Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Myjkę?
Nie znam się. Czyszczenie z rdzy stojanów silników magnetofonowych - gramofonowych metodą jakiejś tajemnej, hm... elektrolizy w roztworze wodnym sody oczyszczonej? :)
Mała zagadka. Co tu w domowych warunkach próbuje zdziałać
Myjka ultradźwiękowa o temperaturze 65 st. W środku obudowy od silników?
Magnesy odklejasz?
Sprawdzasz silniki do łodzi podwodnych dla Ekwadoru?
Tak przez ciekawość. Do mojej myjki był dołączony koszyk. I w instrukcji było napisane, że elementy myte muszą leżeć w koszyku. Nie można ich kłaść bezpośrednio na dnie. Zwłaszcza cięższych. Może to spowodować uszkodzenie piezoelektrycznych wibratorów. Bo one mają trząść dnem generując ultradźwięki.Położenie czegoś cięższego na dnie przeciąża wibratory. Czy ta myjka dopuszcza kładzenie elementów bezpośrednio na dnie?
[quote=Krecik;30391.171262;17433]To wyjaśnia, dlaczego sprzęt Unitry był jaki był (pkt.23 szczególnie). Wyjaśnić także może intencje autorów różnych "ciekawych" wpisów na tym forum.
Miłej lektury.
Poniższy tekst – tłumaczenie z języka rosyjskiego instrukcji znalezionej w kancelarii Bolesława Bieruta, pierwszego powojennego prezydenta Polski – jest dokumentem niezwykłym i wstrząsającym, a jednocześnie w niektórych punktach brzmi jak instrukcje realizowane przez polityków którzy rządzą Polską w ostatnich latach, ale to zostawiam wam do przemyślenia
Wynika z niego jasno, że jest to instrukcja przeznaczona dla placówki KGB w ambasadzie sowieckiej w Warszawie, która jakimiś drogami dotarła do polskich władz komunistycznych. Być może drogi te nie były zbyt kręte, przecież Bierut to przedwojenny agent NKWD. Nie to zresztą jest najważniejsze. Najważniejsza jest treść tej instrukcji pochodzącej z 1947 roku.
[..]
45. Spowodować napływ do szkół wyższych ludzi pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia dyplomu.[/quote]
To znana fałszywka. Tekst jest autentyczny, tyle że znaleziony w "szafie z ciekawostkami" u gen. dyw. Teodora Kufla.
Tu więcej na ten temat wraz z wyjaśnieniem dlaczego tekst powstał później niż w 1947 roku: http://www.historycy.org/historia/index.php/t18788.html
Link
Najlepiej przejść od razu do ostatniego, podsumowującego sprawę wpisu.
Do mojej wyobraźni przemawia też taka opinia:
"A może ktoś tworząc ten dokument chciał uzasadnić wszystkie patologie PRL'u "spiskiem radzieckim"?
Po prostu każda patologia - robiła się jednym punktem?"
Oczywiście patologie te są dobrze wychwycone, w temacie Unitry oraz ogólnie przemysłu i nauki zwłaszcza porażający jest ostatni 45 pkt.
Wprawdzie "ryba psuje się od głowy", ale nie łudźmy się, że to ci mityczni "ONI", oraz instrukcje z Moskwy powodowały np. picie w pracy, wynoszenie wszystkiego co się dało, albo bylejakość projektowo-produkcyjną. Niestety, wygodnie byłoby zwalić wszystko na KGB, ale to nie byłaby prawda.
Wprawdzie "ryba psuje się od głowy", ale nie łudźmy się, że to ci mityczni "ONI", oraz instrukcje z Moskwy powodowały np. picie w pracy, wynoszenie wszystkiego co się dało, albo bylejakość projektowo-produkcyjną. Niestety, wygodnie byłoby zwalić wszystko na KGB, ale to nie byłaby prawda.
Jednak prawda, tylko inną ścieżką.
Kto wymordował niemal całą naszą inteligencję?
Kto przez lata zaboru rozpijał i degenerował Nasz Naród? Różnice pomiędzy terenami zaborów są widoczne do dziś. W latach 60-80 były tak jaskrawo widoczne, że sam to zauważyłem w trakcie licznych podróży po kraju, nie wiedząc jeszcze skąd się to wzięło. Klimaty Warszawy, Łodzi czy Białegostoku to był inny świat od Wrocławia, Zielonej Góry, Poznania czy Trójmiasta. O ciekawej odrębności Śląska nie mówiąc i różnicy pomiędzy nim a Zagłębiem Dąbrowskim.
Podoba Ci się obecna działalność naszego wymiaru sprawiedliwości? Broniłeś się przed bandytą - idziesz do pierdla. Współzabiłeś przez 10 lat 20 000 osób, ale płaciłeś haracz mafii w togach - jesteś niewinny. Nie kojarzy Ci się to z czymś, a raczej kimś?
Obowiązkowy rosyjski w podstawówce to mit? No, trzeba znać język wroga, więc nasi się na to chętnie zgodzili.
17 września to przypadek? Ograbienie Polski do cna w 1944-1948 to też bajka?
No, bratni naród przecież... "Przyjaźń" polsko-radziecka trwa nadal.
Krecik - nasi zachodni "sojusznicy" wspomagali nas "moralnie" już od powstania styczniowego albo i wcześniej. A w 1943r. w Teheranie Roosevelt sprzedał nas Stalinowi. I już wtedy było "po ptokach".
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 471
- 472
- 473
- 474
- 475
- 476
- 477
- 478
- 479
- …
- następna ›
- ostatnia »












Mała zagadka. Co tu w domowych warunkach próbuje zdziałać
Jestem serwisantem, nie wymieniaczem.