobek z braku wiedzy zostaje wyznawcą audiovoodoo. Ale lepsze to, niż nic.
A co w nich jest z berylu?
Nie znam się na głośnikach jakby co :-(.